Ostrowiecki M Ostrowiecki M
36
BLOG

ŚWIĘTOWANIE NA SIŁĘ

Ostrowiecki M Ostrowiecki M Rozmaitości Obserwuj notkę 0

W kontraktowych wyborach 20 lat temu udział wzięło zaledwie 60% uprawnionych. W atmosferze euforii środowisk solidarnościowych
i przygnębienia środowisk komunistycznych - to podejrzanie mało.
Ale nikt z tego faktu wniosków nie wyciągnął.
Podobnie jak z 40% głosów zdobytych przez komunistów.
To oznacza, iż Solidarności nie popierała większość społeczeństwa - wszak ci co pozostali w domu to raczej zrezygnowani zwolennicy PZPR.
Już w 1993 roku zawiedzione społeczeństwo podziękowało Solidarności         i poprosiło , wtedy już postkomunistów, by wrócili do władzy.
Ale postsolidarnmościowe elity świętują dziś obalenie jakoby komunizmu    w Polsce, choć polscy komuniści wiele się napracowali pod koniec lat 80-ych - by reaktywować nieliczącą się już politycznie Solidarność, a następnie przy jej pomocy ... się obalić.
Póżniej, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, "obalali" się komuniści w pozostałych państwach bloku moskiewskiego, przekształcając się w partie socjalistyczne lub socjaldemokratyczne - gdy polski eksperyment okazał się udany.
Za wyjątkiem N.Czałczesku, który obalić się nie chciał - więc został wraz           z żoną zamordowany.

Efekty tej politycznej ślepoty obserwujemy dziś, 20 lat póżniej : podzielone politycznie społeczeństwo,podzielone i wzajemnie zwalczające się postsolidarmnościowe elity, inkwizycyjną działalność IPN, zniszczony ekonomicznie kraj pozbawiony własnego majątku - sprowadzony do roli siły roboczej dla zachodnich koncernów, duże obszary biedy i nędzy, wielomilionowa emigracja zarobkowa, 1,5 milionowe / rosnące/ bezrobocie w kraju, samobójstwa z przyczyn ekonomicznych, samobójstwa "eurosierot" , rozbite przez emigrację małżeństwa... itd. itd.

Niemniej będziemy słyszeć, iż " Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej" - choć te fałszywe prawdy Premier i Prezydent głosić nam będą oddzielnie - na przeciwnych krańcach Polski.
To kolejny smutny symbol naszego kraju.
Podobnym symbolem jest Premier, który miast ogłaszać, iż rząd wybudował nowe fabryki, a więc i nowe miejsca pracy dla Polaków - ogłasza im "dobrą nowinę ", iż kolejny kraj starej Unii otworzył swój rynek pracy dla taniej siły roboczej z Polski.
Są to symbole zmarnowanej szansy przełomu politycznego lat 1989/90.

Michał Ostrowiecki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości