Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak
93
BLOG

Cypryjska Klątwa..

Marcin Kacprzak Marcin Kacprzak Rozmaitości Obserwuj notkę 18

    Jesli przyjrzeć się losom polskich piłkarzy, a w zasadzie ich losom transferowym mozna dostrzec pewnego rodzaju prawidłowość. Prawidłowość tę da się ujać mianowicie tak: Polski piłkarz jak dobry by nie był ( na nasze warunki oczywiście ) i tak wiadomo gdzie skończy. Gdzie? Na Cyprze.. Ilość polskich grajków wygrzewających się na cypryjskich plażach, każe po pierwsze - mówić juz o pewnego rodzaju klątwie, po drugie - poddawać w wątpliwość tą wysoką ponoć klasę tamtejszej ligi. No bo skoro gra tam tylu Polaków to chyba nie może być to naprawdę mocna liga. Gorzko to brzmi ale tak po prostu jest..

   Kto rzucił ową klątwę? Nie mam pojęcia. I pewnie nigdy się nie dowiem. Może jakiś wyrzucony PZPN-owski przepraszam za wyrażenie Członek? Nie wiem..Fakty jednak mówią same za siebie - kolejni nasi piłkarze wyjeżdżający na saksy na Zachód po większych bądź mniejszych perturbacjach lądują na Wyspie Afrodyty. Czy to przypadek? Mi się wydaje, że nie. Zresztą spójrzcie w statystyki i zobaczcie sami ilu z naszych zawodników wyjeżdżających za granicę tam kończy. Czasami Klątwa pokazuje że nie jest nieomylna i nie trafia w sam cel - wtedy polski piłkarz trafia do Grecji. Myślę, że swobodnie mozna spróbować zainteresować tą sprawą Strefę 11...

  Obywatel Smolarek wił się jak piskorz - nosiło go a to do Hiszpanii, a to do Holandii, a to do Niemiec czy gdzie tam a i tak zassało go na Cypr. Mało tego - Klątwa jest niezwykle wredna. Nawet z naszych największych gwiazdorów robi cypryjskie zapchajdziury. Biedny Sosin strzelał tam bramkę za bramką, zostawał królem strzelców - gdy tylko jego klub wszedł do LM Sosin klapnął na ławę..

   Panowie piłkarze strzeżcie się. Żaden z was nie uniknie cypryjskiej klątwy...

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Rozmaitości