0 obserwujących
83 notki
116k odsłon
  531   0

Polska w dzierżawie Agory

 

Spółka Agora stała się dzierżawcą internetowych domen polska.pl i poland.pl. Podpisane w zeszłym tygodniu porozumienie miedzy Agorą i NASK nasuwa wiele pytań, także w sprawie możliwych związków łączących oba podmioty.

Polska.pl i poland.pl to jedne z najstarszych i najbardziej prestiżowych polskich domen. Ich właścicielem jest Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – NASK, podlegająca Ministerstwu Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Instytut może dowolnie dzierżawić te, podobnie jak inne, domeny z rozszerzeniem pl. Na jego stronie znajdujemy informację, że NASK: „Od wielu lat tworzy zasoby portalu Polska.pl oraz jego anglojęzycznej wersji - Poland.pl, serwisów, które służą w dostępie do zweryfikowanych pod względem merytorycznym, wiarygodnych źródeł wiedzy o Polsce”.

W zeszłym tygodniu internauci zauważyli, że widoczne w internetowej bazie danych wpisy dotyczące domen zostały zmienione i jako ich abonent figuruje Agora SA, wydawca m.in. „Gazety Wyborczej”. W sieci zawrzało. Przez cały weekend internauci usiłowali uzyskać informację, na jakich zasadach doszło do transakcji.

W poniedziałek NASK wydał oświadczenie, które rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Czytamy w nim m.in. że Instytut zaprosił do negocjacji na temat tworzenia treści portali polska.pl i poland.pl „największe polskie grupy medialne i internetowe”. Wg. NASK jedyną ofertę „zgodną z postanowieniami obowiązującej procedury wyboru” złożyła Agora S.A. Agora i NASK nie informują jednak, na jakich zasadach odbyła się transakcja, nie znamy też kryteriów doboru i wyłaniania ofert. Obie strony zasłaniają się tajemnicą handlową. Jak mówi jednak Mikołaj Barczentewicz, koordynator projektu, NASK jako podległy Ministerstwu Nauki, a Agora jako spółka giełdowa mają obowiązek przestrzegania transparentności. 

Przedstawiciele NASK w lakonicznym oświadczeniu napisali również, że środki uzyskane z dzierżawy „przeznaczone zostaną na rozwijaną w instytucie działalność mającą na celu zwalczanie pornografii dziecięcej”. Ten sprytny zabieg PR ma zamknąć usta pytającym o kulisy transakcji. Któż mógłby mieć bowiem cokolwiek przeciwko zwalczaniu pedofilii? Tylko czy NASK jest instytucją powołaną do zwalczania dziecięcej pornografii?

Na di.pl - największym internetowym forum poświęconym domenom wyjaśnień żądają internauci - Czy w celu wdrożenia tej zacnej inicjatywy konieczna była sprzedaż/dzierżawa akurat tych konkretnych domen, a jeśli już - to czy ich sprzedaż/dzierżawa koniecznie musiała odbyć się w tak niejasnych okolicznościach?

Dzierżawę potwierdziła Jolanta Jędrysek - specjalista d.s. PR grupy Agora. Na pytanie, w jaki sposób doszło do transakcji i czy spółka ma zamiar ingerować w treści stron jednak nie odpowiedziała – Poinformujemy o tym w najbliższym czasie – odparła. Daniel Dryzek, specjalista z zakresu domen zwraca jednak uwagę, że w oświadczeniu jest mowa nie o samych domenach, a o „portalach Polska.pl i Poland.pl”. Można więc przypuszczać że umowa dotyczy również ingerencji w treść przez nowego dzierżawcę.

Domeny (oraz serwisy) są łakomym kąskiem szczególnie w kontekście zbliżających się mistrzostw Europy, kiedy tysiące fanów piłki nożnej będą poszukiwać w internecie informacji na temat naszego kraju. Najwięcej niejasności budzi jednak fakt, że umowa między Agorą a NASK dotyczy dzierżawy portali a nie samych domen. Co ciekawe, również po wpisaniu w przeglądarkę adresów: polska.eu i poland.eu zostajemy automatycznie przeniesieni na wydzierżawione przez Agorę serwisy.

Daniel Dryzek zauważa również, że inne kraje europejskie wykorzystują domeny z nazwami swoich państw zarejestrowane w narodowej końcówce (pl, de, fr) do promocji. Są one najczęściej zarządzane przez państwowe ministerstwa i urzędy. W Polsce oficjalnym serwisem państwowym jest portal poland.gov.pl, którego adres nie jest tak oczywisty jak polska.pl czy poland.pl. - Być może wystarczyło po prostu przenieść serwisy polskiego MSZ: Polska.gov.pl i Poland.gov.pl na krótsze i bardziej prestiżowe domeny Polska.pl i Poland.pl? – pyta na swym blogu Dryzek. 

Handlarze ruchem

Agora może bowiem zyskać na transakcji, nie zmieniając ani kropki w treści obu serwisów. Jest ona bowiem bardzo aktywna na rynku internetowym. W celu zwiększenia statystyk oglądalności swoich stron, wykupuje „ruch” od innych, popularnych serwisów. Widniejąc w bazach danych jako dzierżawca stron, może „chwalić się” ich statystykami jak swoimi. Mówiąc wprost - każdy kto szuka na stronie polska.pl informacji o naszym kraju, przyczynia się do wzrostu potencjału grupy Agora - obie domeny internetowe weszły bowiem w tzw. „portfolio” grupy Agora. Cały ruch internetowy w obrębie witryn jest sumowany razem z innymi serwisami koncernu. Ma to znaczenie np. podczas negocjacji z reklamodawcami.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale