Obeta.obserwatorium beta10.6 Obeta.obserwatorium beta10.6
87
BLOG

Administracja Salonu24 dokonała haniebnego ataku na swobodę używania języka polskiego

Obeta.obserwatorium beta10.6 Obeta.obserwatorium beta10.6 Technologie Obserwuj notkę 4

Od ponad dwóch miesięcy administracja tego portalu usuwa notorycznie i bez żadnego powodu moje konta tylko dlatego, że zacząłem pisać o usuwaniu przez nich komentarzy za cytaty z Nowego Testamentu (np. Mt 18, 6-9). Nie chodzi zresztą tylko o Nowy Testament, ale o samo wprowadzenie tutaj programu moderującego treści opartego na sztucznej inteligencji, który nie potrafi odróżnić kontekstu wypowiedzi i usuwa wszystko, co wyda mu się z jakichś absurdalnych powodów podejrzane. Tym samym usuwane są komentarze z cytatami ze wspomnianego NT, z ich własnych wpisów redakcyjnych, z innych artykułów na innych stronach itd, itp. Program zwyczajnie wyrzucił z języka polskiego tysiące słów, zwrotów, które nie są zwrotami obraźliwymi czy w inny sposób łamiącymi ogólnie pojęte zasady etyki uderzając w ten sposób w najbardziej podstawowe funkcje używania języka i większość jego zasobów, których nie można tutaj użyć w komentarzach, bo je automatycznie za to usuwa uniemożliwiając dzielenie się cytatami nie tylko z kluczowych dla naszej kultury dzieł, ale zwykłą konwersację, jest to zatem jednocześnie uderzenie w podstawowe prawo człowieka do swobodnego używania języka!* Na żadnym innym portalu, stronie się z czymś takim nie spotkałem. Nie sądzę również, żeby to było zgodne z prawem. Mówi o tym chociażby ustawa o ochronie języka polskiego, która zaczyna się od tych słów:

Parlament Rzeczypospolitej Polskiej:

– zważywszy, że język polski stanowi podstawowy element narodowej

tożsamości i jest dobrem narodowej kultury,

– zważywszy na doświadczenie historii, kiedy walka zaborców i okupantów z

językiem polskim była narzędziem wynaradawiania,

– uznając konieczność ochrony tożsamości narodowej w procesie globalizacji,

– uznając, że polska kultura stanowi wkład w budowę wspólnej, różnorodnej

kulturowo Europy, a zachowanie tej kultury i jej rozwój jest możliwy tylko

poprzez ochronę języka polskiego,

– uznając tę ochronę za obowiązek wszystkich organów i instytucji publicznych

Rzeczypospolitej Polskiej i powinność jej obywateli

uchwala niniejszą ustawę.

https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19990900999

Administracja Salonu24 dokonała haniebnego ataku na swobodę używania języka polskiego, naszą kulturę poprzez uniemożliwienie cytowania kluczowych dla niej dzieł, w tym Pisma Świętego w komentarzach. W sposób kategoryczny sprzeciwiam się temu i nie zaprzestanę się sprzeciwiać! Niech o tym zapomną!

Każdy to dostrzega i u prawie każdego wzbudza to liczne frustracje wyrażane niekiedy w komentarzach. Nikt jednak nie ma odwagi ich za to skrytykować, bo się boi, że spotkają go jakieś represje z ich strony (sic!). Tak jakbyśmy funkcjonowali w jakimś reżimie totalitarnym jak w Rosji czy na Białorusi, w którym za pisanie o niewygodnych dla niego sprawach doświadcza się represji. W istocie, ja zacząłem i od tamtej pory uniemożliwiają mi pisanie tutaj, chociaż wcześniej, jeszcze tego samego dnia, promowali moje wpisy. Pisałem już o tym nie raz.

Nikt z Was jednak nie tylko nie odważył się wesprzeć mój protest, a wręcz przeciwnie, pewnie dlatego, że krytykuję PiS, sam doświadczam od Was ataków i prześmiewczych komentarzy. Usuwają masowo Wasze komentarze za pomocą sztucznego cenzora AI na ogół bez żadnego przecież powodu, no chyba, że jest nim cytowanie Pisma Świętego, albo ich własnych wpisów redakcyjnych, a Wy boicie się zaprotestować, wyrazić swoje oburzenie, czy choćby zapytać oficjalnie o co chodzi, bo już znacie tych ludzi w tej administracji i jak oni reagują na takie rzeczy. Nadal jednak uważacie, że warto czytać Wasze wpisy i komentarze? Wpisy tchórzy nie potrafiących zawalczyć o swoje prawa i sprzeciwić się ewidentnemu łamaniu swoich konstytucyjnych praw chociażby do cytowania Pisma Świętego?

Czy taka powinna być społeczność, dla której warto się udzielać? Żadnej solidarności, przyjmowanie kolejnych nonsensownych ograniczeń i restrykcji bez słowa sprzeciwu, wręcz przeciwnie, atakowanie tych, którzy się temu sprzeciwiają, egoizm i zachowawczość. Oto typowe cechy niewolnicze. Tak się wychowuje i tresuje niewolników. Tej administracji się to udało. Możecie być z siebie dumni.

Piszecie o zasadach, wartościach, kreujecie się na ich rzekomych obrońców, ale kiedy przychodzi zawalczyć o to na swoim podwórku w dodatku czymś ryzykując - w najlepszym razie chowacie głowy w piasek. Będę walczył o nasz język, swoje prawo do jego swobodnego używania i kulturę w samotności, bo na to, że Wy coś na ten temat napiszecie, już nie liczę. Jeszcze byście wypadli z łaski, z łaski, z łaski, z łaski, z łaski.


* Gdyby urząd carski zaborcy dysponował takim narzędziem, bez wątpienia by go użył właśnie w takim celu, żeby jak najbardziej utrudnić konwersację w języku polskim i dzielenie się zasobami polskiej literatury. Jak nie wierzysz, spróbuj zacytować w komentarzu pod tym wpisem następujące fragmenty Dziadów A. Mickiewicza. Zacznijmy do Przedmowy Poety:

Dzieje męczeńskiej Polski obejmują wiele pokoleń i niezliczone mnóstwo ofiar; krwawe sceny toczą się po wszystkich stronach ziemi naszej i po obcych krajach. — Poema, które dziś ogłaszamy, zawiera kilka drobnych rysów tego ogromnego obrazu, kilka wypadków z czasu prześladowania podniesionego przez Imperatora Aleksandra.

Około roku 1822 polityka Imperatora Aleksandra, przeciwna wszelkiej wolności, zaczęła się wyjaśniać, gruntować i pewny brać kierunek. W ten czas podniesiono na cały ród polski prześladowanie powszechne, które coraz stawało się gwałtowniejsze i krwawsze. Wystąpił na scenę pamiętny w naszych dziejach senator Nowosilcow. On pierwszy instynktową i zwierzęcą nienawiść rządu rosyjskiego ku Polakom wyrozumował jak zbawienną i polityczną, wziął ją za podstawę swoich działań, a za cel położył zniszczenie polskiej narodowości. W ten czas całą przestrzeń ziemi od Prosny aż do Dniepru i od Galicji do Bałtyckiego morza zamknięto i urządzono jako ogromne więzienie. Całą administracją nakręcono jako jedną wielką Polaków torturę, której koło obracali carewicz Konstanty i senator Nowosilcow.

Wersy 42-47

Ja, syn chwały nieśmiertelnej,

Przybierałem wtenczas postać

Obrzydłej larwy piekielnej,

By cię straszyć, by cię chłostać;

Tyś przyjmował chłostę Boga

Jak dziki męczarnie wroga.

Wersy 80-87

Mędrcy przeklęci!

Czyż nie umiem rozróżnić marzeń od pamięci?

Chyba mnie wmówią, że moje więzienie

Jest tylko wspomnienie.

Mówią, że senne czucie rozkoszy i kaźni

Jest tylko grą wyobraźni; —

Głupi! zaledwie z wieści wyobraźnią znają

I nam wieszczom o niej bają!

To dopiero pierwsze 100 wersów z niemal 3000 Dziadów cz. III A. Mickiewicza, których nie przepuszcza carski program cenzorski wprowadzony na tym portalu.

https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/dziady-dziady-poema-dziady-czesc-iii.html

...

Nawet nie zaglądam do Waszych komentarzy, bo nie interesują mnie komentarze tchórzy, którzy boją się pisać o tym na swoich blogach. Piszcie sobie do administracji. Zresztą, nie zamierzam walczyć tutaj z tym ich carskim programem cenzorskim i sprawdzać jak idiota za każdym razem czy komentarz przeszedł, czy nie, a jak nie to kombinować jak tu napisać, żeby przeszedł. Dlatego też zaprzestałem w ogóle komentowanie tutaj, bo mam swój honor,  w przeciwieństwie do Was. Zacznę znowu jak coś się pod tym względem zmieni. Jak nie to niech się idą ... z tym swoim żałosnym portalem z tą żałosną społecznością, która już tylko przez to wszystko na nim została. Każdy kto miał odrobinę rozumu i godności już dawno stąd odszedł bez względu na sympatie polityczne i poglądy, zostali tylko mający wszystko gdzieś obłudnicy i karierowicze piszący tu tylko dla pustego poklasku podobnych sobie, bo gdzie indziej nie mieliby żadnych szans publikować tych swoich wypocin. W ten sposób, dzięki takiej polityce nowej administracji, ten portal zszedł na dno, a w raz z nim odsłony notek blogerskich, które bez promocji na sg rzadko przekraczają barierę 150 odsłon. Salon jest już martwy po 21.00, a kiedyś tu się dopiero zaczynało drugie życie. Szkoda gadać. Sami na to pozwoliliście tak jak teraz pozwalacie im na to. I nie piszcie, że i tak to by nic nie dało. Większości nie mogliby zignorować czy usuwać im kont za krytykę. A tak poczuli, że mogą wszystko, bo nie spotkają się z żadnym większym sprzeciwem a z wyjątkami postąpią tak jak ze mną.

Ostatni wolny blog na Salonie24, który jednak może być pierwszym blogiem nowej ery Salonu24/powrotu dawnego Salonu24: ery wolności wypowiedzi, cytowania, krytyki. Różnie z tym tutaj bywało, jak wszędzie, ale nigdy jeszcze aż tak źle. Dlatego stąd notorycznie usuwany przez administrację, która łamie nasze konstytucyjne prawa do krytyki, cytowania Pisma Świętego w komentarzach (spróbuj zacytować Mt 18, 6-9), usuwają nawet cytaty ze swoich własnych wpisów redakcyjnych (sic!). Ta farsa uniemożliwia już praktycznie komentowanie na tym portalu. To, czy coś się tu zmieni na lepsze, zależy tylko od ciebie, od tego czy będziesz dalej milczał w obawie, że usuną ci konto, czy zaczniesz korzystać ze swoich konstytucyjnych praw. Wszystkim kont nie usuną! Im będzie nas więcej, tym trudniej będzie im ukrywać co się tutaj tak naprawdę dzieje. Usuną, założysz nowe, do dawnych wpisów i tak nikt nie zagląda, więc nie ma się co dla nich za bardzo poświęcać. Jeśli myślisz, że twoje konto cię przeżyje, przeczytaj lepiej uważnie ich regulamin (&10, pkt.3b). Nie musimy się tu udzielać, co nie znaczy, że mamy ignorować łamanie naszych podstawowych praw zapisanych w Konstytucji, w tym do publicznego i niczym nie skrępowanego wyrażania swoich poglądów religijnych, publicznego nauczania religii etc. A jak tu ktoś miałby nauczać Pisma Świętego skoro cytaty z niego są traktowane jak spam? W świecie, w którym łamane jest prawo do wolności krytyki i wypowiedzi, ktoś sprzeciwiający się temu jest przedstawiany jako spamer, troll i mąciciel reżimowego porządku opartego na cenzurze, represji i szantażu. Milcząc z obawy, że przylepią ci łatkę trolla, zrobisz to, na co właśnie liczą. To oni są trollami i spamerami, którzy łamią nasze konstytucyjne prawa. Nie pozwól im na to. W tym przypadku milczenie naprawdę nie jest złotem: to tchórzostwo, kunktatorstwo, liczenie na to, że inni za nas coś załatwią, a my potem będziemy mogli odgrywać wielkich demokratów. Tylko co powiesz, gdy cię zapytają: gdzie byłeś, gdy łamano nasze prawa i przywileje? Kogo wówczas poparłeś? Nikogo? Zachowałeś bezpieczną neutralność? W ten sposób poparłeś tych, którzy te prawa łamali. Milcz więc teraz i nie przypisuj sobie czyichś zasług. Myślisz, że nikt ci tego nie wypomni? Ja to zrobię na pewno. A i inni też się znajdą. Wybór należy do ciebie. Czas płynie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Technologie