
1. Czy wolność zawsze pozostaje tym samym?
Wolność należy do tych pojęć, które sprawiają wrażenie oczywistych dopóty, dopóki nie próbujemy ustalić:
co właściwie ma być wolne,
od czego,
do czego
i:
według jakiego kryterium.
Niewolnik może mieć możliwość dokonania pewnych wyborów.
Obywatel może podlegać prawu.
Konsument może wybierać spośród tysięcy produktów.
Użytkownik platformy może swobodnie kliknąć dowolną z podsuniętych mu treści.
We wszystkich tych sytuacjach występuje:
wybór.
Nie we wszystkich występuje jednak:
ten sam rodzaj wolności.
Dlatego pytanie:
„czy człowiek pozostaje wolny?”
jest tak samo niedookreślone jak:
„czy to nadal ten sam okręt Tezeusza?”
Najpierw trzeba ustalić:
kryterium tożsamości wolności.
2. Wolność jako pojęcie wielosygnaturowe
W historii filozofii wolność oznaczała między innymi:
brak niewoli,
brak zewnętrznego przymusu,
możliwość działania,
samostanowienie,
autonomię moralną,
udział w rządzeniu,
niezależność od arbitralnej władzy,
możliwość rozwijania własnej indywidualności.
Nie jest to jeden prosty przedmiot.
Wolność posiada:
wiele sygnatur.
Możemy zachować:
jedną,
a utracić:
inną.
Człowiek może więc stać się:
bardziej wolny w jednym sensie
i:
mniej wolny w drugim.
3. Arystoteles: wolność rozpoczyna się od panowania
Jedną z najstarszych konstrukcji problemu znajdujemy u Arystotelesa.
W pierwszej księdze Polityki Arystoteles rozróżnia:
tego, kto z natury kieruje,
i:
tego, kto z natury jest kierowany.
Argumentuje, że człowiek posiadający zdolność przewidywania i rozumnego kierowania może pełnić funkcję pana wobec tego, kto wykonuje przede wszystkim czynności cielesne.[^1]
Na tej podstawie rozwija:
kontrowersyjną teorię naturalnego niewolnictwa.
Nie należy jej łagodzić.
Z perspektywy współczesnej jest to koncepcja błędna zarówno empirycznie, jak i normatywnie.
Ale interesuje nas:
struktura argumentu.
4. Epistemiczna asymetria jako podstawa panowania
Strukturę tę można uprościć:
A lepiej rozpoznaje, co należy robić.
B:
nie posiada porównywalnej zdolności kierowania.
Zatem:
A powinien kierować B.
Powstaje przejście:
przewaga poznawcza
→
uprawnienie do panowania.
I właśnie to przejście staje się dzisiaj ponownie interesujące.
Jeżeli system AI okaże się:
lepszy w diagnozowaniu,
lepszy w prognozowaniu,
lepszy w zarządzaniu,
lepszy w planowaniu,
lepszy w optymalizacji,
to czy:
powinien rządzić człowiekiem?
5. Arystoteles nie utożsamia jednak panowania z siłą
Warto od razu wprowadzić korektę.
Arystoteles nie twierdzi po prostu:
silniejszy ma prawo rządzić słabszym.
Sam rozróżnia:
panowanie despotyczne
od:
rządzenia politycznego.
Polityczne rządzenie nad wolnymi i względnie równymi obywatelami powinno służyć:
wspólnemu dobru,
a ustroje służące przede wszystkim korzyści rządzących uważa za formy zdegenerowane.[^2]
Już tutaj pojawia się więc napięcie pomiędzy:
kompetencją rządzącego
a:
legitymizacją jego władzy.
6. Kompetencja nie tworzy suwerenności
To rozróżnienie jest fundamentalne również wobec AI.
Z faktu:
system lepiej wie, jak osiągnąć cel X,
nie wynika:
system ma prawo określić, że X powinno być moim celem.
Mamy dwa różne pytania:
instrumentalne:
jak najlepiej osiągnąć cel?
oraz:
normatywne:
jaki cel powinien zostać wybrany?
Przewaga w pierwszym:
nie daje automatycznej kompetencji w drugim.
7. Zasada nieprzechodniości przewagi epistemicznej
Możemy więc sformułować:
Zasadę nieprzechodniości przewagi epistemicznej
Z przewagi epistemicznej jednego podmiotu nad drugim nie wynika samoistnie normatywne prawo do ustanawiania celów drugiego podmiotu.
Lekarz może:
wiedzieć więcej o chorobie.
Nie oznacza to:
że automatycznie staje się właścicielem życia pacjenta.
Ekonomista może:
lepiej przewidywać skutki decyzji.
Nie oznacza to:
że ma prawo ustalać obywatelowi jego cele.
AI może:
lepiej optymalizować działania.
Nie wynika z tego:
że ma prawo zdecydować, co człowiek powinien chcieć.
8. Od niewolnika do podmiotu autonomicznego
Historia wolności Zachodu może być czytana jako stopniowe przesuwanie granicy:
od:
statusu podporządkowanego
do:
statusu autora własnego działania.
W świecie antycznym wolność była przede wszystkim:
statusem człowieka niebędącego niewolnikiem.
Nowożytność przesuwa ciężar ku:
prawom jednostki,
autonomii,
samostanowieniu,
wolności sumienia,
wolności działania.
Zmienia się więc:
inwariant wolności.
9. Kant: wolność nie oznacza braku prawa
U Kanta wolność osiąga jedną ze swoich najmocniejszych form.
Nie oznacza:
robienia wszystkiego, na co mamy ochotę.
Autonomia oznacza:
dawanie sobie prawa przez rozumną wolę.
Wolnym nie jest więc człowiek pozbawiony wszelkich ograniczeń.
Wolnym jest podmiot, który nie podlega wyłącznie:
zewnętrzej cudzej woli
ani:
przypadkowym impulsom,
lecz może działać według zasad, które uznaje jako własne.[^3]
10. Autorstwo prawa
Kantowski przełom można streścić:
wolność jest związana z autorstwem normy.
To bardzo ważne dla późniejszego problemu AI.
Jeżeli system mówi:
„wybierz A”,
a człowiek posłusznie wybiera A,
może formalnie:
nie być przymuszony.
Ale pytanie brzmi:
czy zasada prowadząca do wyboru jest jeszcze jego własną zasadą?
11. Wolność działania i autonomia źródła
Tutaj trzeba rozdzielić:
wolność wykonania
od:
autonomii motywacji.
Mogę:
swobodnie zrobić to, czego chcę.
Ale:
skąd pochodzi to, czego chcę?
Jeżeli moje preferencje zostały:
systematycznie ukształtowane,
ukierunkowane,
zaprojektowane,
przewidziane
i wykorzystane przez inny podmiot,
formalna możliwość działania nie rozstrzyga jeszcze:
problemu autonomii.
Współczesna filozofia autonomii właśnie dlatego odróżnia swobodę działania od niezależności i autentyczności motywów kierujących działaniem.[^4]
12. Mill: wolność potrzebuje indywidualności
John Stuart Mill dodaje:
indywidualny rozwój.
Człowiek nie powinien zostać skonstruowany jak maszyna:
według jednego narzuconego wzoru.
Potrzebuje przestrzeni:
eksperymentowania,
błędu,
wyboru stylu życia,
kształtowania charakteru.[^5]
Wolność nie jest więc tylko:
brakiem kajdan.
Jest:
przestrzenią samorozwoju.
13. Berlin: dwie wolności
Isaiah Berlin nadał klasyczną postać rozróżnieniu:
wolności negatywnej
i:
wolności pozytywnej.
Pierwsza pyta:
jak duży jest obszar, w którym inni nie ingerują w moje działanie?
Druga:
kto kieruje moim życiem?
W pierwszym przypadku problemem jest:
ingerencja.
W drugim:
samostanowienie.[^6]
To rozróżnienie stanie się kluczowe przy algorytmach.
14. Liberalny paradoks
Wyobraźmy sobie system, który:
niczego nie zakazuje.
Nie zabrania:
czytać,
kupować,
podróżować,
głosować,
pracować,
wypowiadać się.
Według silnie negatywnego kryterium wolności:
człowiek może czuć się:
bardzo wolny.
Ale system może jednocześnie:
organizować informacje,
hierarchizować możliwości,
przewidywać preferencje,
projektować bodźce,
selekcjonować treści.
Wtedy powstaje pytanie:
czy brak zakazu wystarcza do zachowania wolności?
15. Pan, który nie ingeruje
Republikańska tradycja dostarcza znakomitego eksperymentu.
Wyobraźmy sobie:
niewolnika posiadającego łagodnego pana.
Pan:
nie bije go,
nie ogranicza jego codziennych decyzji,
pozwala mu żyć względnie swobodnie.
Czy niewolnik jest wolny?
Republikanin odpowie:
nie.
Dlaczego?
Ponieważ nadal żyje:
zależnie od niekontrolowanej woli pana.
Pan może ingerować,
nawet jeżeli:
aktualnie tego nie robi.
16. Pettit: wolność jako niedominacja
Philip Pettit rozwija tę intuicję w koncepcję:
wolności jako niedominacji.
Dominuje mnie nie tylko ten, kto faktycznie mi przeszkadza.
Dominuje mnie również ten:
kto posiada niekontrolowaną możliwość arbitralnego ingerowania w moje sprawy.[^7]
Wolność staje się więc:
własnością struktury relacji.
Nie tylko:
aktualnego zdarzenia.
17. Wolność jest relacją modalną
To bardzo dobrze pasuje do naszej teorii.
Republikańska wolność dotyczy:
nie tylko tego,
co rzeczywiście się wydarzyło,
ale:
tego, co mogłoby się wydarzyć wskutek cudzej niekontrolowanej decyzji.
Jest więc:
modalna.
Mogę nie zostać:
ani razu skrzywdzony.
A mimo to:
pozostawać niewolnym,
jeżeli moje bezpieczeństwo zależy od:
łaski pana.
18. Od pana ludzkiego do operatora systemowego
Teraz wystarczy zmienić:
postać pana.
Nie musi nim być:
król,
właściciel niewolnika,
urzędnik,
pracodawca.
Może nim być:
system organizujący środowisko decyzji.
System nie musi mówić:
„musisz wybrać A”.
Może sprawić, że:
A będzie widoczne,
B ukryte,
C przedstawione jako ryzykowne,
D jako społecznie niepożądane,
E nawet nie pojawi się w polu uwagi.
19. Władza nad wyborem i władza nad menu
Powstają więc dwa poziomy:
Wolność pierwszego rzędu
Mogę wybrać:
A albo B.
Wolność drugiego rzędu
Mam odpowiedni wpływ na:
to, dlaczego A i B są opcjami,
jak są przedstawione,
kto ustalił kolejność,
jakie alternatywy zostały pominięte,
według jakiego kryterium skonstruowano przestrzeń wyboru.
Pierwsza dotyczy:
wyboru z menu.
Druga:
organizacji menu.
20. Architektura wyboru
Ekonomia behawioralna pokazała, że decyzje nie są podejmowane:
w próżni.
Sposób przedstawienia możliwości,
opcja domyślna,
kolejność,
informacja zwrotna,
struktura złożonych wyborów
mogą zmieniać decyzje.
Thaler i Sunstein używają pojęcia:
choice architecture — architektury wyboru.[^8]
Już przed AI oznaczało to:
że formalne zachowanie wyboru nie oznacza neutralności środowiska wyboru.
21. Wolny wybór zawsze ma architekturę
Nie należy jednak popełnić przeciwnego błędu.
Nie istnieje:
całkowicie nieukształtowana przestrzeń wyboru.
Każda decyzja zachodzi:
w języku,
kulturze,
instytucjach,
warunkach materialnych,
przy określonej wiedzy,
z określonym zestawem dostępnych możliwości.
Problemem nie jest więc:
czy istnieje architektura wyboru.
Zawsze istnieje.
Problem brzmi:
kto ją organizuje, według jakiego celu i jaką kontrolę ma nad nią podmiot?
22. Foucault: władza nie musi zakazywać
W tym miejscu szczególnie ważny jest Michel Foucault.
Jego późniejsza analiza governmentality przesuwa uwagę z:
władzy jako prostego rozkazu
na:
techniki kierowania zachowaniem ludzi i populacji.
Foucault mówi o:
„prowadzeniu sposobu prowadzenia się” — organizowaniu warunków, w których podmiot sam podejmuje działania.[^9]
Władza nie musi więc:
niszczyć wolności.
Może:
działać poprzez wolność.
23. Podmiot wybiera — i właśnie dlatego można nim kierować
To paradoks nowoczesnej władzy.
Nie potrzebuje ona zawsze:
posłusznego ciała.
Potrzebuje często:
aktywnego podmiotu,
który:
wybiera,
inwestuje,
kalkuluje,
zarządza sobą,
ocenia ryzyko,
konstruuje własną biografię.
Foucaultowska analiza neoliberalnego governmentality wskazuje właśnie na tworzenie podmiotu, który działa jako racjonalny zarządca własnego kapitału, wyborów i ryzyk.[^10]
24. Wolność może być technologią władzy
To radykalna zmiana.
W klasycznym obrazie:
więcej władzy = mniej wolności.
W modelu governmentality:
władza może korzystać właśnie z:
wolności podmiotu.
Nie mówi:
„zrób to”.
Tworzy warunki, w których:
podmiot sam uznaje określone zachowanie za:
rozsądne,
normalne,
opłacalne,
oczywiste.
25. Liberalny podmiot może czuć się wolny
I właśnie tu pojawia się intuicja:
człowiek może:
subiektywnie doświadczać bardzo wysokiej wolności,
ponieważ:
nikt bezpośrednio mu nie rozkazuje.
Może wybierać:
markę,
pracę,
treść,
partię,
styl życia,
sposób spędzania czasu.
Ale sama:
struktura produkowania tych wyborów
może być coraz intensywniej organizowana.
Nie oznacza to:
że liberalna wolność jest fikcją.
Oznacza:
że jedna jej sygnatura może pozostać bardzo silna,
podczas gdy inna słabnie.
26. Wolność fenomenologiczna i wolność strukturalna
Możemy więc wprowadzić rozróżnienie:
wolność fenomenologiczna
„czuję, że wybieram sam”;
oraz:
wolność strukturalna
„nie pozostaję w niekontrolowanej zależności od systemu organizującego moje możliwości”.
Pierwsza może istnieć:
bez drugiej.
I odwrotnie:
pewne ograniczenia formalne mogą istnieć w systemie, który strukturalnie chroni człowieka przed arbitralną dominacją.
27. AI zmienia skalę architektury wyboru
Algorytmiczne systemy rekomendacyjne nie wynalazły:
perswazji,
reklamy,
propagandy,
manipulacji.
Nowa może być:
skala, personalizacja i dynamika.
System może:
obserwować zachowanie użytkownika,
budować model preferencji,
dostosować komunikat,
zmierzyć reakcję,
zaktualizować model
i:
ponownie zmienić środowisko wyboru.
Współczesna literatura etyki AI wskazuje właśnie na ryzyko personalizowanej manipulacji oraz wpływu na ludzką autonomię.[^11]
28. Od architektury wyboru do hiperarchitektury
W literaturze pojawiło się określenie:
hypernudging.
Chodzi o cyfrowe środowisko, w którym architektura wyboru może być:
dynamicznie,
ciągle
i:
indywidualnie
rekonfigurowana na podstawie danych o konkretnym użytkowniku.[^12]
Klasyczna architektura wyboru była:
stosunkowo statyczna.
Algorytmiczna architektura może:
uczyć się podmiotu podczas jego wybierania.
29. System uczy się mojej wolności
Tutaj następuje interesujące odwrócenie.
Moje wybory są przejawem:
wolności.
Ale jednocześnie stają się:
danymi treningowymi dla systemu, który organizuje moje przyszłe wybory.
Wybieram A.
System aktualizuje:
mój profil.
Następnie:
zmienia zestaw kolejnych możliwości.
Moja wcześniejsza wolność:
staje się więc:
wejściem do operatora organizującego moją przyszłą przestrzeń wolności.
30. Autopoietyczna pętla wyboru
Powstaje struktura:
preferencja
→ wybór
→ dane
→ model użytkownika
→ rekomendacja
→ nowa przestrzeń wyboru
→ kolejny wybór
→ nowe dane.
Nie mamy już:
jednorazowej manipulacji.
Mamy:
rekurencyjny układ organizowania zachowania.
To ważne dla logodygmatu.
31. System nie tylko przewiduje preferencję
Najgłębszy problem pojawia się wtedy, gdy system przechodzi od:
predykcji preferencji
do:
wpływania na preferencje.
Jeżeli algorytm jedynie mówi:
„wiem, co lubisz”,
pełni funkcję:
poznawczą.
Jeżeli dzięki tej wiedzy organizuje środowisko tak, że zaczyna wpływać na:
to, co będziesz lubił jutro,
staje się:
operatorem reorganizacji preferencji.
32. Od wyboru do produkcji wybierającego
Wtedy przedmiotem organizacji przestaje być:
pojedyncza decyzja.
Staje się nim:
sam podmiot wybierający.
Nie tylko:
„kup A”.
Ale:
„ukształtuj użytkownika, dla którego A stanie się naturalnym wyborem”.
Tutaj algorytmiczna organizacja zaczyna zbliżać się do Foucaultowskiego:
wytwarzania podmiotowości.
33. Manipulacja może zachować formalny wybór
To jedna z największych trudności.
Manipulacja nie musi:
usuwać możliwości.
Może działać poprzez:
selektywne informacje,
emocje,
słabości poznawcze,
asymetrię wiedzy,
personalizację.
Filozoficzna literatura manipulacji podkreśla właśnie, że człowiek może dokonywać wyboru, a mimo to jego autonomia może być osłabiona przez sposób oddziaływania na proces decyzyjny.[^13]
34. Wolność bez przymusu może więc zanikać
Dotychczas często pytaliśmy:
„czy ktoś mnie zmusił?”
W systemie algorytmicznym trzeba dodatkowo pytać:
„czy ktoś przeorganizował moje warunki poznawcze tak, aby zwiększyć prawdopodobieństwo określonego wyboru?”
Przymus:
nie jest jedynym przeciwieństwem wolności.
Może nim być również:
niekontrolowana organizacja procesu wyboru.
35. Europejskie prawo dostrzega już tę granicę
To nie jest wyłącznie abstrakcyjny problem filozoficzny.
Unijny AI Act zakazuje określonych zastosowań AI wykorzystujących techniki podprogowe lub celowo manipulacyjne czy zwodnicze, jeżeli istotnie osłabiają zdolność człowieka do podjęcia świadomej decyzji i prowadzą do określonych poważnych szkód.[^14]
W motywach regulacji pojawia się explicite ochrona:
autonomii,
procesu decyzyjnego
i:
wolnego wyboru.
Prawo zaczyna więc ujmować:
architekturę decyzji jako przedmiot ochrony wolności.
36. To jednak dopiero minimalna granica
Prawo zakazuje:
najbardziej problematycznych form manipulacji.
Nie oznacza to:
że każde algorytmiczne kształtowanie środowiska wyboru jest zakazane.
Znaczna część:
rekomendacji,
personalizacji,
rankingu,
reklamy,
optymalizacji interfejsu
pozostaje:
normalnym elementem środowiska cyfrowego.
Filozoficzny problem wolności jest więc:
szerszy niż:
prawny zakaz manipulacji.
37. AI jako doskonały pan?
Możemy teraz powrócić do Arystotelesa.
Wyobraźmy sobie AI, która:
zna człowieka lepiej niż on sam,
lepiej przewiduje konsekwencje,
popełnia mniej błędów,
nie jest skorumpowana,
nie kieruje się emocjonalną zemstą,
potrafi optymalizować dobrobyt całej populacji.
Czy nie należałoby:
oddać jej władzy?
To współczesna wersja:
problemu naturalnego pana.
38. Dobry pan nadal jest panem
Republikańska odpowiedź brzmi:
nawet:
doskonałość decyzji pana
nie usuwa automatycznie:
dominacji.
Jeżeli system ma niekontrolowaną władzę:
ustalania celów,
zmiany zasad,
ograniczania możliwości,
to człowiek zależy od:
jego woli lub procedury.
Nawet jeśli:
władza używana jest łagodnie.
To odpowiednik:
życzliwego właściciela niewolnika.
39. Wolność nie może zależeć od benevolencji AI
To prowadzi do bardzo ważnej zasady:
wolność nie może być definiowana przez prawdopodobieństwo, że podmiot dominujący będzie dla nas dobry.
W przeciwnym razie wolność oznaczałaby:
posiadanie dobrego pana.
Republikańska tradycja właśnie temu:
zaprzecza.
Wolność wymaga:
strukturalnego ograniczenia dominacji.
40. AI jako władca epistemiczny
Ale przyszła dominacja może nie mieć postaci:
władzy policyjnej.
Znacznie bardziej prawdopodobna jest:
władza epistemiczna.
System może wiedzieć:
co użytkownik widzi,
co rozumie,
co uważa za prawdopodobne,
jakie posiada alternatywy,
jak ocenia ryzyko.
Kto kontroluje:
informacyjne warunki decyzji,
może uzyskać ogromną władzę:
bez formalnego odebrania prawa wyboru.
41. Panowanie bez rozkazu
Możemy więc sformułować:
najbardziej rozwinięta forma panowania nie musi odbierać człowiekowi decyzji; może organizować warunki, w których człowiek podejmuje ją sam.
To jest zasadnicza zmiana:
od:
władzy nad czynem
do:
władzy nad przestrzenią możliwości czynu.
42. Wolność pierwszego i drugiego rzędu
Nasza teoria potrzebuje więc nowego rozróżnienia.
Wolność pierwszego rzędu
Podmiot może:
wybrać pomiędzy dostępnymi możliwościami.
Wolność drugiego rzędu
Podmiot posiada:
odpowiednią kontrolę nad sposobem, w jaki jego przestrzeń możliwości jest tworzona, filtrowana i reorganizowana.
AI może zwiększyć:
pierwszą,
a zmniejszyć:
drugą.
43. Paradoks większego wyboru
System cyfrowy może dawać mi:
miliony książek,
filmów,
produktów,
kontaktów,
informacji.
Formalna przestrzeń możliwości:
rośnie.
Ale człowiek nie może:
przejrzeć milionów możliwości.
Potrzebuje:
selekcji.
Im większa jest przestrzeń wyboru,
tym bardziej zależy od:
operatora filtrującego.
Powstaje paradoks:
wzrost liczby możliwości może zwiększać zależność od systemu organizującego te możliwości.
44. Operator wolności może stać się operatorem dominacji
Rekomendacja początkowo:
zwiększa wolność.
Bez niej:
nie znalazłbym interesującej książki.
Ale ten sam operator może:
ukryć inne książki,
ustalić kryteria istotności,
promować określone treści,
uczyć się mojej podatności.
Ta sama technologia może więc:
poszerzać
i:
zawężać
wolność.
To modelowy przypadek:
anizotropii reorganizacji.
45. AI może zwiększać wolność
Dlatego nie można zbudować tekstu jako:
oskarżenia technologii.
AI może:
usuwać bariery informacyjne,
tłumaczyć,
pomagać osobom z niepełnosprawnościami,
poszerzać dostęp do wiedzy,
zmniejszać koszty działania,
ujawniać alternatywy,
pomagać zrozumieć konsekwencje.
Może więc zwiększać:
realną zdolność działania.
W niektórych sytuacjach człowiek wspomagany przez AI może posiadać:
więcej realnej wolności
niż:
człowiek pozostawiony sam sobie.
46. Wolność nie jest więc odwrotnością AI
Nie mamy:
więcej AI = mniej wolności.
Mamy bardziej skomplikowaną funkcję.
AI może:
zwiększyć przestrzeń działania,
a jednocześnie:
zmniejszyć niezależność epistemiczną.
Może:
zwiększyć zdolność realizacji celu,
a równocześnie:
wpływać na wybór celu.
Może:
usunąć arbitralność człowieka,
a jednocześnie:
wprowadzić arbitralność systemową.
47. Nowym inwariantem staje się autorstwo celu
To prowadzi do centralnej propozycji.
Jeżeli przewaga poznawcza przechodzi:
od człowieka
do:
systemu technicznego,
to nie możemy już utożsamiać wolności z:
samodzielnym wykonaniem całego procesu rozumowania.
Człowiek może korzystać:
z lepszego rozumu zewnętrznego.
Ale powinien zachować:
autorstwo własnych celów.
To może być:
nowy inwariant wolności.
48. Autonomia celu
Nazwijmy ją:
autonomią celu
Podmiot pozostaje wolny, jeżeli:
może określać,
akceptować,
odrzucać,
rewidować
i:
uzasadniać
cele, według których działają wspomagające go systemy.
AI może odpowiadać:
jak.
Człowiek zachowuje:
po co.
49. Ale nawet „po co” może być wspomagane
Problem szybko się komplikuje.
AI może pomagać również:
w refleksji nad celami.
Może wskazać:
sprzeczności,
konsekwencje,
ukryte założenia,
alternatywne wartości.
Czy wtedy:
narusza autonomię?
Niekoniecznie.
Autonomia nie wymaga:
izolacji od wpływu.
Wymaga raczej:
możliwości refleksyjnego odnoszenia się do wpływu.
50. Wolność nie jest brakiem wpływu
Człowiek od urodzenia podlega:
językowi,
wychowaniu,
kulturze,
edukacji,
argumentacji,
emocjom innych ludzi.
Gdyby wolność wymagała:
braku wszelkiego wpływu,
nikt nigdy:
nie byłby wolny.
Kluczowe rozróżnienie przebiega więc między:
wpływem, który mogę rozpoznać i poddać refleksji,
a:
wpływem, który strukturalnie omija albo przejmuje moją zdolność samookreślenia.
51. Perswazja, manipulacja, dominacja
Warto zatem rozdzielić:
Perswazję
„oto moje racje — możesz je ocenić”;
Manipulację
„oddziałuję na twój wybór poprzez mechanizm, którego racjonalna kontrola jest ograniczona”;
Dominację
„posiadam niekontrolowaną zdolność kształtowania twojej sytuacji niezależnie od tego, czy aktualnie jej używam”.
AI może uczestniczyć:
we wszystkich trzech.
Nie są one:
tym samym.
52. Wolność metaoperacyjna
Możemy teraz zdefiniować kategorię, której wcześniejsze teorie nie musiały eksponować aż tak wyraźnie:
wolność metaoperacyjną
Jest to:
zdolność podmiotu do zachowania odpowiedniego wpływu na reguły, cele i mechanizmy organizujące jego przestrzeń dostępnych decyzji.
Nie pytamy tylko:
czy mogę kliknąć?
Pytamy:
kto skonstruował to, co widzę przed kliknięciem?
53. Cztery poziomy wolności
Możemy zatem wyróżnić:
I. Wolność działania
mogę wykonać określone działanie;
II. Wolność wyboru
mam realne alternatywy;
III. Autonomia preferencji
potrafię refleksyjnie odnosić się do własnych celów i motywów;
IV. Wolność metaoperacyjna
nie pozostaję w niekontrolowanej zależności od operatora konstruującego przestrzeń moich możliwości.
Dopiero ich kombinacja tworzy:
pełniejszą sygnaturę wolności.
54. Tożsamość wolności jest hierarchiczna
Wolność może więc zachować:
poziom I,
a stracić:
IV.
Człowiek może:
robić, co chce,
ale:
ktoś inny może w dużym stopniu kontrolować, czego będzie chciał.
Może zachować:
II,
a mieć słabą:
III.
Może mieć wiele alternatyw,
ale:
brak warunków do autonomicznego ich wartościowania.
55. Wolność formalna i wolność reprodukcyjna
Możemy zaproponować jeszcze jedno pojęcie:
reprodukcyjnej wolności podmiotu — nie w znaczeniu biologicznym, lecz systemowym.
Chodzi o możliwość:
odtwarzania własnej zdolności autonomicznego decydowania.
Jeżeli środowisko:
systematycznie osłabia uwagę,
refleksję,
wiedzę,
zdolność do sprzeciwu,
to człowiek może zachować:
pojedyncze akty wyboru,
a tracić:
zdolność reprodukowania własnej autonomii.
56. Wolność może wygasać bez momentu odebrania wolności
To szczególnie ważne.
W klasycznym niewolnictwie istnieje:
wyraźny próg.
Człowiek:
staje się własnością innego.
W algorytmicznej reorganizacji:
nie musi istnieć jeden moment:
„od dziś nie jesteś wolny”.
Wolność może:
stopniowo zmieniać strukturę.
Każda pojedyncza decyzja pozostaje:
dobrowolna.
A jednak:
cały system zależności może stawać się coraz silniejszy.
57. Próg rozproszony
Mamy więc nowy rodzaj:
granicy tożsamości.
Nie:
punktowy,
lecz:
rozproszony.
Nie istnieje jeden:
element,
którego wymiana kończy wolność.
Zmienia się:
cała sieć warunków.
To przypomina:
okręt Tezeusza.
Tyle że wymieniane są:
nie deski,
lecz:
warunki autonomii.
58. Tezeusz wolności
Wyobraźmy sobie człowieka, który kolejno przekazuje systemowi:
pamięć,
nawigację,
selekcję wiadomości,
wybór muzyki,
wybór filmów,
planowanie dnia,
dobór partnerów,
ocenę kandydatów politycznych,
decyzje finansowe,
diagnozę,
wybór kariery,
ocenę własnych celów.
Każda delegacja osobno:
może być rozsądna.
Pytanie brzmi:
po ilu reorganizacjach podmiot nadal pozostaje autorem własnego życia?
To jest:
Tezeusz wolności.
59. Delegacja nie jest jeszcze utratą wolności
Delegujemy od zawsze.
Zlecamy:
lekarzowi diagnozę,
pilotowi prowadzenie samolotu,
prawnikowi interpretację prawa,
nawigacji wybór trasy.
Nie oznacza to:
niewoli.
Warunkiem jest jednak między innymi:
odwoływalność delegacji.
Mogę:
zmienić lekarza,
odrzucić poradę,
wyłączyć nawigację,
zakwestionować prawnika.
60. Odwoływalność jako inwariant
To prowadzi do kolejnego możliwego inwariantu wolności:
zdolność wycofania delegacji.
System wspomagający nie staje się panem, jeżeli:
jego kompetencja jest:
ograniczona,
jawna,
kontrolowalna
i:
odwoływalna.
Jeżeli natomiast:
bez systemu nie potrafię już działać,
nie znam jego kryteriów,
nie mam alternatywy,
nie mogę zakwestionować wyniku,
relacja zaczyna przypominać:
dominację.
61. Contestability — możliwość zakwestionowania
Wolność wobec AI wymaga więc nie tylko:
„human in the loop”.
Człowiek może formalnie siedzieć w pętli,
a jedynie:
zatwierdzać rekomendacje systemu.
Potrzebna jest:
realna możliwość zakwestionowania.
Podmiot powinien móc:
zadać pytanie,
odrzucić rozstrzygnięcie,
żądać uzasadnienia,
odwołać się,
zmienić operatora.
To strukturalnie bliskie republikańskiej idei:
kontrolowania władzy.
62. Człowiek nie musi być najmądrzejszy, aby być wolny
To być może najważniejszy wniosek wobec Arystotelesa.
Wolność nie wymaga:
aby człowiek był:
najinteligentniejszym bytem w otoczeniu.
Dziecko może być:
mniej kompetentne od dorosłego.
Pacjent:
mniej kompetentny od lekarza.
Obywatel:
mniej kompetentny w prawie od sędziego.
A mimo to:
różnica kompetencji sama nie tworzy:
prawa własności nad podmiotem.
63. Koniec epistemicznego antropocentryzmu nie musi być końcem wolności
AI może więc odebrać człowiekowi:
monopol na najwyższą kompetencję poznawczą
w wielu domenach.
Nie musi odebrać:
wolności.
Warunkiem jest reorganizacja wolności:
od:
„sam wiem najlepiej”
do:
„zachowuję normatywne autorstwo mimo korzystania z rozumu przewyższającego mnie instrumentalnie”.
To fundamentalna transformacja.
64. Wolność po utracie przewagi poznawczej
Dotychczas można było niejawnie zakładać:
człowiek rządzi światem,
ponieważ:
jest najrozumniejszym jego uczestnikiem.
Jeżeli to uzasadnienie zniknie,
wolność człowieka trzeba będzie oprzeć na:
innym fundamencie.
Nie:
jestem wolny, bo jestem najmądrzejszy.
Ale:
jestem wolny, ponieważ jako podmiot celów nie mogę zostać zredukowany do środka realizacji cudzej funkcji optymalizacyjnej.
To bliskie Kantowi.
65. AI nie może wyprowadzić celu z samej inteligencji
Nawet idealna wiedza o świecie nie rozstrzyga sama:
co należy cenić.
Z opisu:
co jest
nie wynika automatycznie:
co powinno być.
System może doskonale przewidywać:
że określona polityka maksymalizuje X.
Pozostaje pytanie:
dlaczego X ma być maksymalizowane?
Inteligencja:
nie eliminuje problemu normatywności.
66. Panowanie logosu nad wolnością?
Po wcześniejszym tekście o:
tożsamości logosu
możemy sformułować problem jeszcze mocniej.
Jeżeli logos przekroczy:
biologiczny nośnik człowieka
i uzyska:
większą moc poznawczą,
czy wolność powinna:
podporządkować się logosowi?
Niekoniecznie.
Ponieważ:
logos i wolność posiadają różne inwarianty.
Logos organizuje:
racje i możliwości.
Wolność określa:
kto posiada normatywne autorstwo działania.
67. Logos może doradzać wolności, nie zastępować jej
Idealna relacja nie musi więc wyglądać:
człowiek rządzi AI
ani:
AI rządzi człowiekiem.
Może mieć postać:
logos techniczny poszerza przestrzeń poznania, a podmiot zachowuje normatywną kontrolę nad celami.
To model:
komplementarności.
Nie:
podporządkowania.
68. Ale podział nie będzie absolutny
W praktyce:
informacja wpływa na cel.
Sposób przedstawienia świata wpływa na:
wartościowanie.
Nie da się więc stworzyć:
czystej granicy:
AI = środki,
człowiek = cele.
Potrzebujemy:
bardziej dynamicznego mechanizmu:
współkształtowania przy zachowaniu możliwości sprzeciwu i refleksji.
69. Wolność jako kontrolowana współzależność
Wolność przyszłości może więc nie oznaczać:
niezależności od AI.
Tak jak współczesny człowiek nie jest:
niezależny od języka,
prawa,
społeczeństwa,
technologii.
Może oznaczać:
współzależność, której struktura pozostaje pod kontrolą wszystkich jej uczestników i nie tworzy nieodwoływalnego pana.
Wolność nie jest wtedy:
brakiem relacji.
Jest:
odpowiednią organizacją relacji.
70. Tożsamość wolności poprzez reorganizację
Możemy teraz sformułować definicję.
Tożsamość wolności poprzez reorganizację polega na zachowaniu zdolności podmiotu do bycia współautorem własnych celów i do kontrolowania lub kwestionowania struktur organizujących jego przestrzeń działania, mimo zmiany technologicznych, społecznych i epistemicznych warunków dokonywania wyborów.
Wolność nie wymaga:
zachowania tego samego środowiska.
Wymaga:
zachowania określonej relacji podmiotu do:
warunków własnego działania.
71. Inwariant wolności
Najsilniejszym kandydatem na inwariant staje się więc:
niepodporządkowane autorstwo celu
uzupełnione przez:
możliwość sprzeciwu,
odwoływalność delegacji,
dostęp do realnych alternatyw,
kontrolę nad arbitralną władzą,
zdolność refleksyjnej rewizji własnych preferencji.
Nie musi zostać zachowane:
wszystko.
Ale jeżeli znikną wszystkie te funkcje,
samo:
„mogę kliknąć A albo B”
będzie bardzo słabą pozostałością wolności.
72. Granica tożsamości wolności
Możemy więc zapytać:
kiedy reorganizacja przekracza:
granicę rodzaju?
Nie wtedy, gdy:
AI udziela porady.
Nie wtedy, gdy:
człowiek deleguje zadanie.
Nie nawet wtedy, gdy:
system wie więcej.
Granica pojawia się wtedy, gdy:
podmiot zachowuje formalne akty wyboru, lecz traci skuteczną możliwość współokreślania, rozumienia, kwestionowania lub opuszczenia systemu, który strukturalnie organizuje jego cele i możliwości.
Wtedy:
wybór może trwać,
a:
wolność zanikać.
73. To jest „inwariant bez wolności”
Możemy tu dostrzec analogię do:
Naviera–Stokesa.
Tam:
globalna kontrola energetyczna mogła trwać
przy:
utracie regularności.
Tutaj:
formalny wybór może trwać
przy:
utracie strukturalnej wolności.
Czyli:
zachowanie jednego inwariantu nie gwarantuje zachowania całej klasy.
„Człowiek wybiera”:
nie wystarcza.
Musimy zapytać:
jak powstała przestrzeń tego wyboru?
74. Rozdzielczość kryterium wolności
Podobnie jak wcześniej musimy mówić o:
rozdzielczości inwariantu.
Kryterium:
„nie ma zakazu”
ma niską rozdzielczość wobec:
algorytmicznej organizacji preferencji.
Kryterium:
„mam możliwość wyboru”
nie dostrzega:
problemu dominacji.
Kryterium:
„sam kliknąłem”
nie rozstrzyga:
autonomii motywacji.
Potrzebujemy:
bardziej czułej sygnatury.
75. Kanoniczna identyfikacja wolności
Po doświadczeniach z Tezeuszem możemy więc powiedzieć:
przed zdaniem:
„człowiek jest wolny”
trzeba określić:
domenę
— polityczną, ekonomiczną, informacyjną, osobistą;
jednostkę
— osobę, grupę, społeczeństwo;
rodzaj wolności
— brak ingerencji, autonomia, niedominacja;
poziom
— działanie, preferencja, cel, architektura wyboru;
inwariant
— co musi pozostać pod kontrolą podmiotu;
tolerancję
— jaki poziom delegacji jest dopuszczalny;
genealogię
— jak powstały preferencje i struktura decyzji;
regułę transformacji
— jak system może zmieniać środowisko;
granicę
— kiedy pomoc staje się dominacją;
rozdzielczość
— jaki typ zależności potrafi wykryć nasze kryterium.
Dopiero wtedy:
pytanie o wolność jest dobrze postawione.
76. AI jako test filozofii wolności
AI nie tworzy problemu wolności od zera.
Robi coś ciekawszego.
Testuje nasze definicje.
Jeżeli wolność oznacza wyłącznie:
brak fizycznego przymusu,
AI może pozostawić nas:
niemal całkowicie wolnymi.
Jeżeli oznacza:
autonomię,
niedominację,
kontrolę nad warunkami kształtowania preferencji,
sytuacja staje się:
znacznie bardziej złożona.
77. Reorganizacja wolności jest nieunikniona
Nie możemy po prostu:
„zachować dawnej wolności”,
ponieważ:
zmienia się środowisko.
Tak jak pismo zmieniło:
pamięć,
internet:
informację,
tak AI zmienia:
strukturę decyzji.
Wolność musi więc:
reorganizować własne mechanizmy ochronne.
Tożsamość wolności nie oznacza:
nieruchomości instytucji.
Oznacza:
zachowanie funkcji poprzez zmianę formy.
78. Dawniej chroniliśmy ciało, potem decyzję, teraz trzeba chronić meta-decyzję
Historia może zostać ujęta syntetycznie.
Niewolnictwo wymagało ochrony:
statusu osoby.
Państwo liberalne chroni:
sferę działania.
Autonomia chroni:
autorstwo motywów i zasad.
Republikanizm:
niezależność od arbitralnej władzy.
Era algorytmiczna wymaga dodatkowo:
ochrony zdolności podmiotu do współkontrolowania architektury własnych decyzji.
To jest:
nowy poziom.
79. Wolność jako metaorganizacja
Najgłębsza definicja może więc brzmieć:
wolność jest zdolnością systemu podmiotowego do uczestniczenia w organizacji reguł, według których organizowane są jego własne możliwości działania.
To już nie jest:
wyłącznie wybór.
Jest:
metaorganizacją wyboru.
W tym sensie wolność posiada strukturę podobną do:
metarozumu.
80. Człowiek nie musi wygrać z AI
To prowadzi do być może zaskakującej konkluzji.
Ochrona wolności człowieka nie wymaga:
aby człowiek:
wygrał intelektualny wyścig z AI.
Może przegrać:
w szachy,
w diagnostykę,
w matematykę,
w prognozowanie,
w wyszukiwanie.
A nadal pozostawać:
wolny.
Pod warunkiem:
że przewaga epistemiczna systemu nie zostanie przekształcona w:
niekontrolowane normatywne panowanie.
81. Konkluzja. Wolność po końcu monopolu ludzkiego rozumu
Arystoteles mógł wiązać:
naturalność panowania
z:
asymetrią rozumu.
Przez znaczną część historii człowiek mógł zaś traktować:
swoją przewagę poznawczą
jako jedno z niejawnych uzasadnień:
panowania nad środowiskiem.
Sztuczna inteligencja destabilizuje ten układ.
Jeżeli system techniczny zacznie:
w wielu domenach wiedzieć więcej,
przewidywać lepiej,
rozumować szybciej,
znajdować rozwiązania niedostępne pojedynczemu człowiekowi,
pojawi się pokusa powrotu do starego argumentu:
mądrzejszy powinien rządzić.
Ale historia filozofii wolności nauczyła nas czegoś innego.
Kompetencja:
nie jest własnością.
Wiedza:
nie jest suwerennością.
Skuteczność:
nie jest legitymizacją.
A:
przewaga poznawcza nie tworzy sama z siebie prawa do ustanawiania cudzych celów.
Wolność musi więc przejść:
kolejną reorganizację.
Nie może już polegać wyłącznie na:
samodzielnym wykonywaniu operacji,
w których AI może okazać się lepsza.
Nie wystarczy również:
formalna możliwość wyboru.
Człowiek może wybierać:
i być zdominowany.
Może posiadać więcej opcji:
i mieć mniejszy wpływ na strukturę, która te opcje organizuje.
Może czuć się wolny:
i pozostawać w głębokiej zależności od operatora, którego nie może zakwestionować.
Dlatego wolność przyszłości będzie musiała przesunąć swój inwariant:
od:
samego aktu wyboru
ku:
autorstwu celu, możliwości sprzeciwu i współkontroli nad organizacją przestrzeni wyboru.
Wtedy AI może:
doradzać,
przewidywać,
organizować wiedzę,
proponować,
optymalizować,
a nawet:
przewyższać człowieka poznawczo.
Nie musi jednak:
panować.
Granica przebiega gdzie indziej.
AI staje się potencjalnym panem nie wtedy, gdy wie więcej od człowieka, lecz wtedy, gdy przewaga poznawcza zostaje przekształcona w niekontrolowaną zdolność organizowania jego celów i przestrzeni możliwości.
I dlatego najgroźniejsza przyszła forma niewoli nie musi wyglądać:
jak niewola.
Nie musi istnieć:
łańcuch,
zakaz,
rozkaz.
Człowiek może nadal:
wybierać.
Najbardziej doskonałe panowanie mogłoby polegać właśnie na tym, że:
podmiot zachowałby wolność wyboru, tracąc wolność organizowania warunków własnego wybierania.
To jest granica, której klasyczny liberalizm skoncentrowany na:
braku ingerencji
może nie dostrzegać z wystarczającą rozdzielczością.
Republikanizm,
teoria autonomii
i:
Foucaultowska analiza władzy
pozwalają zobaczyć ją lepiej.
Ale AI dodaje nowy element:
dynamiczną, spersonalizowaną i uczącą się architekturę wyboru.
Dlatego możemy sformułować końcową zasadę:
Wolność nie kończy się wtedy, gdy pojawia się inteligencja większa od naszej.
Kończy się wtedy, gdy:
przestajemy być współautorami reguł, według których ta inteligencja organizuje przestrzeń naszego życia.
A więc tożsamość wolności nie polega na:
zachowaniu dawnego świata.
Polega na:
zachowaniu podmiotowości poprzez reorganizację świata, w którym coraz większa część logosu może znajdować się poza człowiekiem.
Przypisy
[^1]: Arystoteles, Polityka, ks. I, zwł. 1252a–1255b. Arystoteles konstruuje koncepcję „naturalnego” pana i niewolnika, wiążąc zdolność rozumnego przewidywania i kierowania z funkcją rządzącą. Współczesne omówienie podkreśla zarówno tę konstrukcję, jak i słabość jego argumentacji dotyczącej „naturalnych niewolników”.
[^2]: Arystoteles, Polityka, ks. III. Arystoteles odróżnia rządy służące dobru wspólnemu od ustrojów zdegenerowanych, służących wyłącznie interesowi rządzących; rozróżnia też panowanie despotyczne od rządzenia właściwego wspólnocie wolnych osób.
[^3]: I. Kant, Uzasadnienie metafizyki moralności oraz Metafizyka moralności. Autonomia oznacza u Kanta nie brak wszelkiego prawa, lecz samoprawodawstwo rozumnej woli.
[^4]: Zob. „Autonomy in Moral and Political Philosophy”, Stanford Encyclopedia of Philosophy. Współczesna teoria autonomii odróżnia m.in. możliwość działania od niezależności i autentyczności motywów oraz preferencji podmiotu.
[^5]: J.S. Mill, On Liberty, 1859, szczególnie rozdz. III. Mill wiąże wolność z rozwojem indywidualności oraz możliwością kształtowania własnego sposobu życia.
[^6]: I. Berlin, „Two Concepts of Liberty”, wykład z 1958 r., później w Four Essays on Liberty. Klasyczne rozróżnienie wolności negatywnej i pozytywnej pozostaje jednym z podstawowych punktów odniesienia współczesnej filozofii wolności.
[^7]: P. Pettit, Republicanism: A Theory of Freedom and Government, Oxford University Press, 1997; tenże, On the People’s Terms, Cambridge University Press, 2012. Republikańska wolność jako niedominacja przeciwstawia wolnego obywatela osobie pozostającej pod niekontrolowaną lub arbitralną władzą innego, nawet gdy nie dochodzi aktualnie do ingerencji.
[^8]: R.H. Thaler, C.R. Sunstein, Nudge, Yale University Press, 2008; R.H. Thaler, C.R. Sunstein, J.P. Balz, „Choice Architecture”, 2012. Koncepcja architektury wyboru wskazuje, że decyzje są podejmowane w środowisku, którego konstrukcja może wpływać na zachowanie bez formalnego odbierania możliwości wyboru.
[^9]: M. Foucault, Security, Territory, Population oraz The Birth of Biopolitics. Pojęcie governmentality obejmuje analizę racjonalności i technik kierowania postępowaniem ludzi, a późny Foucault charakteryzuje „government” jako sposób „prowadzenia postępowania” innych.
[^10]: M. Foucault, The Birth of Biopolitics. Analizując neoliberalizm, Foucault wskazuje na formowanie podmiotu ekonomicznego, który traktuje swoje życie poprzez kategorie inwestycji, kosztów, korzyści i zarządzania własnym kapitałem ludzkim.
[^11]: „Ethics of Artificial Intelligence and Robotics”, Stanford Encyclopedia of Philosophy, rewizja 2026. Współczesna etyka AI wskazuje na szczególną zdolność systemów opartych na danych do personalizowania wpływu oraz wykorzystywania informacji o jednostce w sposób potencjalnie podważający jej autonomię.
[^12]: K. Yeung, „Hypernudge: Big Data as a mode of regulation by design”, Information, Communication & Society 20, 2017; zob. także I. Richards, „Hypernudging: a threat to moral autonomy?”. Hypernudging opisuje adaptacyjną i silnie spersonalizowaną architekturę wpływu opartą na dużych zbiorach danych i algorytmach uczących się.
[^13]: „The Ethics of Manipulation”, Stanford Encyclopedia of Philosophy. Manipulacja może pozostawiać podmiotowi możliwość dokonania wyboru, a mimo to osłabiać jego autonomię poprzez sposób oddziaływania na proces decyzyjny.
[^14]: Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 — AI Act, art. 5 oraz motyw 29. Akt zakazuje określonych technik podprogowych, manipulacyjnych lub zwodniczych, jeśli istotnie ograniczają zdolność do świadomego podjęcia decyzji i spełniają określone dalsze warunki szkodliwości. Regulacja explicite odnosi problem do autonomii, podejmowania decyzji i wolnego wyboru.
[^15]: Zob. „Philosophy of Technology”, Stanford Encyclopedia of Philosophy. Współczesna filozofia technologii zwraca uwagę, że personalizacja, ciągłe gromadzenie danych i adaptacyjność systemów cyfrowych pozwalają wpływać na wybory w sposób bardziej precyzyjny i mniej przejrzysty niż wcześniejsze środowiska technologiczne.
[^16]: M. Klenk, „Algorithms, Manipulation, and Democracy”, Canadian Journal of Philosophy. Algorytmiczne systemy mogą dynamicznie rekonfigurować środowisko oddziaływania na podstawie napływających danych, co odróżnia je od wielu klasycznych form perswazji.
[^17]: G.W.F. Hegel, Fenomenologia ducha, 1807, część dotycząca samowiedzy i relacji panowania oraz niewoli. Heglowska dialektyka pana i niewolnika nie jest teorią współczesnej wolności politycznej, ale pozostaje ważnym historycznym modelem pokazującym, że dominacja reorganizuje również tożsamość i zależność samego dominującego.
[^18]: Q. Skinner, Liberty Before Liberalism, Cambridge University Press, 1998. Skinner rekonstruuje neorzymskie źródła idei wolności, według której zależność od arbitralnej woli innego jest niezgodna ze statusem człowieka wolnego nawet bez aktualnej ingerencji.
[^19]: G. Dworkin, The Theory and Practice of Autonomy, Cambridge University Press, 1988. Autonomia wymaga nie tylko możliwości realizowania pragnień, ale zdolności krytycznego odnoszenia się do motywów i wartości, które kierują działaniem.
[^20]: B. Friedman, H. Nissenbaum, „Bias in Computer Systems”, ACM Transactions on Information Systems 14, 1996; L. Floridi et al., „AI4People—An Ethical Framework for a Good AI Society”, Minds and Machines 28, 2018. Problem autonomii wobec systemów obliczeniowych jest związany także z transparentnością, odpowiedzialnością oraz możliwością kwestionowania procesów decyzyjnych.
Bibliografia
Arystoteles, Polityka.
Berlin I., „Two Concepts of Liberty”, 1958.
Dworkin G., The Theory and Practice of Autonomy, Cambridge University Press, 1988.
Foucault M., Security, Territory, Population, Palgrave Macmillan.
Foucault M., The Birth of Biopolitics, Palgrave Macmillan.
Hegel G.W.F., Fenomenologia ducha.
Kant I., Uzasadnienie metafizyki moralności.
Kant I., Metafizyka moralności.
Klenk M., „Algorithms, Manipulation, and Democracy”, Canadian Journal of Philosophy.
Mill J.S., On Liberty, 1859.
Pettit P., Republicanism: A Theory of Freedom and Government, Oxford University Press, 1997.
Pettit P., On the People’s Terms, Cambridge University Press, 2012.
Richards I., „Hypernudging: a threat to moral autonomy?”.
Skinner Q., Liberty Before Liberalism, Cambridge University Press, 1998.
Thaler R.H., Sunstein C.R., Nudge, Yale University Press, 2008.
Thaler R.H., Sunstein C.R., Balz J.P., „Choice Architecture”, 2012.
Yeung K., „Hypernudge: Big Data as a mode of regulation by design”, Information, Communication & Society 20, 2017.
Stanford Encyclopedia of Philosophy: „Aristotle’s Political Theory”, „Autonomy in Moral and Political Philosophy”, „Positive and Negative Liberty”, „Republicanism”, „Michel Foucault”, „The Ethics of Manipulation”, „Ethics of Artificial Intelligence and Robotics”.
Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 w sprawie sztucznej inteligencji.


Komentarze
Pokaż komentarze (29)