Kolejne wykroczenia i wnioski o uchylenie immunitetu Mejzy
Z ustaleń RMF FM wynika, że lista przekroczeń prędkości w wykonaniu posła Łukasza Mejzy stale się wydłuża. W systemie odnotowano już 16 przypadków naruszeń zarejestrowanych przez fotoradary, choć dotychczasowe wnioski do Sejmu obejmowały tylko dziewięć z nich. W najbliższym czasie mogą pojawić się kolejne wnioski o uchylenie immunitetu posła. Umożliwi to dalsze postępowania w sprawie wykroczeń.
Za dziewięć wykroczeń z fotoradarów oraz jedno wykryte przez policję na Dolnym Śląsku Łukasz Mejza ma zapłacić aż 11,4 tys. złotych. Jednak po uwzględnieniu wszystkich przypadków, także tych ujawnionych przez policję, łączna liczba punktów karnych może wynieść 163, a suma mandatów wzrosnąć do około 17,8 tys. zł - wylicza RMF FM.
Wśród wykroczeń znalazły się m.in. przekroczenia prędkości o ponad 60 km/, wielokrotne naruszenia powyżej 30 km/h, a także dwa wykroczenia zarejestrowane jednego dnia. Najpoważniejszy przypadek dotyczy jazdy z prędkością 200 km/h w pobliżu Polkowic, czyli o 80 km/h powyżej limitu.
Utrata prawa jazdy przez Mejzę niemal pewna
Tak wysoka liczba punktów karnych oznacza, że poseł najprawdopodobniej straci prawo jazdy. W takiej sytuacji kierowca kierowany jest na ponowny egzamin. Przepisy są takie, że jeśli nie zda testu, będzie musiał przejść pełny kurs prawa jazdy od początku.
Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu w związku z dwoma wnioskami dotyczącymi jego wykroczeń. Teraz sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich ma potwierdzić prawidłowość tej decyzji.
Fot. Łukasz Mejza, poseł klubu PiS/PAP
Red.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)