No dobrze, ale czy to robi jakąś róznicę? Był zerem jako zero i nadal nim jest. Nic się przecież nie zmieniło. Brrr... zero absolutne.
W nowym 2011 roku życzę wyborcom PO osiągnięcia temperatury wrzenia. A nam wszystkim, byśmy nie byli już więcej skazani na "zera absolutne". Chyba już wystarczy tych wątpliwych atrakcji.


Komentarze
Pokaż komentarze