Austriacki "Staatsschutz" (sic) bada sprawę po tym, jak w poniedziałek zdekapitowano rzeźbę w katedrze w Linzu. Jest to departament Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i agencja wywiadowcza policji - najwyższy organ policji kryminalnej w kraju.
Osoba, która wymyśliła nieprzyzwoitość, Esther Strauss, jest samozwańczą "czarownicą". Na swojej stronie internetowej twierdzi, że używa rytuałów, aby nawiązać kontakt ze zmarłymi. Opisuje, jak zbezcześciła grób swojego dziadka, zabierając z niego ziemię i nasmarowując się nią. Zamieściła również swoje nagie zdjęcia na swojej stronie internetowej, na których karmi psa swoją piersią.
Jak na marksistowską rewolucjonistkę przystało " feministyczna artystka" stwierdziła ,iż nie jest to przypadek,że stało się to z rzeźbą przedstawiającą właśnie kobietę,wiec może o taki efekt właśnie chodziło? W końcu lewicowi aktywiści są znani z tego by prowokować reakcje i przemoc – żeby potem potępiać, obrażać wszystkich krytyków.Oczywiście po to by zdobyć sponsorów i granty.


https://www.derstandard.at/story/3000000227055/kuenstlerin-zur-gekoepften-maria-ausdruck-patriarchaler-gewaltbereitschaft?ref=nl
Całość można zobaczyć tutaj https://gloria.tv/post/BJATA44Jn11Y3XwWFpqwkjZuL


Komentarze
Pokaż komentarze (1)