149 obserwujących
97 notek
398k odsłon
4049 odsłon

Smoleńska pułapka według E.Klicha.

Wykop Skomentuj57

W wczorajszych wywiadach E.Klich tłumaczy, że rosyjscy kontrolerzy podawali błędne dane gdyż...mówili z pamięci i wyobrażając oraz przypuszczając gdzie w danym momencie powinien znajdować się prowadzony przez nich samolot  Tu-154m.

 (...)Uważam, że kontroler, który prowadził samolot w ostatniej fazie lotu, mógł podawać załodze ostatnie komendy z pamięci i mógł nie widzieć samolotu na ekranie radaru. Podawał dane, które wynikały z jego doświadczenia dotyczącego tego, gdzie samolot powinien się znajdować – analizuje Klich.(...)

http://www.wprost.pl/ar/211293/Decyzja-o-ladowaniu-w-Smolensku-byla-nieracjonalna/

 

Dziś na blogu Rexturbo w dwóch komentarzach ja i Rexturbo przedstawiliśmy zarys logistyczny pułapki smoleńskiej.

http://rexturbo.salon24.pl/227543,tu-154-kontra-drewno-brzozowe

Są to jedne z ostatnich komentarzy na stronie. W tym tekście uzupełniam je.

 

ndb2010

29.09.2010 15:44

Rzekoma komenda "odchodzimy" która według mnie brzmiała POdchodzimy padła gdy zaloga była 2 km od lotniska.

Punkt decyzji w Smoleńsku jest w odległości 1,1km od lotniska na wysokości 100 metrów gdy samolot przelatuje nad nadajnikiem NDB. Fakt, że komenda ta padła 2km od lotniska wskazuje, że radionadajniki NDB były w innym miejscu, gdyż brakiem logiki jest wypowiadanie tej komendy 1 km przed punktem decyzji.

Wskazania odległości rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku były podawane z błędem który w końcowej fazie wynosil ponad 1 km (1000 metrów). Gdy rosyjski kontroler mówił „2 km na kursie i scieżce” to samolot Tu-154m był w rzeczywistości ponad 3 km od lotniska a więc ponad 1000 metrów dalej niż świadomośc załogi wynikająca z informacji przekazywanych przez rosyjskich kontrolerów w Smoleńsku.

Słysząc słowa rosyjskiego kontrolera „2 km na kursie i ścieżce”, załoga Tu-154m spodziewała się, że za około 12 sekund (predkość samolotu Tu-154m wynosiła wtedy 77 m/s - ustawiona w automacie) nadajnika NDB gdzie po zobaczeniu świateł APM mogła podjąć decyzje o lądowaniu.

W rzeczywistości w chwili wypowiadania przez rosyjskich kontrolerów słów „2 km na kursie” załoga Tu-154m była ponad 3 km od progu pasa. Gdy po 12 sekundach w odległości 2,1 km – 2,3 km od progu pasa załoga Tu-154m otrzymała falszywy sygnał NDB który powinien być w odległości 1.1km i dostrzegła  swiatla APM ....dalej napisał Rexturbo.

Rexturbo

29.09.2010 13:38

Schodzą na 100 m, radiokompas pokazuje, że są w osi pasa, dostają sygnał markera Bliższej Radiolatarni - więc wiedzą, że do progu pasa mają 1100 m. Przed chwilą dostali potwierdzenie wieży "na kursie i scieżce". Widzą światła pasa - bramę z dwóch reflektorów APM stojących po obu stronach pasa 200 m wgłąb od jego progu - to oznacza, że widzą początek pasa. Od wysokości 80 m nawigator wykonuje końcowe odliczanie wysokości do przyziemienia. Widzą przez mgiełkę teren przed samolotem i te jasne światła bramy pasa. Nie ma problemu, za chwilę zobacza próg. Mają ok. 500 m do APM, a te gasną, przed nimi wertepy i zarośla. Konsternacja przez mgnienie oka i pełny ciąg startowy, a stery na wznoszenie.

Przyczyną katastrofy jest zastawiona pułapka a nie złamanie procedur. Procedur nie złamali, bo widzieli światła pasa. Nawet, gdyby uniknęli pułapki i udało się odejść, to już sam fakt zastawienia pułapki na lotnisku, jest zbrodnią niespotykaną dotychczas w świecie cywilizowanym.

Lotnisko jest czymś, co człowiek/lotnik darzy najwyższym zaufaniem. Będąc w powietrzu, jest w obcym groźnym żywiole techniki i przyrody. Lotnisko to dom i przyjaciele - takie jest odczucie każdego lotnika. Na podejściu nie weryfikuje się wiarygodności systemów lotniska, nie ma na to czasu ani powodów. Co do 50 m - powiedział to podrzędny członek załogi w sytuacji, prokuratorskiej blokady na wypowiedzi. To też wygląda na celowe pakowanie Protasiuka w "błąd załogi", że zamiast wykonywać procedurę, daje się wodzić za nos niewłaściwymi komendami. To tylko pozornie wydaje sie korzystne dla załogi Tu. Jak już powiedziałem - oni lądowali w warunkach pewności pozycji ustalonej przez wzrok oraz systemy samolotu i lotniska.

Pzdr.

 

Ndb2010 o załodze Jak-a

Co do pilota JAK-a mam takie same zdanie. To tylko pozornie pomaga załodze. To, że zeznania załogi JAK-a są niewiarygodne można przeczytać na:

http://ndb2010.wordpress.com/wypowiedzi-prasy-i-ekspertow-prl-bis-po-04-07-2010-demontaz-dezinformacji/

Artykuł numer 3.

06 lipca 2010 roku. TVN24 oraz inne media.

Temat: Dostaliśmy zgodę na 50 metrów. Tu-154 i Ił też”

Analiza krytyczna wywiadu z Remigiuszem Muś opublikowanym przez TVN24 w dniu 06.07.2010 roku.

http://www.tvn24.pl/0,1663248,0,1,dostalismy-zgode-na-50-metrow-tu_154-i-il-tez,wiadomosc.html

 

Fakty wskazujące, że zapis stenogramów jest sfałszowany w ostatniej fazie lotu znajdują się w ostatnich wpisach :

http://ndb2010.salon24.pl/226323,czy-komisja-mak-zaprzecza-wiarygodnosci-stenogramow

http://ndb2010.salon24.pl/233348,kierunek-ladowania-w-smolensku-tajemnice-wypowiedzi-e-klicha

 

 

 

Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale