
Precesja symulakrów, inwersja uzasadnienia i operacyjna reprodukcja znaczenia w perspektywie logodygmatu
Streszczenie
Artykuł przedstawia koncepcję tożsamości symulacji poprzez reorganizację jako próbę rozwinięcia i krytycznego skonfrontowania Baudrillardowskiej teorii symulakrów z logodygmatycznym modelem historycznej reprodukcji struktur znaczenia. Punktem wyjścia jest sytuacja, w której określona konstrukcja interpretacyjna zostaje ustanowiona na podstawie przesłanki niewykazanej, błędnej lub posiadającej jedynie warunkowe uzasadnienie, a następnie podlega rozbudowie poprzez kolejne operacje logiczne, normatywne i instytucjonalne.
Zasadniczy problem nie polega na tym, że z fałszywej przesłanki nie można wyprowadzić formalnie poprawnych konsekwencji. Polega na możliwości reorganizacji całego systemu interpretacyjnego w taki sposób, że jego wewnętrzna spójność i rzeczywiste następstwa zaczynają funkcjonować jako pozorne potwierdzenie pierwotnej podstawy.
Wykorzystując koncepcję precesji symulakrów Jeana Baudrillarda, teorię autopoiesis Niklasa Luhmanna, refleksję nad społecznym konstruowaniem rzeczywistości Petera L. Bergera i Thomasa Luckmanna oraz rozróżnienie między warstwą formalną, semantyczną i operacyjną systemu, artykuł proponuje model rekurencyjnej reprodukcji konstrukcji interpretacyjnej.
Przykład aksjomatycznego przyjęcia twierdzenia „2 + 2 = 5” służy zilustrowaniu różnicy między poprawnością rozumowania w obrębie systemu a zasadnością jego podstaw. Studium przypadku sporu dotyczącego kwalifikacji obowiązków najemcy pokazuje możliwość praktycznego zastosowania modelu do analizy argumentacji prawnej.
Główna teza brzmi: konstrukcja interpretacyjna może zachowywać własną tożsamość poprzez reorganizację kolejnych konsekwencji, nawet jeżeli jej przesłanka pierwotna pozostaje niewykazana. W szczególnych warunkach rzeczywiste następstwa tej konstrukcji mogą zostać wtórnie wykorzystane do legitymizowania samej konstrukcji.
Słowa kluczowe: logodygmat, Baudrillard, symulacja, symulakrum, autopoiesis, tożsamość poprzez reorganizację, aksjomat, przesłanka, inwersja legitymizacji, ius operativum, epistemologia, prawo.
I. Wprowadzenie. Kiedy rozbudowana konstrukcja zastępuje uzasadnienie własnej podstawy
Każdy system interpretacyjny wymaga określonych przesłanek. Mogą one przyjmować postać aksjomatów, definicji, założeń teoretycznych, ustaleń empirycznych lub kwalifikacji prawnych. Na ich podstawie wyprowadza się dalsze twierdzenia, organizuje relacje między pojęciami i przypisuje określonym zdarzeniom znaczenie.
Nie istnieje jednak konieczna relacja między stopniem rozbudowania konstrukcji interpretacyjnej a prawdziwością przesłanek, na których została oparta.
Można stworzyć rozbudowany system wyjaśnień, zachowujący wewnętrzną spójność, mimo że jego punkt wyjścia pozostaje niewykazany.
Można również zorganizować rzeczywiste działania na podstawie twierdzenia, którego zasadność jest wątpliwa. Jeżeli uczestnicy systemu zaczną postępować zgodnie z tym twierdzeniem, pojawią się rzeczywiste konsekwencje organizacyjne, społeczne i materialne.
W tym miejscu powstaje problem szczególny.
Konsekwencje wytworzone przez przyjętą konstrukcję mogą zostać następnie potraktowane jako potwierdzenie zasadności konstrukcji, która umożliwiła ich powstanie.
Nie chodzi już zatem wyłącznie o problem logicznej poprawności wnioskowania. Chodzi o możliwość historycznej reorganizacji relacji między przesłanką, jej reprezentacją a rzeczywistością powstałą w następstwie działania na jej podstawie.
W takiej sytuacji konstrukcja interpretacyjna zaczyna reprodukować własną tożsamość.
Poszczególne uzasadnienia mogą ulegać zmianie, pierwotne pojęcia mogą otrzymywać nowe znaczenia, a kolejne argumenty mogą zastępować wcześniejsze. Mimo to zachowana zostaje ciągłość podstawowej kwalifikacji, która organizuje dalsze rozumowanie.
Proponuję określić ten mechanizm mianem tożsamości symulacji poprzez reorganizację.
Pojęcie to wymaga jednak szczególnej ostrożności.
Nie każda błędna przesłanka prowadzi do symulacji. Nie każda spójna konstrukcja interpretacyjna jest symulakrum. Nie każda historyczna zmiana uzasadnienia świadczy o nieprawidłowości rozumowania.
O symulacyjnym charakterze konstrukcji można mówić dopiero w określonych warunkach, gdy system zaczyna zastępować zewnętrzną weryfikację własnych podstaw reprodukcją ich wewnętrznych konsekwencji.
II. Baudrillard. Od reprezentacji rzeczywistości do precesji symulakrów
Jean Baudrillard w Simulacres et simulation przedstawił koncepcję, zgodnie z którą współczesne systemy znaków i modeli mogą przestawać pełnić funkcję reprezentowania rzeczywistości, zaczynając uczestniczyć w jej wytwarzaniu.[1]
Klasyczna reprezentacja zakłada rozróżnienie między rzeczywistością a jej obrazem.
Mapa przedstawia terytorium. Model opisuje określony proces. Pojęcie odnosi się do przedmiotu lub relacji istniejącej niezależnie od samego aktu opisu.
Baudrillard wskazuje jednak możliwość odwrócenia tej relacji.
Model może poprzedzać rzeczywistość, którą rzekomo przedstawia, i organizować warunki jej powstawania. Znaki nie muszą już odsyłać do uprzednio istniejącego odniesienia; mogą uczestniczyć w tworzeniu systemu, w którym relacja między reprezentacją a rzeczywistością staje się coraz trudniejsza do rozpoznania.
W tym sensie Baudrillard rozwija pojęcie precesji symulakrów.
Nie chodzi jedynie o sytuację, w której ktoś przedstawia fałszywy obraz rzeczywistości. Fałszywy obraz zakłada jeszcze możliwość odróżnienia go od rzeczywistego stanu rzeczy.
Symulacja w mocniejszym znaczeniu podważa samą stabilność tego rozróżnienia.
Model nie tyle ukrywa rzeczywistość, ile współorganizuje to, co zaczyna uchodzić za rzeczywiste.
Baudrillard określa ten stan mianem hiperrzeczywistości.[2]
Jego rozważania mają charakter filozoficznej diagnozy kultury, a nie sformalizowanej teorii błędów logicznych.
Nie należy zatem utożsamiać Baudrillardowskiego symulakrum z dowolnym fałszywym zdaniem albo świadomym oszustwem.
Istotniejsze jest to, że określony system reprezentacji może reprodukować swoje znaczenia bez konieczności ciągłego odwoływania się do niezależnego przedmiotu, który pierwotnie miał przedstawiać.
Właśnie ten element stanowi punkt wyjścia dla dalszej analizy logodygmatycznej.
III. Granice Baudrillarda. Od diagnozy symulacji do wyjaśnienia jej reprodukcji
Teoria Baudrillarda pozwala rozpoznać sytuację, w której relacja między modelem a rzeczywistością ulega odwróceniu.
Nie wyjaśnia jednak w sposób wystarczająco operacyjny, jakie warunki decydują o trwałości określonej konstrukcji interpretacyjnej, jak zachowuje ona tożsamość mimo zmiany argumentów oraz w jaki sposób jej kolejne zastosowania reorganizują warunki własnej reprodukcji.
Nie oznacza to, że problem temporalności jest Baudrillardowi obcy. Jego teoria obejmuje przecież historyczne przemiany porządków symulakrów.
Różnica polega raczej na poziomie analizy.
Baudrillard opisuje przekształcenie relacji między znakiem, modelem i rzeczywistością.
Logodygmat może natomiast podjąć próbę rekonstrukcji mechanizmu, w którym określona konstrukcja zachowuje ciągłość poprzez reorganizację swoich elementów.
Pytanie brzmi zatem nie tylko: kiedy model zastępuje rzeczywistość?
Trzeba zapytać również: w jaki sposób model może reprodukować własną tożsamość, mimo że zmienia przesłanki pomocnicze, interpretacje, argumenty i konsekwencje?
W tym miejscu szczególnego znaczenia nabiera pojęcie organizacji.
Konstrukcja interpretacyjna nie jest bowiem wyłącznie zbiorem twierdzeń.
Może stanowić uporządkowany układ zależności między przesłankami, regułami wnioskowania, sposobami weryfikacji oraz działaniami podejmowanymi na podstawie uzyskiwanych rezultatów.
Jeżeli układ ten jest zdolny do podtrzymywania własnej ciągłości poprzez kolejne operacje, pojawia się możliwość określonej reprodukcji systemowej.
W tym sensie koncepcja tożsamości symulacji poprzez reorganizację stanowi próbę przejścia od filozoficznej diagnozy symulacji do analizy warunków jej historycznej trwałości.
Nie jest to jednak twierdzenie, że każda konstrukcja interpretacyjna posiada autopoiesis w ścisłym znaczeniu Luhmannowskim.
Pojęcie autopoiesis zostaje tutaj zastosowane jako model samoreprodukcji układu komunikacyjnego i instytucjonalnego, a nie jako właściwość pojedynczego zdania.
IV. Eksperyment aksjomatyczny. Jak z przyjęcia „1 + 1 = 3” otrzymać „2 + 2 = 5”?
Rozważmy eksperyment myślowy.
Przyjmijmy, że w określonym systemie rozumowania ustanawiamy następujące twierdzenie jako aksjomat:
1 + 1 = 3.
Następnie pozostawiamy pozostałe reguły standardowej arytmetyki bez zmian.
Dodajemy do obu stron równania liczbę 2.
Otrzymujemy:
(1 + 1) + 2 = 3 + 2.
Przy zachowaniu standardowych reguł łączności i przekształcania wyrażeń lewa strona przyjmuje postać 2 + 2, a prawa 3 + 2.
W rezultacie otrzymujemy:
2 + 2 = 5.
Pod względem formalnym przejście od pierwszego do drugiego twierdzenia wykorzystuje dopuszczalne reguły przekształcania równości.
Nie oznacza to jednak, że uzyskaliśmy poprawną alternatywną arytmetykę liczb naturalnych.
W standardowej arytmetyce twierdzenie 1 + 1 = 3 jest fałszywe i sprzeczne z jej definicjami oraz aksjomatami.
Jeżeli zachowamy jednocześnie standardową arytmetykę i dodamy sprzeczną z nią przesłankę, otrzymamy teorię niespójną. W klasycznej logice z niespójności można wyprowadzić dowolne twierdzenie na mocy zasady eksplozji.[3]
Eksperyment nie dowodzi więc, że 2 + 2 rzeczywiście równa się 5.
Pokazuje natomiast, że poprawność kolejnych przekształceń nie stanowi wystarczającego uzasadnienia prawdziwości przesłanki pierwotnej.
Możemy również zbudować inny, wewnętrznie spójny system, redefiniując symbole lub działania. Wówczas zapis 2 + 2 = 5 mógłby być prawdziwy w ramach odpowiednio ustalonej interpretacji, ale nie oznaczałby tego samego, co standardowe dodawanie liczb naturalnych.
Właśnie tutaj ujawniają się trzy różne problemy.
Pierwszy dotyczy formalnej poprawności wnioskowania.
Drugi dotyczy zasadności przesłanek i przyjętej interpretacji symboli.
Trzeci dotyczy tego, czy rezultat uzyskany w ramach określonego systemu można zasadnie przenieść na rzeczywistość, którą system miał opisywać.
Z punktu widzenia logodygmatu najważniejszy jest trzeci problem.
Jeżeli przyjmiemy przesłankę 1 + 1 = 3, a następnie uzyskamy rozbudowany zbiór dalszych konsekwencji, liczba tych konsekwencji nie potwierdzi jeszcze prawdziwości przesłanki.
Może natomiast stworzyć pozór rozbudowanego, uporządkowanego systemu wiedzy.
Powstaje więc możliwość oddzielenia wewnętrznej poprawności operacji od zasadności całej konstrukcji.
V. Tożsamość konstrukcji interpretacyjnej. Co pozostaje niezmienne, kiedy zmieniają się uzasadnienia?
W klasycznym rozumieniu tożsamość bywa wiązana z zachowaniem określonych cech.
W perspektywie logodygmatu można jednak rozpatrywać tożsamość jako ciągłość organizacji poprzez historyczną reorganizację jej elementów.
System nie musi zachowywać wszystkich składników, aby utrzymywać określoną ciągłość funkcjonalną.
Dotyczy to również konstrukcji interpretacyjnych.
Pierwotna przesłanka może zostać sformułowana w określony sposób. Następnie może być uzupełniana dodatkowymi argumentami, rozszerzana o kolejne interpretacje albo powiązana z nowymi okolicznościami.
Jeżeli jednak wszystkie te przekształcenia nadal służą podtrzymaniu tej samej podstawowej kwalifikacji, możemy mówić o utrzymywaniu tożsamości konstrukcji.
Nie oznacza to, że niezmienność wniosku jest zawsze oznaką błędu.
W nauce i prawie nowe argumenty mogą wzmacniać prawidłowe stanowisko. Modyfikacja uzasadnienia może również stanowić rezultat rzeczywistego uczenia się i korygowania wcześniejszych błędów.
Problem symulacji pojawia się dopiero wtedy, gdy reorganizacja argumentacji nie służy weryfikacji przesłanki, lecz wyłącznie ochronie jej statusu.
Przesłanka pozostaje wtedy praktycznie niewzruszalna, podczas gdy wszystkie inne elementy konstrukcji mogą ulegać zmianie.
Powstaje asymetria krytyczna.
Argumenty wspierające pierwotną kwalifikację są włączane do systemu, natomiast argumenty podważające tę kwalifikację mogą prowadzić jedynie do kolejnej reorganizacji uzasadnienia, bez rzeczywistego ponownego zbadania podstawy.
Tożsamość konstrukcji nie wynika zatem z niezmienności wszystkich twierdzeń, lecz z ciągłości funkcji podtrzymywania określonego wniosku.
Proponuję określić ten mechanizm mianem inwariantu symulacyjnego.
Inwariantem nie musi być dosłowne brzmienie przesłanki, lecz jej rola organizacyjna: określanie kierunku interpretacji i reprodukowanie tego samego rezultatu pomimo zmian argumentacji.
VI. Inwersja legitymizacji. Gdy konsekwencje zaczynają uzasadniać przesłankę
Podstawowy model rozumowania zakłada określony porządek uzasadniania.
Przesłanki służą wyprowadzaniu wniosków, a prawidłowość wnioskowania oceniana jest przez odniesienie do przyjętych reguł.
Jednak w systemach społecznych i instytucjonalnych możliwe jest odwrócenie tej relacji.
Konstrukcja interpretacyjna może zostać przyjęta jako podstawa działania.
Na jej podstawie powstają dokumenty, decyzje, procedury i kolejne wypowiedzi.
Z czasem wytworzony zostaje rozbudowany system konsekwencji, które posiadają rzeczywisty charakter organizacyjny.
Powstaje wtedy pokusa potraktowania istnienia tego systemu jako dowodu poprawności pierwotnej przesłanki.
Jest to jednak przejście wymagające odrębnego uzasadnienia.
Fakt, że określone działania zostały podjęte na podstawie danego twierdzenia, nie dowodzi prawdziwości tego twierdzenia.
Podobnie fakt, że wokół określonej interpretacji wytworzono rozbudowaną argumentację, nie stanowi wystarczającego dowodu jej prawidłowości.
Mechanizm ten proponuję nazwać inwersją legitymizacji przesłanki.
Polega on na odwróceniu kierunku uzasadniania: zamiast wyprowadzać konsekwencje z wykazanej podstawy, zaczyna się przedstawiać istnienie konsekwencji jako potwierdzenie podstawy.
W perspektywie Baudrillarda przypomina to precesję symulakrów.
Model zaczyna organizować rzeczywistość, a rzeczywistość powstała pod wpływem modelu może następnie funkcjonować jako jego pozorne potwierdzenie.
Nie jest to jednak pełna tożsamość obu koncepcji.
Baudrillard analizuje przede wszystkim kulturowe i semiotyczne warunki zanikania różnicy między modelem a rzeczywistością.
Logodygmat próbuje natomiast wskazać konkretny mechanizm reorganizacji uzasadnienia, w którym następstwa przyjętej konstrukcji zostają wtórnie wykorzystane do legitymizowania jej przesłanek.
VII. Od symulacji do autopoiesis. Rzeczywiste następstwa niewykazanej konstrukcji
Konstrukcja interpretacyjna może posiadać nieuzasadnioną podstawę, a mimo to wywoływać rzeczywiste skutki.
To rozróżnienie ma charakter fundamentalny.
Jeżeli określony organ, przedsiębiorstwo lub grupa społeczna przyjmie określoną interpretację jako podstawę działania, następstwa tego działania mogą być materialnie rzeczywiste.
Mogą powstać zobowiązania, koszty, konflikty, decyzje administracyjne, działania gospodarcze i zmiany organizacyjne.
Rzeczywistość tych następstw nie dowodzi jednak prawdziwości założenia, które je wywołało.
Można więc odróżnić dwie formy realności.
Pierwsza odnosi się do zasadności konstrukcji interpretacyjnej względem jej przedmiotu.
Druga dotyczy rzeczywistości następstw działań podejmowanych na podstawie konstrukcji.
Obie formy nie muszą pozostawać ze sobą zgodne.
W tym miejscu koncepcja symulacji spotyka się z teorią autopoiesis.
Należy jednak zachować rozróżnienie terminologiczne.
W teorii Niklasa Luhmanna autopoiesis odnosi się do samoreprodukcji systemów społecznych poprzez właściwe im operacje komunikacyjne.[4]
Pojedyncze twierdzenie nie jest zatem samoistnym systemem autopoietycznym.
Może jednak uczestniczyć w układzie komunikacyjnym, w którym wcześniejsze wypowiedzi stanowią podstawę kolejnych wypowiedzi, decyzji i interpretacji.
Jeżeli organizacja stale reprodukuje określoną kwalifikację, a nowe operacje odwołują się do skutków wcześniejszych, można analizować taki proces jako szczególny mechanizm samopodtrzymywania konstrukcji interpretacyjnej.
Autopoiesis konstrukcji interpretacyjnej nie oznacza więc magicznej zdolności fałszywego twierdzenia do reprodukowania samego siebie.
Oznacza możliwość utrzymywania jego znaczenia przez społecznie zorganizowane operacje komunikacyjne i instytucjonalne.
W określonych warunkach konstrukcja może uzyskiwać coraz większą samodzielność względem pierwotnego problemu, który miała wyjaśniać.
VIII. Studium przypadku. Kwalifikacja stosunku najmu i reprodukcja zakresu obowiązków
Ilustracją przedstawionego mechanizmu może być spór dotyczący kwalifikacji obowiązków najemcy.
Przyjmijmy sytuację, w której jedna ze stron uzasadnia określone roszczenie twierdzeniem, że najem lokalu użytkowego powinien nakładać na najemcę szersze obowiązki niż najem lokalu mieszkalnego.
Samo takie twierdzenie nie stanowi jeszcze wystarczającej podstawy prawnej.
Zakres obowiązków zależy bowiem od właściwego reżimu prawnego, treści umowy, charakteru świadczenia oraz okoliczności konkretnej sprawy.
Nie istnieje ogólna zasada, zgodnie z którą najem komercyjny musi w każdym przypadku ustanawiać szerszą odpowiedzialność najemcy niż najem mieszkaniowy.
Jeżeli jednak wspomnianą hierarchię obowiązków przyjmie się jako przesłankę, możliwe staje się wyprowadzenie kolejnych konsekwencji.
Z obowiązku dokonywania określonych napraw można próbować wyprowadzać obowiązek konserwacji urządzeń.
Następnie pojęcie konserwacji może zostać rozszerzone na czynności, których charakter i zakres wymagają odrębnego ustalenia.
W kolejnym etapie niewykonanie tak skonstruowanego obowiązku może stać się podstawą roszczenia.
W rezultacie spór przestaje dotyczyć wyłącznie rzeczywistej treści pierwotnego zobowiązania, ponieważ wokół przyjętej kwalifikacji powstaje rozbudowany system dalszych twierdzeń i ocen.
W takim przypadku podstawowym pytaniem metodologicznym jest ustalenie, czy kolejne przejścia posiadają samodzielne uzasadnienie.
Nie wystarcza bowiem wykazanie, że określone konsekwencje są logicznie zgodne z przyjętą kwalifikacją. Trzeba również wykazać zasadność samej kwalifikacji oraz prawidłowość przenoszenia wynikających z niej obowiązków.
W szczególności należy odróżnić obowiązek naprawy od obowiązku konserwacji. Ich zakresy mogą pozostawać częściowo powiązane, ale nie są automatycznie tożsame.
Jeżeli argumentacja pomocniczo odwołuje się do przepisów dotyczących najmu lokali mieszkalnych, konieczne pozostaje uwzględnienie ich rzeczywistego zakresu stosowania. Przykładowo art. 6b ustawy o ochronie praw lokatorów określa obowiązki lokatora, natomiast art. 6c reguluje protokolarne ustalenie stanu technicznego i stopnia zużycia instalacji oraz urządzeń przed wydaniem lokalu.[5]
Nie oznacza to, że art. 6c znajduje bezpośrednie zastosowanie do każdego najmu lokalu użytkowego. Pokazuje natomiast konieczność zachowania spójności w korzystaniu z argumentów zaczerpniętych z określonego reżimu prawnego.
Z perspektywy logodygmatu istotny jest tutaj możliwy mechanizm reprodukcji konstrukcji.
Pierwotna kwalifikacja organizuje zakres obowiązków.
Zakres obowiązków organizuje ocenę zachowania najemcy.
Ocena zachowania organizuje roszczenie.
Roszczenie organizuje dalszą argumentację i działania procesowe.
W ten sposób nawet niewykazana przesłanka może stać się elementem rzeczywistej organizacji sporu.
Nie oznacza to jednak, że konkretna strona świadomie wytworzyła symulację ani że jej stanowisko jest prawnie nieprawidłowe. Wymagałoby to ustalenia treści umowy, stanu faktycznego, właściwych przepisów oraz rzeczywistej argumentacji procesowej.
Studium przypadku ilustruje zatem warunkowy model interpretacyjny, nie stanowiąc samodzielnego rozstrzygnięcia prawnego.
Najważniejszy wniosek brzmi: rzeczywistość skutków procesowych nie dowodzi jeszcze prawidłowości pierwotnej kwalifikacji, na której oparto argumentację.
IX. Historyczna reorganizacja symulacji. Od przesłanki do struktury, która chroni własną ciągłość
W koncepcji tożsamości poprzez reorganizację zasadnicze znaczenie posiada historyczna ciągłość struktury.
Konstrukcja interpretacyjna może zmieniać własne elementy, pozostając rozpoznawalna dzięki funkcji, którą pełni w danym systemie.
Na początku występuje określona przesłanka.
Następnie pojawiają się jej konsekwencje.
W odpowiedzi na krytykę konstrukcja może zostać uzupełniona o nowe argumenty albo zmodyfikowane definicje.
Z czasem pierwotna podstawa może przestać być bezpośrednio przywoływana, podczas gdy kolejne twierdzenia nadal reprodukują jej podstawową funkcję.
Wówczas tożsamość symulacji nie polega już na dosłownym powtarzaniu pierwotnej przesłanki.
Polega na utrzymywaniu organizacyjnej ciągłości rezultatu, który przesłanka miała uzasadniać.
Ten moment pozwala odróżnić zwykły błąd od reprodukowanej konstrukcji symulacyjnej.
Błąd może zostać wykryty i skorygowany.
Konstrukcja symulacyjna może natomiast reagować na zakwestionowanie swojej podstawy przez reorganizację elementów pomocniczych, zachowując nienaruszoną funkcję pierwotnego założenia.
Mechanizm ten przypomina zjawiska opisywane w badaniach nad organizacjami, w których formalne struktury i uzasadnienia uzyskują własną trwałość instytucjonalną.[6]
Należy jednak podkreślić, że nie każda obrona określonego stanowiska jest takim mechanizmem.
Konstrukcja naukowa lub prawna może zasadnie zachowywać własną tożsamość mimo zmian argumentacji, jeżeli nowe argumenty rzeczywiście wzmacniają jej podstawy albo odpowiadają na przedstawione zarzuty.
Kryterium różnicującym pozostaje więc otwartość na weryfikację przesłanki, a nie sam fakt trwania określonego stanowiska.
X. Symulacja, prawda i sprawczość. Granice logodygmatycznej konstrukcji
W tym miejscu konieczne jest rozstrzygnięcie problemu najbardziej fundamentalnego.
Czy konstrukcja, która reprodukuje własne znaczenia, może całkowicie zastąpić rzeczywistość?
Baudrillardowska odpowiedź zmierza ku diagnozie systemów znaków, w których relacja do rzeczywistego odniesienia ulega radykalnemu osłabieniu.
Logodygmat nie musi jednak przyjmować równie silnego stanowiska ontologicznego.
Możemy uznać, że określone systemy interpretacyjne reorganizują rzeczywistość społeczną, nie przyjmując jednocześnie, że rzeczywistość zostaje całkowicie zastąpiona przez symulację.
W tym sensie proponowana koncepcja posiada charakter bardziej realistyczny.
Rzeczywiste następstwa konstrukcji interpretacyjnej istnieją niezależnie od tego, czy jej przesłanka była prawidłowa.
Nie oznacza to jednak, że przesłanka uzyskuje prawdziwość wskutek wywołania następstw.
Należy więc zachować trzy odrębne kryteria.
Pierwsze dotyczy poprawności formalnej: czy wnioski wynikają z przesłanek zgodnie z regułami rozumowania?
Drugie dotyczy zasadności semantycznej i epistemicznej: czy przesłanki odpowiadają rzeczywistości albo posiadają uzasadnienie właściwe danemu systemowi?
Trzecie dotyczy skuteczności operacyjnej: jakie rzeczywiste następstwa powstają w wyniku działania na podstawie przyjętej konstrukcji?
Żadne z tych kryteriów nie może zostać automatycznie zastąpione pozostałymi.
Poprawność logiczna nie gwarantuje prawdziwości przesłanek.
Prawdziwość przesłanek nie gwarantuje skuteczności działania.
Skuteczność działania nie dowodzi prawdziwości wszystkich twierdzeń, które posłużyły do jego uzasadnienia.
Właśnie zachowanie tych rozróżnień chroni proponowaną teorię przed popadnięciem w radykalny relatywizm.
Nie chodzi o twierdzenie, że rzeczywistość jest dowolnym wytworem narracji.
Chodzi o możliwość, że określone narracje i konstrukcje interpretacyjne wywołują rzeczywiste następstwa, a następnie wykorzystują te następstwa do reprodukowania własnej pozycji w systemie społecznym.
XI. Zakończenie. Od symulakrum Baudrillarda do temporalnej tożsamości konstrukcji interpretacyjnej
Przedstawiona analiza pozwala wskazać zasadniczą różnicę między błędem interpretacyjnym a konstrukcją zdolną do reprodukowania własnego znaczenia.
Błędna przesłanka nie staje się prawdziwa dlatego, że wyprowadzono z niej rozbudowany system konsekwencji.
Nie staje się również prawdziwa dlatego, że określone instytucje zaczęły działać na jej podstawie.
Może jednak uzyskać rzeczywistą skuteczność organizacyjną.
Jeżeli kolejne działania zostają podporządkowane przyjętej konstrukcji, jej konsekwencje mogą utrwalać pozycję pierwotnej kwalifikacji.
W tym sensie symulacja może uczestniczyć w reorganizacji rzeczywistości, mimo że nie stanowi jej prawidłowego opisu.
Baudrillardowska teoria precesji symulakrów pozwala rozpoznać odwrócenie relacji między modelem a rzeczywistością.
Logodygmat rozszerza tę diagnozę o pytanie dotyczące historycznej tożsamości konstrukcji.
Co pozwala konstrukcji trwać, kiedy zmieniają się jej argumenty?
Jakie mechanizmy powodują, że nowe konsekwencje zaczynają pełnić funkcję uzasadnienia wcześniejszych przesłanek?
W jakich warunkach system zachowuje zdolność krytycznej weryfikacji własnych podstaw, a kiedy zaczyna reprodukować przede wszystkim własne interpretacje?
Odpowiedź prowadzi do pojęcia tożsamości symulacji poprzez reorganizację.
Konstrukcja interpretacyjna może zachowywać ciągłość nie dzięki niezmienności wszystkich swoich twierdzeń, lecz dzięki reprodukcji funkcji organizującej określony sposób rozpoznawania rzeczywistości.
Jeżeli funkcja ta zostaje oddzielona od możliwości weryfikacji podstawy, pojawia się ryzyko autonomizacji konstrukcji.
Nie oznacza to, że każde takie zjawisko jest wynikiem świadomej manipulacji.
Może powstawać poprzez rozproszone działania wielu podmiotów, które reprodukują wcześniej przyjęte znaczenia, nie poddając ich ponownej ocenie.
Paradoks tożsamości symulacji polega na tym, że konstrukcja oparta na niewykazanej przesłance może wytwarzać rzeczywiste następstwa, a następnie wykorzystywać rzeczywistość tych następstw jako pozorne potwierdzenie własnej podstawy.
W ten sposób reorganizacja nie musi prowadzić do korekty błędu.
Może prowadzić do jego instytucjonalnej stabilizacji.
W perspektywie logodygmatu najważniejsze nie jest więc samo przeciwstawienie prawdy i symulacji, lecz rozpoznanie mechanizmu, w którym system interpretacyjny przekształca relację między własną podstawą a jej następstwami.
To właśnie moment, w którym nieuzasadniona przesłanka przestaje być wyłącznie twierdzeniem, a staje się elementem samoreprodukującej się organizacji znaczenia.
Przypisy i bibliografia
[1] J. Baudrillard, Simulacres et simulation, Galilée, Paris 1981, zwłaszcza rozdział „La précession des simulacres”. Kluczowe opracowanie teorii symulacji i relacji między modelem a rzeczywistością.
[2] J. Baudrillard, L'Échange symbolique et la mort, Gallimard, Paris 1976; tenże, Le Crime parfait, Galilée, Paris 1995. Uzupełnienie refleksji nad przemianami znaków, reprezentacji i zanikiem rozpoznawalnej różnicy między rzeczywistością a jej symulacją.
[3] G. Priest, „Inconsistent Mathematics”, Stanford Encyclopedia of Philosophy, red. E. N. Zalta, aktualizacja 2022. Opracowanie dotyczące teorii niespójnych i możliwości stosowania logik parakonsystentnych, w których sprzeczność nie musi prowadzić do zasady eksplozji.
[4] N. Luhmann, Social Systems, Stanford University Press, Stanford 1995; tenże, Law as a Social System, Oxford University Press, Oxford 2004. Podstawowe opracowania teorii autopoiesis systemów społecznych.
[5] Ustawa z 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, art. 6b–6c; ustawa z 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny, w szczególności art. 65, 662, 663, 675 i 681. Przepisy istotne dla ustalania zakresu obowiązków dotyczących korzystania z lokalu, napraw i odpowiedzialności stron.
[6] J. W. Meyer, B. Rowan, „Institutionalized Organizations: Formal Structure as Myth and Ceremony”, American Journal of Sociology, 1977, t. 83, nr 2, s. 340–363.
[7] P. L. Berger, T. Luckmann, The Social Construction of Reality: A Treatise in the Sociology of Knowledge, Anchor Books, Garden City, NY 1966. Analiza instytucjonalizacji, obiektywizacji i społecznego utrwalania znaczeń.
[8] K. R. Popper, The Logic of Scientific Discovery, Hutchinson, London 1959. Punkt odniesienia dla problemu krytycznej weryfikacji i falsyfikowalności twierdzeń.
[9] I. Lakatos, „Falsification and the Methodology of Scientific Research Programmes”, w: I. Lakatos, A. Musgrave (red.), Criticism and the Growth of Knowledge, Cambridge University Press, Cambridge 1970, s. 91–196. Analiza trwałości programów badawczych i relacji między rdzeniem teorii a hipotezami pomocniczymi.
[10] T. S. Kuhn, The Structure of Scientific Revolutions, University of Chicago Press, Chicago 1962. Studium historycznej organizacji paradygmatów i zmian kryteriów naukowej interpretacji.
[11] G. Teubner, Law as an Autopoietic System, Blackwell, Oxford 1993. Teoria samoreprodukcji komunikacji prawnej i jej relacji z otoczeniem społecznym.
[12] R. K. Merton, „The Self-Fulfilling Prophecy”, The Antioch Review, 1948, t. 8, nr 2, s. 193–210. Klasyczna analiza sytuacji, w której początkowo fałszywe rozpoznanie może wywołać działania prowadzące do wytworzenia odpowiadającego mu stanu rzeczy.
[13] N. Goodman, Ways of Worldmaking, Hackett Publishing, Indianapolis 1978. Filozoficzne rozważania dotyczące konstruowania wersji świata poprzez systemy symboliczne.
[14] J. Baudrillard, For a Critique of the Political Economy of the Sign, Telos Press, St. Louis 1981 [oryg. Pour une critique de l'économie politique du signe, 1972]. Analiza społecznej organizacji wartości znakowej.
[15] H. A. Simon, Administrative Behavior: A Study of Decision-Making Processes in Administrative Organization, Macmillan, New York 1947. Teoria ograniczonej racjonalności i instytucjonalnej organizacji procesów decyzyjnych.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)