16 obserwujących
598 notek
348k odsłon
  306   0

Dyscypliną w sześciolatków

Dzisiejsze głosowanie w sejmie, po wczorajszych newsach z klubu poselskiego PSL, było już tylko formalnością. PSL mimo wahania i wewnętrznych sporów, postanowił dyscypliną zmobilizować swoich posłów do odrzucenia obywatelskiego wniosku o referendum edukacyjne. Co to oznacza dla wspomnianych w tytule i bronionych przez Ratuj Maluchy sześciolatków? W zasadzie może nie oznaczać nic. Referendum co prawda się nie odbędzie ale czy aby na pewno zostanie wprowadzony przymus posyłania młodszych dzieci do szkół?

Rząd reformę edukacyjną mającą zapewnić szybsze wejście na rynki pracy młodzieży i wsparcie zagrożonego systemu emerytalnego, wprowadza już dobrych kilka lat. Za każdym razem problemem stają się nieprzystosowane do zmian placówki edukacyjne. Reforma mająca wesprzeć także grono pedagogiczne, któremu spadająca ilość urodzeń w Polsce spędza sen z powiek, jest jak to zwykle w Polsce bywa przygotowana po łebkach. Na fali protestów rodziców dzieci, które jako pierwsze mają zostać poddane eksperymentowi Donalda Tuska i jego edukacyjnej ekipy z Super Nianią - Dorotą Zawadzką na czele, płynie sobie małżeństwo państwa Elbanowskich.  Do nich akurat mam jakoś małe zaufanie. Jeżeli potwierdzą się zarzuty dyrektorów szkół, którzy skarżą się na nieprawdziwe dane w raporcie przygotowanym przez Ratuj Maluchy cała społeczna dobrze zorganizowana akcja popłynie wartkim ściekiem do Bałtyku.

...i tak stoi człowiek na rozdrożu i nie wie czy wesprzeć słuszny według mnie postulat niezmuszania rodziców do posyłania swoich pociech do nieprzygotowanych na to placówek. Może jednak rację ma rząd i ministerstwo edukacji, a polskie podstawówki są w pełni do tego dostosowane i mogą przyjąć lawinę maluchów...

Jako obywatel nie widzę przeszkód by dzieci nawet młodsze mogły wcześniej rozpoczynać przygodę z edukacją i szkolić się na wartościowych członków naszej polskiej społeczności. Jednak jako ojciec widzę oczami wyobraźni tą maleńką świetlicą w mojej podstawówce wypełnioną 40stką lub większą ilością dzieci nie mających nawet możliwości schowania gdzieś swoich ciężkich tornistrów. W tym wszystkim mój dzieciak urodzony pod koniec roku... no powiem szczerze - kiepsko to widzę. Do tego jeszcze szczera do bólu opinia wychowawczyni starszej córki, która w prywatnej rozmowie przyznała rację protestującym rodzicom uznając pomysł ministerstwa na tu cytuję "tradycyjnie durny". Nie wiem czy większość anonimowych donosów na szkoły, które znalazły się w raporcie państwa Elbanowskich jest niezgodne z rzeczywistością ale wiem na pewno jak wygląda sprawa mojej szkoły i ona ani dla sześciolatków ani nawet dla siedmiolatków nie jest miejscem takim jak być powinno.

...a jeśli choć jedna szkoła nie jest do wprowadzenie takiej reformy przygotowana, to ignorancją władzy i dowodem na brak szacunku do utrzymującego ją społeczeństwa, jest próba przeforsowania źle przygotowanej reformy. Reformy, w której dodajmy na marginesie, o dzieci najmniej chodzi.

 

@edit do administracji

Czy Wy już nie przesadzacie. O ile mogę zrozumieć natłok reklam wokół mojego wpisu o tyle już reklamy w moim wpisie są nie na miejscu. Nie wiem jak inni użytkownicy się na to zapatrują ale ja rozważam usunięcie się z Salon24 ... choć pewnie jest kilka osób, które się z tego tytułu ucieszą :)

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale