Treść mojej dwudziestej notki w S24 będzie głównie cytatem z profesora Sadurskiego:
Teraz widzę, że Internet wprowadził całkowite przewartościowania w naszych tradycyjnych koncepcjach dotyczących dyskursu publicznego. Filozofie wolności słowa ciągle tkwią w epoce Gutenberga, a my tu mamy coś zupełnie nowego (...)
Piszę tu, bo jestem o tym głęboko przekonany.
Trafiłem do S24 tropem RAZa. Dziś pisze obowiązkowo w blogu Rzepy. Signum temporis — najlepszy papierowy dziennik dojrzał wreszcie do udziału w nowej przestrzeni medialnej.
Zacząłem od wielkiej burzy przy odejściu Kataryny. Dziś Kataryna wraca. Zaś dostojny profesor wyznaje, że zweryfikował swe ostro wyrażane poglądy, bo dostrzegł reolucję medialną w której czasach dane nam jest żyć. Odnoszę dziwne wrażenie. Tu w zasadzie winienem wkleić frazę będącą tytułem ostatniego tekstu RAZa, ale dość cytatów na jeden wpisik.
20 wpisów (+249 komentarzy) i 2,5 miesiąca to za mało na okolicznościowe przemowy i podziękowania, ale wystarczy by przystanąć nad przemianą choćby profesora WS.
Zawiedzionych brakiem merytorycznej zawartości tej notki odsyłam do toczącej się jeszcze debaty o konserwtyzmie i liberalizmie (oraz ewentualnym ich sojuszu lub syntezie) u nieocenionego Grima Sfirkowa.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)