Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
191
BLOG

Wałęsa i Piłsudski ( bohaterowie tragiczni niepodległości )

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 11

   Staram się nie włączać w tematy, które "rządza" na Salonie. Nie dlatego, że uważam iż jestem taki wyjątkowy i niekoniunkturalny. Po prostu sądzę bez fałszywej skromności, ze jest na tym portalu duzo osób, które te nośne tematy wspaniale opisują w swoich notkach i nie potrzeba juz tu moich trzech groszy. Jednak tym razem odejdę od tej zasady.  Tak się złozyło, że mamy do czynienia z nałożeniem się Dnia Niepodległości z berlińskimi obchodami uroczystości zwiazanych z upadkiem muru co sprawia że nie moge sie powstrzymac od napisania paru zdań..

   Te dwie rocznice z pozoru oddalone od siebie, składają mi się z kilku względów w całosć. 91lat temu Polska wyszła z długiego cienia m. in niemieckiego zaborcy. 20 lat temu Niemcy z NRD zachęceni polskim przykładem wybrali ścieżkę ku wolności i jedności swojego kraju. Zatoczyło się pewne koło historyczne, niesamowicie paradoksalne patrząc na kontekst w jakim toczyły się wydarzenia w wieku XX-tym..

    Rok 1918 i 1989 to daty związane nierozłącznie z dwoma postaciami. Wałęsa i Piłsudski. Obaj w swoich czasach mieli niebagatelny wpływ na odzyskanie przez nasz Kraj niepodległości. Różnego rodzaju oczywiście był to wpływ, bo i odmienny był kontekst owych wydarzeń. Jednak zarówno jeden wąsacz i drugi stali się postaciami niezwykle wyrazistymi, historycznie nie do ruszenia z podreczników. Dla jednych to postacie pomnikowe, odlane z brązu, dla innych to polityczni " przestepcy" którzy po swoich zasługach dla odzyskania wolności powinni schować się w swoich Gdanskach i Sulejówkach, nie zabierając się za realną politykę nowego czasu ponieważ się do niej nie nadawali.

   Abstrahując od ich konkretnych działań, błędów i sukcesów które odnieśli już w Nowej Polsce widzimy w ich losach całą bohaterskość i tragizm tego typu postaci. Widzimy ich, analizując "na zimno" ich życiorysy jako ludzi, którzy stawali się symbolami już za życia,jak jeden i drugi na różne sposoby nieśli ten swój "krzyż". Raz z większą klasą, raz z mniejszą. Przeciwnicy Piłsudksiego rzucają w jego pomnik, zgniłymi jajami oskarżeń o tworzenie dyktatury a antagoniści Wałęsy - zbutwiałymi pomidorami zarzutów o nigdy nie wyjasnioną agenturalność i chęć stworzenia dyktatury tak jak Piłsudski tyle, że opartej na czerwonej pajęczynie.

   Nigdy nie doczekamy się pewnie jednoznacznych ocen obu tych ludzi. Jednak fajnie, niezależnie od faktu czy jednego się lubi bardziej a drugiego mniej, że mamy w swoim menu jednostki tego formatu. Obaj w swoim czasie byli symbolami wolności i zrywu.Mieli pośredni ale ogromny wpływ na losy Europy. W Berlinie brakowało Piłsudskiego, który przewróciłby pierwsze domino symbolizujące zatrzymanie bolszewików na WIśle. To był pierwszy tak naprawdę krok ku wolności Europy.

 

 

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Rozmaitości