Odkąd internet wlazł pod strzechy można obserwować narodziny Nowego Człowieka. Człowiek ów żyje w specyficznym uniwersum ufundowanym przez twórców wszelkiej maści portali, stron internetowych i serwisów społecznościowych. Globalizacja w tym sensie wyszła poza samą siebie - można rzec iż sama się zglobalizowała. Nowy Człowiek nie żyje w Polsce czy Europie. Czlowiek ten żyje w Naszej Klasie, Onecie, Pudelku czy w wyższej formie Uniwersum np Salonie 24 czy forum poświęconym czemuś tam.
Rytm życia wyznaczają Nowemu Człowiekowi specyficzne wirtualne sensacje żyjące własnym życiem. DObrym przykładem jest walka Gołoty z Adamkiem. Cała rzeczywistość na kilka godzin zamknęła się w tłuczce dwóch facetów za pieniądze. Gołota i Adamek przez te kilka godzin mieli rząd dusz , z którymi mogliby zrobić wszystko. Każdy kto mógł wypowiedział swoje zdanie - musiał się określić. Nie możesz zostać na to obojętnym. Na planie dalszym są takie nieważne i nudne fakty jak konflikt irańsko- Izraelski, deficyt budżetowy czy koncert chóru Aleksandrowa.
Widziałem w necie najrózniejsze parable, alegorie. Na jakimś forum widziałem napisane przez pewną kobietę słowa że ona woli Adamków niż Gołoty. W sensie jaki typ facetów lubi.
Nowy człowiek za chwilę dostanie nową pożywkę - parsknięcie Kaczyńskiego, nowe buty Liszowskiej, lub nową internetową gwiazdę You Tube. Nie trzeba żadnych agentów wpływu, manipulacji medialnych o których tyle się tu pisze. Jednym głupawym wydarzeniem można sparaliżować mentalnie nasz Kraj na wiele godzin za pomocą paru serwerów i kilkunastu redaktorzyn po licencjacie. Akcja "zapal znicze dla PZPN" wymyślona między kubkiem ze Starbucksa a kreską amfy może odebrać rozum tysiącom ludzi w całej Polsce.
Czas zerwać z tą niewolą mentalną osiągającą coraz większe poziomy. Nowy Człowiek może narodzić się lub zagnieździć w każdym z nas. NIkt nie jest już wolny od objawów tej strasznej choroby - nawet autor tego tekstu. Trzymajmy się razem.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)