8 obserwujących
289 notek
433k odsłony
2081 odsłon

Cukrzyca typu II i promocja „superleku” jakiej jeszcze nie było

Wykop Skomentuj19

W kraju panoszy się pandemia, gnębią nas choroby „współistniejące”, a za oknem ciemne chmury i deszcz. W kiepskim nastroju siadłem rankiem do komputera - z nadzieją, że może chociaż w necie znajdę coś, co poprawi mi samopoczucie... i już po kwadransie śmiałem się tak, że trudno mi było posługiwać się myszą, czy poprawnie trafiać palcem w klawiaturę.

Dlatego piszę o tym dopiero teraz.

Pod jednym z przeczytanych artykułów pojawiła się zajawka:

image

Moje wyniki wskazują, że tak, więc kliknąłem myszą i przerzuciło mnie na inną stronę, a na ekranie pojawiło się coś takiego:

image


Po krótkiej analizie (zamieszczonej tam „analizy”) i nieco dłuższym (przerywanym salwami śmiechu) zastanowieniu nad materiałem - dotarło do mnie, że jeśli faktycznie trafiłem na stronę prowadzoną przez Niemców, to mam przed oczyma namacalny przykład tego, jak faktycznie jesteśmy przez nich postrzegani, co oni myślą o naszej inteligencji i jak nas szanują. Oczywiście, może być i tak, że ta reklama, to zwyczajne, ordynarne oszustwo.

Mimo wszystko materiał jest tak zabawny, że byłoby nie fair, gdybym nie przytoczył przynajmniej co ciekawszych fragmentów zamieszczonego tam tekstu (cytaty są w oryginalnym zapisie, pozwoliłem sobie tylko nazwę „leku” zastąpić literkami „XXX”, a na zrzutach z ekranu zamazać na czerwono):

„W zeszłym roku Klaus Volker przyjeżdżał do Portugalii żeby studiować doświadczenia swoich polskich kolegów. To, co zobaczył w Portugalii, według niego, nie można wyjaśnić. W naszym kraju, według Klausa, na diabetykach budują biznes, zamiast tego żeby leczyć…

Po głośnych występach w Niemczech lekarz Klaus Volker zgodził się na wywiad dla polskiego kanału telewizyjnego. Co słynnemu lekarzowi nie spodobało się w polskich sposobach leczenia cukrzyca? I dlaczego twierdzi, że W POLSCE DIABETYKI "NIKOGO NIE OBCHODZĄ"?

- Przemawiając do niemieckich dziennikarzy, Pan powiedział, że widziane w Portugalii zaszokowało go. Czy może Pan skomentować to?

- Chciałbym natychmiast powiedzieć, że bardzo mi podoba się Polska, kultura polska i polaki. Ale to, jakich podejść używacie dla leczenia cukrzyca powoduje szok dla europejskich lekarzy. Medycyna państwa ma zupełnie inne cele. W każdym razie w dziedzinie endokrynologii.

Zobaczcie, czym proponują leczyć cukrzyc w Portugalii? Metforminem, Sioforem, Glucophagem, Galvusem i innymi podobnymi preparatami.

Jednak jakikolwiek europejski lekarz powiedzie, że tymi preparatami wyleczyć cukrzycę nie można. Oni po prostu nie mogą tego zrobić. Te dokumenty już dawno moralnie i fizycznie nieaktualne! Wszystko, do czego są zdolni - to różnymi metodami obniżyć poziom glukozy we krwi. Robią to tylko na chwilę. Dlatego, kiedy wpływ preparatu kończy się, poziom glukozy znów wzrasta. Takie preparaty trzeba przyjmować regularnie, co i muszą robić polskie diabetyki.

Jednak skoki cukru, które odbywają się przy takiej terapii są nie mniej szkodliwe, niż podwyższony poziom glukozy. To państwu powiedzie jakikolwiek europejski lekarz! Niech trochę niespiesznie, ale jednak oni niszczą naczynia i narządy wewnętrzne. A znaczy, wszystkie konsekwencje cukrzyca (problemy ze wzrokiem, z sercem, z układem rozrodczym, niewydolność nerek, stopa cukrzycowa i t. d.) jednak wystąpią. Może tylko trochę później.

Państwo będzie zaskoczone, jeśli powiem, że w Europie ten sposób leczenia cukrzyca nie ma zastosowania, ewentualnie, 20 lat. A wszystkie wymienione preparaty dla obniżenia poziomu glukozy wykorzystują tylko w bardzo rzadkich przypadkach – kiedy trzeba bezzwłocznie obniżyć poziom glukozy.

Dlaczego taka różnica? Mogę wyjaśnić jedynie faktem, że polscy lekarze po prostu nie są zainteresowani uczynieniem cukrzycy uleczalną chorobą. W końcu państwo musi zgodzić, że znacznie bardziej opłaca się stale sprzedanie leków i zarabianie na diabetykach niż naprawdę leczyć ludzi. Ponadto w Europie cukrzyca nie jest już uważana za nieuleczalną chorobę!

A jeszcze w Portugalii o ile wiem, diabetycy otrzymują bezpłatne leki, ale ich bardzo trudno otrzymać. Dlaczego? W Portugalii za mało leków?

W telewizji u państwa prawie co tydzień mówią o mafii aptecznej, i nikt nic nie robi. A dlaczego? Myślę, rozumiecie sami. W Portugalii być diabetykiem nie łatwo! Ale dla producentów leków diabetyki – złote dno!

- A jak w Niemczech z leczeniem cukrzyca?

- Praktycznie wszyscy diabetyki w Niemczech czują się zdrowo, a ponad 60% byłych diabetyków wraca do zdrowego życia. Czyli stają się całkowicie zdrowi. Wszystko dzięki zastosowaniu zupełnie innego podejścia do leczenia. Oczywiście, mówimy o cukrzycy drugiego typu, która jest również nazywana nabytą lub związaną z wiekiem (jak zwykle przejawia się z wiekiem). Czyli o cukrzycy insulinoniezależnej.

Wykop Skomentuj19
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości