"My Naród" "My Naród"
41
BLOG

Polityczna amatorszczyzna Tuska i Sikorskiego

"My Naród" "My Naród" Polityka Obserwuj notkę 6

Polscy żołnierze nie będą już walczyć tam gdzie nie ma Niemców a wycofanie naszych wojsk z Iraku może oznaczać storpedowanie inicjatywy tarczy antyrakietowej. Podobnie jak odejście od polsko- norweskiej umowy o budowie gazociągu przez Bałtyk dało szanse realizacji innego projektu- gazociągu północnego.

 

 Wychodzimy z Iraku ale zostajemy w Afganistanie? Dziwne. Skoro mamy pacyfistyczne społeczeństwo nie prezentuje ono raczej pacyfizmu selektywnego. Może nie o wyniki badań opinii publicznej tutaj chodzi ale  fakt, że od czasu ostatnich wyborów polscy żołnierze nie mogą już walczyć tam gdzie nie walczą Niemcy?

 

 Wątpliwości próbuje rozwiać pismo należące do niemieckiego wydawcy. Można stąd uzyskać wiedzę o tym co dobre dla Polski. Irak już i tak dawno został stracony. Każdy skrawek ziemi opanowała Armia Mahdiego. Nie wierzycie to przeczytajcie..... „ W pustyni i w Puszczy”. Nie jest prawdą, że w ostatnim półroczu liczba zamachów terrorystycznych spadła o połowę a w kraju postępuje stabilizacja.

 

 Na irackiej ziemi zginęło wprawdzie paru naszych teraz jednak kolej na Irakijczyków .....współpracujących z Polakami. Szkoda tłumacza, którego dni są policzone. Szkoda wszystkich ale musimy opuścić strefę i wystawić naszych przyjaciół na pewną śmierć. To cena. Czego?

 

 Kiedy toczyła się dyskusja nad budową życiodajnej nitki gazociągu łączącego Polskę z Norwegią i gwarantującego dywersyfikację dostaw inicjatywa rządu Buzka trafiła nieoczekiwanie na  ręce Millera, który w ostatniej chwili storpedował polsko- norweską umowę. Tak się złożyło, iż był to warunek niezbędny dla realizacji innego projektu- gazociągu północnego. Znaczna część opinii publicznej, napędzana energią licznych mediów, stanęła wówczas po stronie Millera. Ekolodzy nie protestowali oszczędzając siły na konflikt o Rospudę.

 

 Gdy rząd Kaczyńskiego omal nie doprowadził do usytuowania elementów tarczy antyrakietowej na polskim terytorium projekt „szczęśliwie” wpadł w ręce Tuska. Przypadek. Wycofanie wojsk z Iraku może stać się przypieczętowaniem rozpadu strategicznego sojuszu polsko-amerykańskiego co w konsekwencji uniemożliwi zbudowanie elementów systemu „tarczy” na terenie Polski. Tego typu inwestycje z zasady nie są lokowane na terytorium chwiejnych sojuszników.

 

 Dobrze Amerykanom. Nie znieśli nam wiz choć inwestowaliśmy w kampanię iracką nie odnosząc żadnych korzyści. Większość mediów chce aby właśnie tak myśleli Polacy o Iraku i USA. Jeśli tarcza w Polsce nie powstanie to jej inna lokalizacja najprawdopodobniej nie napotka wielkich oporów.

 

 W zaistniałej sytuacji, naszego państwa nie ochroni już „tarcza” ani siły zbrojne. Kiedy przywódca Narodowo-Demokratycznej Partii Niemiec zażądał zwrotu ziem zachodnich  rząd Tuska  proponuje całkowitą likwidację poborowego „Wojska Polskiego”. Prokuratura Rejonowa w Gdyni wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie wypowiedzi...Udo Voigta.

Dlaczego właśnie Prokuratura w Gdyni? Cóż za ironia losu. „ Na powstaniu Gdyni wielu zrobiło olbrzymie majątki.....Takie nazwiska jak....Voigt należą do gdyńskich milionerów”- Józef Kisielewski- „Ziemia gromadzi prochy” str. 413. Wydanie II, Poznań 1939. Zbieżność nazwisk przypadkowa. 

Zamiast szkolenia obronnego milionów mężczyzn rząd planuje organizację niewielkiej zawodowej armii ekspedycyjnej. Będzie ona wspomagać sojuszników w wojnie z terroryzmem...... wszędzie tam gdzie walczą Niemcy.

 

 W przypadku konfliktu zbrojnego, do obrony kraju skierowane zostaną formacje wojskowe mniejsze od policyjnych. Tak zorganizowane siły mogą skutecznie działać najwyżej kilka dni.  Statystycznie, kilkunastu żołnierzy  będzie bronić 10 tysięcznego miasta. Skutki łatwo sobie wyobrazić.

Nasi wielcy sąsiedzi to poważne państwa, którymi rządzą inteligentni, doświadczeni i przewidujący przyszłość politycy. Zarówno Berlin jak i Moskwa nie planują  likwidacji poboru. Jeśli Donald Tusk nie chce brać przykładu ze swojego wybitnego poprzednika na fotelu premiera niech chociaż korzysta z doświadczeń wielkich polityków bo idąc dotychczasową drogą sam do nich  nigdy nie będzie należał.

"My Naród"
O mnie "My Naród"

Ciekawy, idący pod prąd, odporny na mody byle jakie. Krytyczny, wybierający z tradycji sprawdzone wartości.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka