Mieszczuch7 Mieszczuch7
1139
BLOG

Takiej wizyty żadna dyplomacja na świecie dotąd nie widziała!

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 8

My, Polacy, jesteśmy strasznie cierpliwym, potulnym narodem. Jutro z wizytą przyjeżdża do nas prezydent Rosji, Miedwiediew, a my cicho, nikt nawet nie pyskuje w żadnych mediach, ani nawet na blogach, nikt nie wyszedł na ulice? Znosimy (nie wiem jak?) rażącą głupotę komentarzy wygłaszanych w tych "zaprzyjaźnionych" telewizjach, tokujących i perorujących o jakichś wyższych ponoć racjach politycznych, rozmowach, układach... jakby ten Miedwiediew był z innej bajki niż Putin! Z ładniejszej jakiejś? Nie z tej samej familii gazpromowskiej?

O, przepraszam, byłbym zapomniał o Łażącym Łazarzu, który świetny tekst popełnił z ostrzeżeniem o szykującym się ponoć bezprzetargowym przejęciu PKP Cargo przez Niemców i w porozumieniu z Rosjanami. Niektórzy skomentowali to jako aferę większą od stoczniowej i hazardowej razem wziętych! Zaalarmowany tym sygnałem szukałem długo w internecie, co też będzie treścią merytoryczną wizyty rosyjskiego prezydenta. Poza informacją o zaplanowanej rozmowie w cztery oczy z Komorowskim, a potem przy drzwiach zamkniętych z Tuskiem, niewiele! Wszakże jakieś umowy mają być podpisywane, coś o współpracy w zakresie transportu, ale morskiego i również środowiskowa - o ochronie wód Bałtyku, ale nie wiem, czy przed skutkami ichniego gazociągu? Znajduję tajemniczo brzmiące wyrażenia o "współpracy operatorów gospodarczych" i "współpracy w zakresie modernizacji", ale co to ma znaczyć? Nie ma więc żadnych informacji, jakie umowy i porozumienia mają  być zawarte, w naszym imieniu  i dla naszego dobra, przez nowych carów i namiestników. Panowie Millerowie też sobie kolejne  memoranda jakieś będą podpisywać z rosyjskimi prokuratorami, a my nie poznaliśmy dotąd treści poprzednich! No, ale niby po co "ciemnemu ludowi"  ta wiedza?

Nikt napewno nie ośmieli się psuć Gościowi humoru i wyprowadzać go z błędnego przekonania, że w sprawie katastrofy smoleńskiej wszystko został zrobione jak należy. Może nawet mu będą dziękować za aż tak wyjątkową przejrzystość śledztwa, otwartość, życzliwość.W końcu, to właśnie wizycie w Smoleńsku małżonki Miedwiediewa zawdzięczamy wreszcie okrycie brezentem resztek wraku naszego Tu-154!

Nie łudzę się też wcale, żeby po dwudziestu latach ktoś wreszcie z tego rządu, dziedziczącego linię polityczną, żeby nie rzec "grubą kreskę", po Mazowieckim, wypomniał bezprawne zajmowanie przez rosyjskie placówki rozległych i cennych nieruchomości w centrum Warszawy. Choćby teren przy ul. Belwederskiej. Oddajemy za bezdurno tereny warte setki milionów euro. Okradają nas, a my - cicho, łeb w kubeł!

No, ale kto miałby się tego zwrotu domagać? Czy ci sami, którzy cieszyli się z tego, że na oficjalnie przekazane zaproszenie Śp. Lecha Kaczyńskiego Miedwiediew nie raczyl w ogóle zareagować, a jego służby zapierały się do ostatniej chwili, że cokolwiek o tym wiedzą? Tak było. Pod koniec stycznia ambasador Grinin został poinformowany, że śp. Prezydent Kaczyński zamierzał wziąć udział w uroczytościach 70' rocznicy Zbrodni Katyńskiej, a jednocześnie otrzymał zaproszenie dla prezydenta Miedwiediewa "by wspólnie pochylić się nad grobami polskich i rosyjskich ofiar, jakie spoczywają w Lesie Katyńskim." (cyt. za: P. NIsztor, K. Galimski, "Kto naprawdę ich zabił", W-wa 2010, str. 89). W lutym Grinin oświadczył dziennikarzom: "Nie widziałem takiego pisma." (tamże, str. 91). Pomimo działań wyjaśniających podjętych w międzyczasie przez Kancelarię Prezydenta RP jeszcze 11 marca Nieczajew z moskiewskiego MSZ twierdził, że nie został "oficjalnie powiadomiony" (tamże, str. 93). Do końca Rosjanie udawali Greka! W tej grze, oczywiście, maczali też palce panowie Tusk, Sikorski i Klich. To jednak nie zmienia w niczym sytuacji, pozostaje faktem, że Miedwiediew zignorował zaproszenie śp. Lecha Kaczyńskiego. Wymierzył policzek nie tylko Prezydentowi RP, ale całemu Państwu Polskiemu. 

Miedwiediew dopiero co tak niedawno pozwolił sobie zlekceważyć naszego Prezydenta, a  już jest triumfalnie witany przez Jego następcę. Tego żadna dyplomacja na świecie dotąd nie widziała!

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka