0 obserwujących
5 notek
3080 odsłon
1319 odsłon

Polskie głowy w Rio

Wykop Skomentuj22

Kiedy 17 lat temu ścisłą współpracę z Adamem Małyszem nawiązywał psycholog Jan Blecharz, nikt nie spodziewał się przełomu. W siermiężnej kulturze słowiańskiego macho psycholog to taki niedorobiony psychiatra, który nie może wystawić zwolnienia. Psychiatra to oczywiście wstyd a sportowiec ma być twardzielem, który wzorem ułanów z 18 pułku powinien mieć nie tylko dupę ale i jaja z mosiądzu. Małysz, jak na luteranina przystało, ciężką pracą pokazał Polakom, że mogą wierzyć w sukces. Podobną misją przez kibiców zostali obarczeni nasi siatkarze, którzy po latach gry w światowej czołówce w roku 2014 zostali mistrzami świata. Do Rio jechała już inna drużyna, ale apetyt na medal mieli wszyscy. Przegrany 3:0 mecz z USA pokazał, że oczekiwania były zbyt wygórowane. To w każdym razie przyznał Bartosz Kurek, twierdząc, że zabrakło nam umiejętności. A może chodzi o umiejętność koncentracji? Może głównie tutaj pobili nas Amerykanie, którzy podczas całego meczu mieli tylko dwie chwile słabości?

Nasi siatkarze nie byli jednak faworytami w swoim meczu ćwierćfinałowym. Inaczej było z Pawłem Fajdkiem, który sam podkreślał, że interesuje go tylko złoto a nie wyszedł z eliminacji. Przeżył to ciężko, przeprosił i stwierdził, że to kwestia fizjologii. Wszystko jest jakoś związane z fizjologią, ale cóż to za fizjologia, która świetnemu zawodnikowi na najważniejszej imprezie każe oddać najsłabsze rzuty od sześciu lat? W tym sezonie Fajdek tylko dwukrotnie kończył turniej z wynikiem minimalnie krótszym od 80 m. W Rio rzucił 72...

Zupełnie inna presja towarzyszyła naszym piłkarzom ręcznym. Od czasu porażki z Chorwacją 23:37 na Mistrzostwach Europy przestali być bohaterami Polaków. Potwierdziły to niezbyt udane mecze w grupie. Tymczasem w ćwierćfinale stało się coś dziwnego. Piotr Wyszomirski obronił 15 rzutów. Dotychczas - we wszystkich meczach udało mu się to 17 razy. A Karol Bielecki, który przecież od innego meczu z Chorwacją gra z jednym okiem, trafił 12 z 15 rzutów. W efekcie tym razem nasi zawodnicy z Chorwacją wygrali 30:27 i grają dalej. Może dlatego, że - jak mówi Bielecki - po prostu chce im się grać? 

Wykop Skomentuj22
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale