Blog
Smoleńsk - chcemy prawdy! Dlaczego musieli zginąć?
Mieszczuch7
38 obserwujących 874 notki 866630 odsłon
Mieszczuch7, 15 września 2011 r.

Wielki skok na NIK

Planowane posiedzenia komisji i podkomisji

KOMISJA DO SPRAW KONTROLI PAŃSTWOWEJ (KOP)
godz. 16:00
sala 23/bud. G   

Zaopiniowanie dla Marszałka Sejmu wniosków Prezesa Najwyższej Izby Kontroli w sprawie powołania Pana Wojciecha Misiąga oraz Pana Mariana Cichosza na stanowiska Wiceprezesów Najwyższej Izby Kontroli.
http://orka.sejm.gov.pl/PlanyKom.nsf/wgDat?OpenPage&Expand=1

Ileż pięknych słów padło w ciągu ostatniej kadencji na temat "odpolityczniania" poszczególnych instytucji państwowych z ust polityków PO? Otóż mamy i dowód tej  "troski" o niezależność kluczowych organów w państwie!

W ostatnim dniu pracy Sejmu marszałek Schetyna nie ma czasu na wiele rzeczy, ani na Konstytucję, ani na przedszkola, ale ma czas na to, by zmieniać kierownictwo NIK! Obecnych wiceprezesów NIK, sprawdzonych fachowców, którzy od wielu lat pracują w NIK, koalicja rządowa chce zastąpić swymi ludźmi.  Bardziej uległymi. Marszałek Schetyna wymusił  nie wiadomo jakim szantażem i presją na prezesie Jezierskim wymianę wniosków personalnych na stanowiska wiceprezesów.  Zmiana odnośnie do wiceprezesów NIK została wymuszona  przez nową, krytykowaną jako zamach na niezależność kontroli państwowej, ustawę o NIK, tę wetowaną przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a wycofaną z Trybunału Konstytucyjnego i podpisaną przez Komorowskiego.

Tak więc PO wstawia na fotel wiceprezesa NIK  Wojciecha Misiąga, który co prawda miał już tam fuchę doradcy, ale wyjątkowo się nie przemęczał, bo bardziej był zaangażowany w różnych instytutach, fundacjach, uczelniach, błyszczenie w mediach itd.  Powiązany dawniej z Unią Wolności... Teraz mu te wszystkie "boki" przepadną i będzie musiał to sobie inaczej powetować! Poza tym to co innego tolerować takiego "doradcę", jednego z wielu, a co innego  taki wiceprezes, który ma wpływ na całą Izbę!  Są bowiem ludzie, dla których nie ma problemu! I  tak - można powiedzieć - nikowcy mają szczęście, że to nie Sekuła!

PSL  natomiast wstawia karierowicza Mariana Cichosza, który też już był jakiś czas temu dyrektorem delegatury lubelskiej NIK, ale nie zostawił po sobie dobrych wspomnień. Odszedł do rządu, by robić karierę, skąd szybko poleciał, gdy w więzieniach, za które był odpowiedzialny, zaczęła się seria samobójstw.

Słowem: słaby ekonomista i słaby prawnik, mierni, ale wierni!

Dodatkowo o Wojciechu Misiągu powinniście wiedzieć, że właśnie mija dokładnie 22 rocznica jak był on z ramienia ministra finansów powołany na członka Rady Nadzorczej FOZZ.  Był on przy narodzinach FOZZ-u, był jednym z ojców chrzestnych największej afery "wolnej Polski", afery FOZZ!

To jest wielki skok na NIK  ludzi z tamtego układu, tej sieci różnych szarych eminencji, które  to chowają się w cieniu, to wychodzą znów na scenę w coraz to innych rolach...  Tak więc skok na NIK,  skok w ostatnim dniu, skok ostatniej szansy!



 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

„Jedenaście dni temu dość mało znany bloger Mieszczuch7 napisał bardzo ciekawą notkę p.t. "Nowy mur - warszawski". Jako pierwszy zauważył on, że dzięki stalowym barierkom Pałac Prezydencki zaczął przypominać warowną twierdzę. Porównał on to do muru oddzielającego Żydów od Palestyńczyków oraz do wysokich płotów, które rozdzielają katolików i protestantów w Belfaście. Później także inni publicyści /n.p. Johny Pollack/ czynili podobne porównania, ale Mieszczuch7 był pierwszy. Jego poprzednia notka o ataku na niezawisłość Rzecznika Praw Obywatelskich też była bardzo interesująca. Warto zaglądać na ten blog.” elig, 28.08.2010

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @aala43  Bardzo trafne, złota myśl, godna cytowania. Jak Pani zaznaczyła pochodzi z 2013 r.,...
  • @aala43  Nie zawsze rozgłos idzie w parze z rzetelną prawniczą wiedzą, vide casus Romana...
  • @aala43  Nie słyszałem, proszę o cytat jakiś, bo nie mogę się odnieść.  Poza tym,...

Tematy w dziale