
Pojawiły się natychmiast… jeszcze 10 kwietnia… Trwały pod Krzyżem do dnia usunięcia Obrońców i akcji czyszczenia Krakowskiego Przedmieścia przez służby miejskie… Anonimowe wiersze – pełne emocji, przesiąkłe łzami, czasem już zapowiadające bunt… Ulotna twórczość poetycka, którą pan prezydent Komorowski wyrzucił na śmietnik. Jeśli ktoś zrobił zdjęcie, jeśli zapamiętał, niech do nas prześle.





Miło nam będzie, jeśli nas polecisz: yuhma.nowyekran.pl/post/5241,ktokolwiek-widzial-ktokolwiek-wie




Komentarze
Pokaż komentarze