Chodzi o kolejną przymiarkę do "restytucji".
Totalna autocenzura, o której sami tyle rozprawiają, tyle że dostrzegają ją u innych i w odniesieniu do innych kwestii.
Narrację w tej sprawie narzucają za to Czerscy wraz z Wiertniczymi propagując treści o "zwrocie zagrabionego majątku" i czynią to śmiało.
Ani słowa o jakichś "Nazistach i ich kolaborantach którzy zawładnęli własnością po wrześniu 1939 roku". To fragment listu do...Komorowskiego. Z takim tekstem nie wyskoczyli jacyś obwiesie tylko przedstawiciele organizacji, tym razem już nie z nowojorskich korporacji, a z Izraela. Pani od organizacji Żydow z Polski w Izraelu (Haber) i polityk, która zajmowała się polityką roszczeniową z ramienia Knessetu (Avital).
"The restitution of and/or compensation for property seized by the Nazis and their collaborators, beginning in September 1939"
***
Na prawy.pl pojawił się felieton S. Michalkiewicza, odnoszący się do dziejących się właśnie wydarzeń, końcowy fragment:
"Jeśli zatem chcemy uchronić Ojczyznę od powtórzenia tego paroksyzmu, powinniśmy wyciągnąć stosowne wnioski z historii. Dlatego też wzywam wszystkich, niezależnie od politycznych sympatii, by ostrzegli posłów i senatorów na których głosowali, że jeśli którykolwiek z nich przyłoży rękę do stworzenia pozorów legalności dla tego rabunku Polski, to niech ani on, ani partia, do której się zapisał, już nigdy nie liczy na żaden głos poparcia."
http://prawy.pl/felieton/4160-stanislaw-michalkiewicz-zydzi-nie-rezygnuja-z-rabunku-polski


Komentarze
Pokaż komentarze (13)