Wyspy blogowe Wyspy blogowe
40
BLOG

POLITYCZNY KARUZEL

Wyspy blogowe Wyspy blogowe Polityka Obserwuj notkę 0

Nadchodzi dzień, gdy kończą się igrzyska i opada wyborczy kurz, a Panowie Dzidziusiowie z partyjnych list, oblizując się na myśl o dietach i służbowych  tułaczkach  po UE, przymierzają się do zasiadania, piastowania i pełnienia. Nowa władza drapie się na świeczniki, postumenty lub piedestały, mości się na fotelach, stołkach i taboretach, wsiada do limuzyn z osobistym woźnicą i przejmując zdobyczne gabinety, odbiera od podwładnych - hołdy (w akompaniamencie wazeliniarskich piruetów).

Rozpoczyna się reorganizacja wyposażenia. W odstawkę idzie palma wycierająca sufit, znikają ponure kanapy w kolorze PiS i zastąpione są kanapami w cudownym kolorze PO. Kossak wędruje do utylizacji, a na ścianę wjeżdża Malczewski. Dywan w podsłuchowe prążki przechodzi do historii, a na jego miejscu zjawia się dywan w miłosne ciapki.

Zaczyna się twarda harówa dla Ojczyzny. Katorżnicza orka polegająca na zamianie stryjka na kijek, czyli na zastąpieniu poprzednich nieudaczników, nieudacznikami z właściwego klucza. Od tej pory styl sprawowania władzy polega na zastępowaniu  błędów uczynionych przez poprzedników, błędami ludzi ze zwycięskiej opcji.  Jej pierwszy etap, to zapoznawanie się z zakresem przywilejów, wypłacanie sobie odszkodowań za zwycięstwo w wyborach i upragniona demolka dokumentów wydanych przez niedawnych rządzących (np. kierownicy przestają nimi być a funkcje sprawowane przez teścia dygnitarza z przegranej drużyny, przejmuje teść dygnitarza ze stada chwilowo absolutnej). 

W Sejmie, w Senacie i po ministerialnych pieczarach, po kancelariach namaszczonych WŁADZĄ i pełniących funkcję spichlerza na kompleksy, wkrótce rozlegnie się płacz i zdesperowane zgrzytanie zębów, a z gabinetów i piaskownic, spod dziurkaczy, wiaderek i szufelek, wydobędzie się chóralny pisk struchlałej dziatwy: CO STANIE SIĘ Z POLSKĄ, GDY NAS ZABRAKNIE?
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka