115 obserwujących
677 notek
1528k odsłon
7404 odsłony

Immunitet dla aktywistów LGBT

Wykop Skomentuj111

Siedzibą Stowarzyszenia na Rzecz Osób LGBT „Tolerado” jest Gdańsk (ul. Miszewskiego 17/105, 80-239 Gdańsk (wejście od strony podwórka, I piętro), a jego patronem Paweł Adamowicz. Stowarzyszenie oczywiście ma oczywiście rachunek w banku, REGON, a także swój statut, w którym (rozdział VI Majątek Stowarzyszenia) czytamy: 

§21 1. Stowarzyszenie realizuje swoje działania w ramach odpłatnej i nieodpłatnej działalności statutowej. 2. Majątek Stowarzyszenia stanowią ruchomości, nieruchomości i środki finansowe. 3. Środki finansowe pochodzą w szczególności ze składek członkowskich, dotacji, dotacji z budżetu państwa i jednostek samorządu terytorialnego, spadków, darowizn, zapisów, zbiórek publicznych oraz wpływów od majątku Stowarzyszenia, według zasad określonych w odrębnych przepisach.

Jak wynika z komunikatów o licznych imprezach organizowanych przez Stowarzyszenie, są one finansowane najczęściej z dotacji samorządów Trójmiasta. Samorządy miast Gdańsk i Sopot obficie dotują imprezy Stowarzyszenia „Tolerado” i udostępniają należące do nich lokale.

W sierpniu 2019 roku Stowarzyszenie „Tolerado” pozwało Fundację Pro - Prawo do Życia o ochronę dobrego imienia, w związku z akcją stoppedofilii.pl. Sprawa dotyczyła ciężarówki, ktora w 2019 r. poruszała się po Gdańsku. Były na niej umieszczone dane pokazujące skalę zjawiska pedofilii wśród osób prowadzących homoseksualny tryb życia. Przekazowi towarzyszyły komunikaty dźwiękowe na ten temat.

„Tolerado” uznało, że akcja Fundacji Pro – Prawo do życia narusza dobra Stowarzyszenia z uwagi na fakt, że jego członkowie są aktywistami LGBT. Stowarzyszenie Tolerado chciało zakazu rozpowszechniania treści, które uznało za „nieprawdziwe i homofobiczne”.

„Domagamy się przeprosin, zaprzestania prowadzenia akcji i 75.000 PLN odszkodowania, które chcemy przeznaczyć na wsparcie społeczności osób LGBT.”

Działacze LGBT domagali się też zabezpieczenia materiałów Fundacji, wiążących homoseksualizm z pedofilią.

Prawnicy Ordo Iuris, reprezentujący przed sądem Fundację Pro – Prawo do życia, wskazywali, że autorzy kampanii działali w ramach wolności słowa gwarantowanej przez art. 54 Konstytucji RP oraz art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Przypomnieli też, że Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje wolność wypowiedzi za fundament demokratycznego społeczeństwa. Ponadto, Stowarzyszenie „Tolerado” nie wykazało jakie jego dobra miałaby naruszać kampania Fundacji Pro Prawo do Życia, ani też, które konkretnie treści stanowiłyby naruszenie.  

Istotne znaczenie ma również argumentacja dotycząca indywidualnego charakteru dóbr osobistych. Sprowadza się ona do tego, że odpowiedzialność za naruszenie dóbr osobistych można przypisać wyłączenie w sytuacji, kiedy jest możliwe zidentyfikowanie jednego konkretnego adresata wypowiedzi. Oznacza to, że wypowiedź o charakterze generalnym dotyczącym np. jakiegoś zjawiska, czy niedookreślonej całkowicie zbiorowości ludzkiej nie może być uznana za naruszającą dobra osobiste jednostki, która z tą zbiorowość się identyfikuje.

Ponadto, Stowarzyszenie „Tolerado” próbowało zastosować nieznaną polskiemu prawu konstrukcję przeniesienia roszczeń przysługujących z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Polegało to na tym, że z uwagi na fakt, iż organizacja zrzesza osoby prowadzące homoseksualny tryb życia, których dobra oso-biste Fundacja Pro miałaby naruszać, to roszczenia z tytułu naruszenia dóbr osobistych może niejako w ich imieniu wykonywać „Stowarzyszenie”.

Pełnomocnicy Fundacji podkreślali, że przedstawiciele „Tolerado” nie wskazali wzorca wrażliwości przeciętnego odbiorcy, na naruszenie której powoływali się w pozwie. Prawnicy Instytutu zwrócili także uwagę na to, że w przestrzeni publicznej toczy się ożywiona debata na temat zjawiska pedofilii. Kampania Fundacji Pro była więc zajęciem stanowiska w tej dyskusji.

15 lipca Sąd Okręgowy w Gdańsku, I Wydział Cywilny, w składzie: przewodniczący: sędzia Agnieszka Gieral-Siewielec, sędziowie: Marcin Bartnik, Mariusz Cichoń, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT „Tolerado” w Gdańsku przeciwko Fundacji Pro- Prawo do Życia w Warszawie, o ochrone dóbr osobistych i zapłatę

postanowił:

I. Oddalić powództwo

II. zasądza od powoda Stowarzyszenie na rzecz Osób LGBT „Tolerado” w Gdańsku na rzecz pozwanej Fundacji Pro- Prawo do Życia w Warszawie kwotę 5417 (słownie pięć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu.

Zdaniem sądu, kampania społeczna obrazująca problem pedofilii w ruchu LGBT, nie narusza dóbr osobistych działaczy „Tolerado”.

24 lipca przedstawiciele Tolerado poinformowali na Fb, że przegrali sprawę. Organizują również zbiórkę na potrzeby kosztów sądowych.

„To nie koniec - walczymy dalej o nasze prawa. Wyrok jest nieprawomocny i będziemy się odwoływać.

Zbieramy kasę na słone rachunki.

Albo wpłać datek bezpośrednio na konto (darowizna na sprawy sądowe)”

Zapowiedzieli również, że będą się odwolywac od wyroku (Wyrok nie jest jednak prawomocny).

Zdaniem mec. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris:

 „Co prawda nie dysponujemy jeszcze pisemnymi motywami wyroku, jednakże uzasadnienie wydanego w toku postępowania postanowienia o oddaleniu wniosku o zabezpieczenie wskazuje, że sąd rozpatrujący sprawę podzielił argumentację dotyczącą braku legitymacji czynnej Stowarzyszenia „Tolerado” do występowania, jak ujął to sąd, w imieniu bliżej niesprecyzowanej grupy osób nieheteroseksualnych. Całkowicie zasadnie sąd wskazał również, że polskie prawo opiera się na koncepcji indywidualności naruszenia dóbr osobistych, co uniemożliwia przeniesienie roszczeń z tego tytułu na osoby trzecie. Miejmy nadzieję, że w uzasadnieniu wyroku sąd rozwinie tę argumentację oraz wskaże warunki kiedy mówiąc o grupie osób będziemy mieli do czynienia z naruszeniem dóbr osobistych członka grupy”.

27 czerwca, czyli prawie trzy tygodnie przed ogłoszeniem postanowienia Sądu Okręgowego w Gdańsku, dzialacze LGBT w Warszawie podjęli walkę z furgonetkami fundacji Pro - Prawo do Życia. W biały dzień, w ścisłym centrum Warszawy, na oczach postronnych osób, napastnicy zdemolowali należący do Fundacji samochód oraz powalili na ziemię jednego z wolontariuszy, który wyszedł z auta i nagrywał całe zajście. Na masce zniszczonego pojazdu naklejono nalepkę z logo parady równości LGBT. Po napaści agresorzy uciekli do znajdującej się niedaleko (przy ul. Wilczej) opuszczonej kamienicy. 

We wtorek 14 lipca policja zatrzymała aktywistę LGBT Michała Sz., jednego z prowodyrów napaści na wolontariuszy Fundacji Pro-Prawo do życia. Jak wynika z relacji medialnych, w trakcie zatrzymania Michał Sz. stawiał czynny opór policjantom i ubliżał słownie funkcjonariuszom. Niedługo potem usłyszał on zarzuty prokuratorskie.

Aktywiście LGBT zarzucono, że w trakcie zbiegowiska wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami uszkodził samochód Fundacji Pro-Prawo do życia przez przecięcie opon, pocięcie plandeki, urwanie lusterka, oderwanie tablicy rejestracyjnej, uszkodzenie kamery cofania oraz pobrudzenie pojazdu farbą. Łączna wartość strat wyniosła 6 123 zł na szkodę Fundacji Pro Prawo do Życia. Michałowi Sz. zarzucono również, iż w trakcie zajścia szarpał, popychał i przewrócił wolontariusza Fundacji Łukasza K. na chodnik, czym spowodował u niego obrażenia w okolicy pleców i lewego nadgarstka.

• Czyn z art. 254 par. 1 Kodeksu karnego (czynny udział w zbiegowisku) jest zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności.

• Czyn z art. 288 par. 1 Kodeksu karnego (uszkodzenie mienia) jest zagrożony karą do 5 lat po-zbawienia wolności.

• Czyn z art. 157 par. 2 Kodeksu karnego (spowodowanie rozstroju zdrowia na czas poniżej 7 dni) jest zagrożony karą do 2 lat pozbawienia wolności.

• Czyn z art. 191 par. 1 Kodeksu karnego (zmuszanie do określonego zachowania przy użyciu przemocy) jest zagrożony karą do 3 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura złożyła także do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Michała Sz., powołując się na obawę bezprawnego utrudniania postępowania oraz obawę ucieczki.

Po kilku dniach aktywiści LGBT pochwalili się na FB ukradzionymi tablicami rejestracyjnymi pojazdów, a następnie, po chwili wytchnienia, przystąpili do mocowania na pomniku Chrystusa przed kościołem Świętego Krzyża obscenicznej instalacji z tęczową flagą, twarz Chrystusa przysłaniając różową szmatą ze znakiem Antify, pozostawiając na miejscu manifest zaczynający się słowami "To jest szturm! To tęcza. To atak!".

W połowie lipca, zgodnie z decyzją sądu wobec Michała Sz. zastosowano policyjny dozór i poręczenie w kwocie 7 tys. zł.  Po odwołaniu prokuratury, Sąd zdecydował o zastosowaniu 2-miesięcznego aresztu dla Michała Szutowicza, podającego się za „Małgorzatę” ps. „Margot” – aktywisty LGBT, który brał udział w napadzie na ciężarówkę Fundacji Pro Prawo o Życia.  

7 sierpnia popołudniu, przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii na ul. solec, w obronie wandala uważającego się za kobietę zebrało się kilkadziesiąt osób, w tym politycy Lewicy. Policja chcąc dokonać zatrzymania Michała Sz. napotkała na swojej drodze tłum kilkudziesięciu aktywistów LGBT nie zgadzających się z działaniami sądu i prokuratury. Dlatego też, do zatrzymania Michała Sz. doszło na Krakowskim Przedmieściu, a nie na ul. Solec, pod siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii, jak zakładano wcześniej.

Zaraz po wprowadzeniu Michała Sz. do radiowozu, kilku rozwścieczonych aktywistów zaatakowało pojazd, m.in. skacząc po nim. Zatrzymano 48 najbardziej agresywnych osób (art. 254 par. 1 KK). Mi-chał Sz. został doprowadzony do aresztu śledczego.

O tym zatrzymaniu mówi teraz cala Polska - w mediach elektronicznych i papierowych. „Totalna propozycja” i dzialacze LGBT nazywają to zatrzymanie „bezprawiem”. Ich zdaniem, wobec Michała Sz. nie można stosować zwykłych procedur karnych. Taką opinie wyraziła np. mec. Dorota Brejza (żona posła Brejzy) pisząc, że osadzenie Michała Sz. w areszcie jest niedopuszczalne z uwagi na jego "nieheteronormatywność". A wtóruje jej Krzysztof Stępiński, rzecznik dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Warszawie (sędzia w latach 1974-1983), który w „GW” działalność Michała Sz. podsumowuje słowami "nie dziwi, że pozbawieni ochrony prawnej przedstawiciele środowisk LGBT, których najważniejszy obywatel naszego kraju nazywa ideologią, protestują". Zdaniem mec. Stepińskiego, sprawa dojrzała do rozwiązań radykalnych – należy wprowadzić sankcje karne za mowę nienawiści wobec seksualnych mniejszości.

Ta wypowiedż mec. Stępińskiego jest groźna. Zwracam na to uwagę wszystkich blogerow i komentatorów komentujących kwestię osadzenia w areszcie Michała Sz. ksywa „Margot”. Zgodnie z projektem przepisu zgłoszonym przez mec. Stępińskiego będa mogli wylądować w więzieniu aby zapewnić dobre samopoczucie „niebinarnemu” Michałowi Sz.

Trzeba zauważyć, że po zatrzymaniu przez policję Michał Sz. zachował dobre samopoczucie – otworzył okno w policyjnym radiowozie i udzielił wypowiedzi żurnalistom:

„Siema wszystkim, bawcie się świetnie. Do zobaczenia za dwa miesiące.

Nie jest to moja ulubiona taksówka, jeżeli mam być szczera. Jechałam lepszymi.

Myślę, że takie osoby, które są w naszej społeczności dadzą sobie radę. Pokonamy Fundację PRO Prawo do Życia, nie damy się homofobom, nie damy się transfobom i będzie dobrze” - wyraził nadzieję.

Należy odnotować, że podczas tej całej awantury nikt, żaden z żurnalistów, nie poświecił najmniejszej uwagi pobitemu przez Michała Sz. kierowcy furgonetki Fundacji Pro- Prawo do Życia. 

***

Przy pisaniu notki autorka korzystała z informacji zawartych w publikacjach:

  1. https://zyciestolicy.com.pl/dzialacze-lgbt-przegrali-proces-z-fundacja-pro-prawo-do-zycia/
  2. https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/przekazywanie-prawdy-o-pedofilii-zgodne-z-prawem-sad-oddalil-pozew-organizacji
  3. https://queer.pl/news/204666/tolerado-przegralo-sprawe-przeciwko-homofobusom-fundacji-pro-prawo-do-zycia-bedzie-odwolanie
  4. https://www.tvp.info/48726986/pobito-naszego-kierowce-ciezarowka-fundacji-pro-zatrzymana-w-centrum-warszawy
  5. https://www.tvp.info/49320151/aktywisci-lgbt-utrudniaja-policji-dzialania-ws-zatrzymania-margot 
  6. https://wpolityce.pl/polityka/512657-michal-sz-doprowadzony-do-aresztu-mocne-nagrania-policji

  7. https://www.tvp.info/49319881/czarzasty-bronil-margot-posel-porozumienia-odpowiedzial-mu-w-jego-stylu 
  8. https://www.tysol.pl/a51951-Jerzy-Kwasniewski-Co-laczy-bolszewikow-z-wrazliwoscia-prawnikow-zadajacych-immunitetow-dla-LGBT-
  9. https://www.tysol.pl/a51956--video-Margot-udziela-wywiadu-z-policyjnej-taksowki-Wyglada-na-to-ze-dobrze-sie-bawi




Wykop Skomentuj111
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo