116 obserwujących
684 notki
1554k odsłony
1390 odsłon

Katyń a inne zbrodnie popełnione na Polakach przez NKWD

Wykop Skomentuj16

Określenie „rozkaz numer 00447” wymaga wyjaśnienia.

Rozkaz 00447 z dnia 30 lipca 1937 roku „O operacjach represjonowania byłych kułaków, przestępców i innych elementów antysowieckich”, jest to dokument, w którym Stalin i Jeżow przewidywali egzekucję przez rozstrzelanie 79 950 obywateli sowieckich oraz skazanie kolejnych 193 000 na 8 -10 lat łagru. Ani w Biurze Politycznym, ani w centrali NKWD w Moskwie nie wytypowano tych 272 950 konkretnych ludzi, którzy mieli być poddani represjom. O tym, którzy obywatele wejdą w skład tych kontyngentów decydowały lokalne oddziały NKWD. Kontyngenty do zabicia i uwięzienia nazywano „limitami”. Ponieważ funkcjonariusze NKWD chcieli się wykazać swoim zaangażowaniem w walce z kontrrewolucją”, limity zostały przekroczone wielokrotnie – podczas akcji antykułackiej rozstrzelano nie 79 950 osób ale pięć razy tyle. Historycy, mający dostęp do sowieckich archiwów, oszacowali, ze do końca 1938 roku na mocy rozkazu 00447 NkWD straciło 386 798 obywateli sowieckich. Ostatecznie liczba zabitych mniej więcej była równa liczbie zesłanych do łagrów, którą oszacowano na 389 tysięcy, bowiem w trakcie akcji antykułackiej NKWD doszło do wniosku, ze łatwiej jest zabijać niż deportować, bowiem obozy wkrótce wypełniły się deportowanymi „kułakami” i kierownictwo Gułagu nie miało co z nimi robić. Dlatego Izrael Leplewski, szef NKWD na sowieckiej Ukrainie, nakazał funkcjonariuszom strzelać do starców – kułaków, nie zaś wysyłać ich do łagrów.

 

Sposób przeprowadzenia tej akcji opisał Timothy Snyder:

Operację przeciw kułakom prowadzono w tajemnicy. O wyrokach nie informowano nikogo – nawet skazańców. Zabierano ich po prostu do więzienia, a później trafiali albo do wagonu kolejowego albo na miejsce straceń. Te ostatnie urządzano lub wybierano z dbałością o dyskrecję. Zabijano zawsze nocy i odosobnieniu. Egzekucje odbywały się w wytłumionych pomieszczeniach pod ziemią, w dużych budynkach, np. w garażach, gdzie hałas tłumił odgłosy wystrzałów, lub w lasach, z dala od skupisk ludzkich . Dokonywali ich zawsze oficerowie NKWD, zazwyczaj posługując się rewolwerem Nagant. Dwóch mężczyzn trzymało więźnia pod ramiona, a kat oddawał jeden strzał z tylu w podstawę czaszki, po czym często „strzał kontrolny” w skroń. „Po egzekucji – stwierdzano w wydanych instrukcjach – ciała należy ułożyć w wykopanym wcześniej dole, po czym starannie zakopać, a dół „zakamuflować”. Gdy nadeszła zima 1937 roku i ziemia zamarzła, doły przygotowywano za pomocą ładunków wybuchowych. Wszyscy uczestnicy tych działań przysięgali dochować tajemnicy. W straceniach brało udział bardzo niewielu ludzi. W latach 1937 -1938 w położonym pod Moskwa Butowie 20 761 osób zostało rozstrzelanych przez zaledwie dwunastu moskiewskich enkawudzistów.

 

Akcja przeciw kułakom nie była jedyną podczas wielkiego terroru. Obywatele Związku Sowieckiego byli mordowani nie tylko z powodów klasowych, ale również z powodów etnicznych. Stalin okazał się pionierem masowego mordu na postawie kryteriów etnicznych, a najważniejszymi ofiarami wśród narodowości Związku Sowieckiego stali się Polacy. Jak zauważył Timothy Snyder, w drugiej połowie lat 30. ubiegłego wieku najbardziej prześladowaną mniejszością etniczna w Europie nie było około 400 tysięcy niemieckich Żydów, których liczba zmniejszała się wskutek emigracji, ale licząca około 780 tysięcy grupa sowieckich Polaków, których liczba zmniejszała się wskutek egzekucji.

Rozkaz o ludobójstwie Polaków, czyli rozkaz 00485, został wydany 11 sierpnia 1937 roku przez ówczesnego szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa, na podstawie decyzji z dnia 9 sierpnia PolitbiuraWszechrosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików). Z pierwszego raportu w sprawie "operacji polskiej", jaki szef NKWD Mikołaj Jeżow przygotował dla Józefa Stalina już 5 września 1937 r. , wynika, że w pierwszym miesiącu trwania ludobójstwa złapano ponad 15 tys. Polaków i większość z nich zamordowano strzałem w tył głowy. Z dokumentów sprawozdawczości wewnętrznej NKWD, do których dotarli rosyjscy historycy stowarzyszenia „Memoriał”, prof. Nikita Pietrow i prof. Arsenij Rogiński, wynika, że w „operacji polskiej” zostało aresztowanych 143 810 osób, spośród nich rozstrzelano 111 091 osób, czyli 5 razy więcej niż w operacji katyńskiej w 1940 roku. Spowodowało to unicestwienie80-90 % męskiej (dorosłej) populacji mniejszości polskiej. O skali tego ludobójstwa świadczy również fakt, że około 19 % wszystkich zamordowanych w latach 1937-1938,  to Polacy, podczas gdy stanowili oni wówczas około 0.4% całej populacji Związku Sowieckiego.

 

Powyższe fakty pokazują w sposób przekonujący, że funkcjonariusze NKWD mieli wielkie doświadczenie i wprawę w dokonywaniu zbrodni ludobójstwa, mieli opracowane procedury i techniki zabijania oraz zacierania śladów, i bynajmniej nie potrzebowali pomocy Gestapo, aby wymordować polskich oficerów. Odwrotnie, to Gestapo mogło wiele się nauczyć od NKWD.

Wykop Skomentuj16
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura