
Redaktor Adam Michnik, który wyraźnie coś świętował w redakcyjnym barku na Czerskiej, śmiał się i donośnie perorował, kiedy nagle posłowie ciasno otoczyli go z kamerami i aparatami fotograficznymi i zaczęli strzelać w oczy fleszami. Pan redaktor nagle poczerwieniał ze złości, ledwo wyrzucił z siebie:
- Wywywy tutaaaj? Nnnno co, kuuuwa? Jajaja wam pokażę, kto tu rządzi! Ja was wszystkich mam w duuuupie! Aaaale po co, kuuuuwa, ta kamera?
Pierwszy uprzejmie zapytał poseł Ludwik Dorn:
- Panie redaktorze. Czy mógłby łaskawie nam pan wyjaśnić, co pan tutaj robi, czy pan przypadkiem tu nie spożywa napoi wyskokowych jakichś, w miejscu pracy?
Druga zaraz po nim pytanie zadała posłanka Elżbieta Kruk:
- Panie redaktorze, jak pan się czuje?
Małgorzata Ostrowska dodała:
- Czy pan jest niedysponowany?
Poseł Andrzej Pałys oburzył się:
- Panie redaktorze, od pana czuć alkohol!
Nagle otrząsnął się Krzysztof Grzegorek, byly minister zdrowia w rządzie PO i zakrzyknął:
- Panie! Pan chla do upadłego!
Aleksander Kwaśniewski czule poradził:
- No, nie wstawaj lepiej, Adaś, bo się jeszcze zachwiejesz...
Michnik się jednak poderwał raptownie, zamachał rękami i zabulgotał:
- Kiedy ja bbbyłem zaproszony nnna ... coś tam coś tam przez tego gooościa, zaaamówiłem kaaaawę czy wowowodę mineralną, nnnie pamiętam! Jajajaaa piłem wowowodę mineralną,... Żaaadnych zdjęć! Jajajaaaa protestuję! Jajajaaa Panią zapewnić mmmogę, Paaani Poooseł! To juuż jest poniżej pasa! Chachachamstwo!
Olek jeszcze prosil:
- Nie idź, Adaś, nie idź...
Lecz redaktor brutalnie odpychająć posłów, zrywając kable, ze zwięrzęcym rykiem wypadł, jak nieprzytomny, obijając się o framugi drzwi, na zewnątrz, do czarnej rządowej limuzyny, która natychmiast odjechała z włączonym kogutem i na sygnale. Odwiozła redaktora do domu, na ulicę Przyjaciół. Co z tego, że w tym cichym zaułku, w centrum Warszawy, już dawno pogasły światła, ludzie śpią... To Pan Michnik wraca do domu!

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8835531,Politycy_i_ich__dziwne__zachowania,,ga.html


Komentarze
Pokaż komentarze