129 obserwujących
734 notki
1709k odsłon
  2045   5

Konsekwencje tajnego protokołu Ribbentrop - Mołotow

Dorocznym zwyczajem pedagodzy polskiego wstydu ruszyli dzisiaj do działań pod hasłem „tchórzliwe władze RP uciekły przez most w Zaleszczykach”. Sa one zbieżne z działaniami rosyjskich propagandzistów, a ich celem jest zagłuszenie prawdy o tym, co wydarzyło się 1 i 17 września 1939 r., czego dotyczył pakt Ribbentrop - Mołotow, jak wyglądał przemarsz Armii Czerwonej przez Polskę, jaka władza została zainstalowana w Polsce.  

Implikacją sowieckich kłamstw historycznych jest wersja historii, zgodnie z którą 17 września 1939 roku Armia Czerwona rozpoczęła wyswobadzanie Białorusinów i Ukraińców spod władzy „polskich panów” – wiadomo, „faszystów współpracujących z Hitlerem”. Taka wersja historii była podawana w podręcznikach, z których uczyły się trzy pokolenia w Związku Sowieckim i dlatego dzisiaj tak wielu Rosjan rozumie i przeżywa na równi z rosyjskimi władzami oburzenie, gdy takie kraje jak Polska, państwa bałtyckie czy Ukraina sprzeciwiają się kremlowskiej narracji, gdy odrzucają obraz sowieckich żołnierzy „wyzwalających” narody Europy Środkowo-Wschodniej spod niemieckiej okupacji, czy usuwają komunistyczne pomniki.

Trudno jednak zrozumieć zaciekłość, z jaka przedrzeźniają historię polskiej klęski we wrześniu 1939 roku ludzie określający się jako Polacy. Jak mocno sowiecka wersja historii tkwi w ich umysłach pokazują niedawne wypowiedzi posła Gduli.

Trzeba więc stale przypominać, że to, co zdarzyło się 17 września 1939 r. jest konsekwencją sojuszu dwóch totalitarnych państw. 23 sierpnia 1939 r. na Kremlu w obecności Józefa Stalina Joachim von Ribbentrop i Wiaczesław Mołotow „kierując się pragnieniem umocnienia pokoju między Związkiem Sowieckim a Niemcami” podpisali pakt o nieagresji na 10 lat.

Integralną cześć tego paktu o nieagresji stanowił tajny protokół, dzielący terytorium Polski między dwa autorytarne reżimy. Treść tego tajnego protokołu była znana sojusznikom Polski już następnego dnia, bowiem już kilka godzin po podpisaniu paktu na Kremlu, Hans von Herwath, pracownik ambasady niemieckiej w Moskwie, przekazał tekst owego niejawnego aneksu urzędnikowi ambasady USA, Charlesowi Bohlenowi. Rankiem 24 sierpnia ambasador Stanów Zjednoczonych w Moskwie Laurence Steinhardt depeszował do sekretarza stanu Cordella Hulla:

„Zostałem poinformowany w ścisłym zaufaniu, że osiągnięto wczoraj wieczorem pełne porozumienie między rządami sowieckim a niemieckim odnośnie do spraw terytorialnych w Europie Wschodniej, w wyniku którego Estonia, Łotwa, wschodnia Polska i Besarabia są uznane za sferę żywotnych interesów sowieckich […]. Poinformowano mnie, że rokowania były prowadzone osobiście przez Stalina, który nie ukrywał przed Ribbentropem, iż był od dawna za zbliżeniem sowiecko-niemieckim”.

Informację o tajnym porozumieniu niemiecko-sowieckim USA przekazały rządowi francuskiemu i najprawdopodobniej rządowi brytyjskiemu. Nasz francuski sojusznik nie uznał jednak za celowe poinformowanie o treści tajnego porozumienia polskiego rządu, choć był to przecież akt czwartego rozbioru naszego kraju. Do publicznego ujawnienia faktu istnienia tego protokołu doszło 25 III 1946 r. podczas Procesu Norymberskiego. Tydzień później – 1 IV 1946 r. – w Londynie na łamach „Dziennika Polskiego i Dziennika Żołnierza” opublikowano pierwsze jego tłumaczenie na język polski. Władze ZSRR do istnienia protokołu dodatkowego przyznały się – po 50 latach zaprzeczeń – dopiero w 1989 r.

31 sierpnia 1939 r. pakt Ribbentrop–Mołotow został ratyfikowany jednocześnie przez niemiecki Reichstag i Radę Najwyższą ZSRR. Podczas nadzwyczajnej sesji Rady najwyższej Mołotow oświadczył: „Niezadowoleni z tej sytuacji mogą być jedynie podżegacze do wojny ogólnoeuropejskiej”.

Strona niemiecka rozpoczęła realizację tego paktu w piątek, 1 września; stronie sowiecka w niedzielę, 17 września. Obydwa zbrodnicze państwa są odpowiedzialne za jej tragiczne dla Polski i świata skutki. Polska i państwa bałtyckie (Litwa, Łotwa, Estonia) a także Białoruś i Ukraina stały się „skrwawionymi ziemiami” (Bloodlands), częścią „Europy Ribbentropa i Mołotowa” (określenia Timothy Snydera).

Rankiem 1 września 1939 roku Wehrmacht (60 dywizji, w tym 15 pancernych, 2500 czołgów, 1600 samolotów) zaatakował Polskę z czterech kierunków:

• z Prus Wschodnich na Działdowo i Mławę,

• z Pomorza Zachodniego na Chojnice i Czersk,

• z dolnego Śląska na Wieluń i Łódź oraz Kłobuck i Częstochowę,

• z Górnego Śląska na Pszczynę i Katowice.

17 września oddziały RKKA, zgodnie z tajnym rozkazem nr 16634 komisarza obrony, marszałka Związku Radzieckiego Klimenta Woroszyłowa, wydanym 16 września 1939 roku:

" Uderzać o świcie siedemnastego. Zadać silny i błyskawiczny cios wojskom polskim, nacierając szybko i zdecydowanie na froncie Lwów – Drohobycz.”

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura