Fajerwerki za mym oknem
rozkwitają milionami gwiazd,
bulgocącym jednym haustem,
lecą jak z szampana gaz!
Łzy się kryształem mienią,
wszystkimi tajnymi czarami,
przepełnione nową nadzieją
na jutro obfite darami.
Nadstaw usta, Serce Moje.
Dam Ci całusa, całusami obsypię!
W tańcu zgubmy stare niepokoje,
bagaże rzuć w śnieżnej zaspie.
Nie śpi nikt. Muzyka gra
tętno miasta zwariowane
i przyspiesza do białego rana
nasze kroki rozśpiewane.
Wtulam się w Twój uśmiech
i ruszamy w nieskończoną drogę.
Odczytuję znaki skryte,
dzikie szlaki, zagadkowe nowe.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)