ARNOLD PARSZAWIN ARNOLD PARSZAWIN
659
BLOG

NIEZALEŻNOŚC PROKURATURY W III RP

ARNOLD PARSZAWIN ARNOLD PARSZAWIN Polityka Obserwuj notkę 1

Przy okazji kolejnych zdumiewających faktów mających związek ze smoleńską tragedią trudno nie odnieśc wrażenia, że dla krajowej prokuratury są one ze wszechmiar kłopotliwe, by nie rzec - niepożądane. Tym razem śledczy w polskich mundurach bronią się rękami i nogami przed przyjęciem do wiadomości, że wykasowanie z pamięci połączeń telefonicznych i sms-owych w telefonach osób obecnych 10 kwietnia w Smoleńsku, to sprawa jak najbardziej dla nich. Haniebny, momentami bezwstydny sposób prowadzenia smoleńskiego śledztwa przez  prok. Seremeta i jego mundurowych funkcjonalriuszy, każe zastanowic się nad tym, jak rozumiec niezależnośc instytucji prokuratury w  Polsce Tuska i Komorowskiego.  Właściwie wobec kogo ta instytucja ma byc i jest niezależna.

Zważywszy na skandaliczną politykę informacyjną, skłonnośc do utajniania wielu wątków i niewygodnych faktów  oraz  rutynowe lekceważenie wniosków rodzin  ofiar tragedii, nie ma żadnych wątpliwości, że ekipa prok. Seremeta działa całkowicie niezależnie od polskiej opinii publicznej - pozostaje poza wszelką jej kontrolą i oddziaływaniem.

Nominalnie prokuratura cieszy się ustawową niezależnoscią od polskiego rządu. Czy to oznacza gwarancję realnej politycznej niezależności? Dla młodszych względnie obdarzonych słabszą pamięcią przypomnienie, że w latach osiemdziesiątych za reżimu Jaruzelskiego, komunistyczna prokuratura też została oddzielona od ministerstwa sprawiedliwości. Zdaniem ówczesnej propagandy miał to byc znaczący krok w kierunku budowy socjalistycznej praworządności, tej, której fundamentem był dekret o stanie wojennym.  Dalszy komentarz zbędny.

No i wypada jeszcze zadac  pytanie o niezależnosc prok. Seremeta i jego mundurowych od strony rosyjskiej, od rosyjskich śledczych i władz politycznych. O całkowitym uzależnieniu od Rosjan, jeśli idzie o  poznanie materiału dowodowego,  mówili wielokrotnie i otwarcie sami polscy prokuratorzy. O podporządkowaniu prowadzonego przez stronę polską dochodzenia politycznym interesom Kremla przesądził p.o. premiera Tusk formułując oficjalną doktrynę, że wyjaśnianie smoleńskej katastrofy nie może zaszkodzic stosunkom z Moskwą. 

Jak zatem ma się to do zapisanego w nowej ustawie szczytnego standardu prokuratorskiej niezawisłości? Ano nijak, w tym sensie, że w polskim ustawodawstwie mówi się o niezależności prokuratury w ramach polskiego systemu prawnego, natomiast o jej niezależności od wschodniego sąsiada nie ma ani słowa. Jak widac stoimy mocno na gruncie prawnym. W końcu nie bez kozery ojcowie-założyciele III RP ochrzcili ją dumnym mianem "państwa prawa".

znany z tego, że jest nieznany

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka