Prof. Hartman nie spodziewał się takiej reakcji opinii publicznej. Media nie podzieliły wezwania do dyskusji o kazirodztwie. Dziś Hartman wykręca się jak przypuszczam z prowokowania podając, ze przekazuje tylko zdanie niemieckich naukowców. Nie jest to zdanie profesora o kazirodztwie i jego pozycji, a właściwie zmiany pozycji prawnej, tylko dyskusja w Niemczech. Zalek stwierdza, że w Niemczech nie toczy sie dyskusja o zalegalizowanie kazirodztwa a dyskusja o nie adekwetności prawa do zjawiska i stosowania tego prawa.
Czyżby zmiana polityki w zakresie wywoływania tematów zastepczych? Tak czy siak, nawet pryncypał Hartmana w TR Palikot poczuł niesmak i zastanawia się czy nie wylać profesora z partii.
A jeszcze tak niedawno wymachiwanie penisem było traktowane jako poprawne, no cóż wtedy Palikot był członkiem PO.
"Wszelako reakcja na moj wpis pokazuje, jak bardzo jeszcze jestesmy nieprzygotowani do racjonalnej debaty w tej materii. Debata toczy sie za to w Niemczech" pisze Jan Hartman na swoim blogu.
Widać z tego, ze tylko prof Hartman ma przygotowanie?



Komentarze
Pokaż komentarze (11)