Mieszczuch7 Mieszczuch7
711
BLOG

Prywata na państwowym. Czy Jacek i Marek w jednym stali domku?

Mieszczuch7 Mieszczuch7 Polityka Obserwuj notkę 4

Była afera eurodeputowanego Sarjusza-Wolskiego, Jacka, który najpierw jako szef urzędu ds. integracji europejskiej przekazywał dotacje swojej Fundacji Natolin, a później (kiedy już stracił posadkę ministra) jako Fundacja zlecał sam sobie ekspertyzy i wypłacał za nie smakowite honoraria.

Mamy aferę Sarjusza-Wolskiego, Marka, redaktora naczelnego "Polski Zbrojnej" i dyrektora Redakcji Wojskowej, który, oczywiście, bez żadnego konkursu, ma zostać szefem nowo powołanego Wojskowego Instytutu Wydawniczego. Instytut ma robić to samo co dotychczas owa Redakcja, ale  - oprócz dotacji z budżetu - będzie mógł jeszcze zarabiać na prywatnych reklamodawcach. Tych z pewnością nie zabraknie, bo każda firma zbrojeniowa, która się ubiega o przetarg w MON, chętnie poświęci parę groszy na reklamę w jakimś wojskowym wydawnictwie i pozyskanie życzliwości decydentów. A stawką są tu ogromne interesy. Przetargi będzie wygrywał ten, kto da więcej na reklamy.

Krótko tylko trzeba dopowiedzieć, że ten korupcjogenny twór został powołany przez ministra Klicha jako  instytucja kultury (zapewne kultury wysokiej, prawda? jak filharmonia, opera, opera buffo ...  starych trepów!),  by ominąć przepisy znowelizowanej ustawy o finansach publicznych, w myśl których dla większej przejrzystości takie jednostki budżetowe jak Redakcja Wojskowa MON miały być zlikwidowane. Zarobione przez nowy Instytut  pieniądze (również dzięki dotacjom z budżetu)  miałyby nie być odprowadzane do budżetu, jak to się dotąd działo, ale zostawać w kasie tego Instytutu. Instytut ma łozyć na swój własny rozwój.

Podatnik nic na tym nie zyska, bo co najmniej o wysokość tego pobranego przez ów Instytut haraczu zostaną podniesione koszty ustawionych przetargów wojskowych. Taniej by wyszło, gdyby utrzymać dotacje dla Redakcji albo po prostu zlecać takie publikacje prywatnym wydawnictwom. Korupcja to drogi biznes.

Czy Jacek Sarjusz-Wolski i Marek Sarjusz-Wolski to rodzina, czy mają to w genach, czy to tylko przypadkowa  zbieżność nazwisk? Sam chciałbym to wiedzieć!

 

 

 

Mieszczuch7
O mnie Mieszczuch7

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka