60 obserwujących
1442 notki
1459k odsłon
  230   3

Jurij

W styczniu 1954 r. z placówki rosyjskiego wywiadu w Japonii czmychnął do USA i z pomocą amerykańskich służb podpułkownik-czekista. Bał się, że ostatnie wezwanie do Moskwy, zaraz po śmierci Ławrientija Berii, skończy się dla niego źle.

image

Jurij Aleksandrowicz Rastworow urodził się w 1921 r., jego ojciec, w armii bolszewickiej od stycznia 1918 r., do II wojny światowej dosłuży się stopnia pułkownika i funkcji komisarza wojskowego m.in. w moskiewskich okręgach wojskowych.
 
Jurij Rastworow rozpoczął studia geodezyjne, powołany do wojska, w ramach 1. Moskiewskiej Dywizji Strzelców Proletariackich brał udział w okupacji i sowietyzacji państw bałtyckich.
"We wrześniu 1940 r. w ramach wywiadu wojskowego rozpoczął naukę języka japońskiego w Instytucie Języków Orientalnych. W grudniu 1940 r. Jurij Rastworow został przeniesiony do "101 szkoły” NKWD w Moskwie, aby kontynuować naukę języka japońskiego. W 1943 r. po ukończeniu szkoły specjalnej wszedł do służby w NKWD jako łamacz kodów na rosyjskim Dalekim Wschodzie".
"Selekcja agentów wśród byłego japońskiego personelu wojskowego została przeprowadzona w 11 obozach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRS. Prace nad doborem agentów do pracy w Japonii prowadził w tym czasie mjr MGB Jurij Rastworow. Łącznie wybrał 201 agentów dla Komitetu Informacji, GRU i CzeKa".

"Do 1950 roku większość japońskich jeńców wojennych, w tym agentów, została repatriowana do ojczyzny. W tym samym 1950 r. Rastworow został ponownie wysłany do Japonii, pracował pod przykrywką funkcji drugiego sekretarza "tymczasowej misji dyplomatycznej”.

"Trzy razy w tygodniu grał w tenisa w amerykańskim klubie. Zakładano, że jednym z jego zadań będzie rekrutacja agentów w Tokijskim Klubie Tenisowym".

Fakt jego ucieczki do USA Amerykanie potwierdzili po 7 miesiącach. W tym czasie Rastworow, opisywany jako szef wywiadu w Japonii wskazał m.in. szereg sowieckich szpiegów/agentów ulokowanych w japońskich instytucjach, czy dziennikarza będącego rezydentem sowieckiego wywiadu od 1941 r. po aresztowaniu Sorge. Wezwany do Dep. Stanu sowiecki amb. Zarubin, stwierdził, że jest niedysponowany. "Mamy nadzieję, że pan Zarubin wydobrzeje ze swojej niedyspozycji".
Sowieci starali się strollować tą tę sprawę sprawą szefa zachodnio-niemieckiego kontrwywiadu Otto Johna z lipca 1954 r.

Rastworow uzyskał nową tożsamość - Martin Simons, przyjmując nazwisko kolejnej żony - nauczycielki j. angielskiego w Japonii, pracującej dla amerykańskich służb (po latach się rozwiodą a ona wyjdzie za oficera CIA). Przez kolejne lata oddawał usługi Amerykanom. Pozyskanie "kluczowego sowieckiego agenta w Japonii", opisywane jest m.in. tak: "W wywiadzie to odpowiednik Midway lub Normandii".

Rastworow przekazał także amerykańskim opiekunom, że cerkiew rosyjska jest na usługach służb sowieckich, agenci NKWD posłani na popów do seminariów w czasie wojny są obecnie prawosławnymi biskupami.

Przez kilka lat jego "opiekunem" w USA (co najmniej) był polskiego pochodzenia Fred Kovaleski, nie przez przypadek tenisista, spadochroniarz po służbie na Dalekim Wschodzie, gdzie m.in. wyzwolił obóz jeniecki.W CIA miał służyć od 1951 r. W 1950 r. dotarł do 4 rundy Wimbledonu.
image

Rostworow zmarł w 2004 r. Miał 3 córki jedną w Rosji i dwie w USA. "Biznesmen i sportowiec, wesoły człowiek i gościnna osoba, która uwielbiała strogonoffa i gołąbki. Tak go znali jego przyjaciele i sąsiedzi".

Pierwszą żoną przyszłego uciekiniera była Galina A. Godowa balerina z założonego przez szefa NKWD Berię Zespołu Pieśni i Tańca NKWD - tupanie i pienia a za plecami masowe zbrodnie i terror. Przedstawiana niekiedy, być może w ramach rewanżu jako ulubienica, faworyta, a w podtekście - kochanka Berii.

Jedną z bardziej znanych później postaci, które wchodziły w skład Zespołu Pieśni i Tańca NKWD był przyszyły "reformator teatru", reżyser i dyrektor moskiewskiego Teatru na Tagance Jurij Lubimow.

image
Zespół Pieśni i Tańca NKWD. Lubimow - górny rząd, pierwszy z prawej (fot.fundlubimowa)

Lubimow (ur. 1917) od 1934 r. uczył się w Moskiewskim Teatrze Artystycznym (MChaT) /który służył do desantu agentów na Zachód i innych jeszcze rzeczy/, później przy teatrze Wachtangowa. W 1940 brał udział w "wydarzeniach fińskich", od 1940 do 1946 występował w Zespole Pieśni i Tańca NKWD, następnie do 1964 teatr Wachtangowa, w 1954 r. otrzymał tytuł Zasłużonego Artysty RFRS, od 1964 dyrektor Teatru na Tagance, wystawiał także zagranicą - Zbrodnia i kara Dostojewskiego, Mistrz i Małgorzata Bułhakowa, wystawił też pean na cześć rewolucji bolszewickiej - "10 dni które wstrząsnęły światem" na podstawie książki Johna Reeda współzałożyciela Komunistycznej Partii USA. W 1964 r. zatrudnił w teatrze Włodzimierza Wysockiego. Jurij Lubimow, który był "protegowanym" Jurija Andropowa - szefa KGB w latach 1967-1982, sekretarza gen. partii komunistycznej (1982-1984), najpierw występował jako "oficjalny dysydent" przygotowując się do swojej nowej roli. Od 1983 r. dysydent w delegacji.
image
Jurij Andropow.
W dysydenturze zagranicą Lubimow robił do 1988 r., wystawiając sztuki na caaałym świecie (Dostojewski, Bułhakow, Puszkin, Czechow), do centrali wraca w 1988 r., od 1989 r. ponownie dyrektor Teatru na Tagance. Zm. w 2014 r.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale