134 obserwujących
765 notek
1790k odsłon
  545   0

Podwójne standardy

Kilkanaście dni temu PAP podała informację, że Prawosławna Diecezja Lubelsko-Chełmińska uzyska 13 milionów złotych dotacji od Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Pieniądze zostaną przekazane na realizację przygotowanego przez diecezję projektu wyremontowania siedmiu zabytkowych cerkwi w Tomaszowie Lubelskim, Hrubieszowie, Lublinie, Sławatyczach, Kobylanach, Białowieży oraz na Świętej Górze Grabarce. Ministerstwo pokryje 85% kosztów projektu.

 

Bardzo cieszę się z decyzji ministra Bogdana Zdrojewskiego, w wyniku której zostaną odrestaurowane zabytkowe świątynie prawosławne. Są one częścią naszego dziedzictwa narodowego i troska o ich stan jest rzeczą słuszną i zasługującą na pochwałę.

 

Dziwi mnie jedynie, dlaczego o tej decyzji ministra nie poinformowała żadna telewizornia, żadna gazeta, ani elektroniczna, ani papierowa. Z jednym wyjątkiem – informację o dotacji Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na remont 7 prawosławnych cerkwi zamieścił tygodnik „Gość Niedzielny” (nr 8, 23 lutego 2014 r.)

 

Żaden z żurnalistów, którzy niedawno oburzali się na ministra, że w ramach konkursu na infrastrukturę kultury przyznał 6 milionów na budowę Muzeum Jana Pawła II i kardynała Wyszyńskiego, nie pisnął słowem o decyzji ministra dotyczącej remontu prawosławnych cerkwi. Milczą palikociarze, cicho jak trusie siedzą wymowni posłowie SLD.

To samo można powiedzieć również o blogerach, którzy kilkanaście dni temu zamieszczali teksty obrażające Kościół Katolicki w Polsce, lżyli i poniżali episkopat i obrzucali wyzwiskami katolików. Jak widać i w tym przypadku prawdziwe okazało się przysłowie łacińskie: Si duo faciunt idem non est idem (gdy dwoje czyni to samo, to nie jest to samo). Zupełnie inne standardy obowiązują przy ocenie działań dwóch związków wyznaniowych, chociaż w obu przypadkach chodzi o działania mające ten sam cel – utrwalanie tożsamości, pamięci i dziedzictwa narodowego.

Jedno jest pewne - w przypadku Kościoła Katolickiego ocena jest zawsze negatywna; rozmaici znerwicowani osobnicy grożą prokuratorem, szydzą i miotają obelgi. Bowiem ich zdaniem, katolikom w Polsce nic nie przysługuje. Mamy siedzieć cicho i cieszyć się, że znerwicowani maja taki gest, ze pozwalają nam w ogóle w Polsce żyć.  

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale