Widzę, słyszę, myślę...
Mieszkam w Poznaniu. Jestem Polakiem.
153 obserwujących
764 notki
1625k odsłon
  1133   4

Może ten Czesław nie jest taki zły...?

Generalnie lubię " Czesia", czyli Czesława Michniewicza, trenera - selekcjonera naszej reprezentacji. Mam też gdzieś, czy był kumplem "Fryzjera", bo to stare dzieje i wielu ludzi związanych z piłką w Polsce, było w tym procederze "umoczonych". Niektórzy odcierpieli, odsiedzieli, innym się upiekło - sprawa zamknięta i nie ma co do  tego wracać.


Ale za grę w Katarze z Meksykiem, Saudami i Argentyną pierwszy bym Czesiowi do tyłka nakopał i wyrzucił z funkcji dyscyplinarnie. A jednak Czesiu dziś pokazał, że potrafi ustawić drużynę do gry w piłkę, że nie tylko autobus we własnej bramce mu w głowie i ma w zanadrzu jakiś wachlarz ciekawych rozwiązań. Postrzegany jako selekcjoner - zadaniowiec,  zadania wykonał w 100%  ( i to trzeba Michniewiczowi oddać) :

- utrzymanie Polski w Lidze Narodów

- wygranie barażu do Mundialu        

- wyjście z grupy w Katarze

- niezły mecz w 1/8 z Francją

Dodałbym do tego  rozważną selekcję, chociaż kilka decyzji selekcjonera jest dyskusyjne. 

Czesław Michniewicz wyjściem z grupy na Mistrzostwach Świata automatycznie przedłużył sobie kontrakt z PZPN przynajmniej do końca eliminacji Mistrzostw Europy. Chociaż najchętniej w roli selekcjonera widziałbym zagranicznego trenera z dorobkiem zawodowym i autorytetem fachowca, zastanawiam się, że może jednak Czesiu wcale nie jest najgorszym wyborem... 

Jak  się nie ma co się lubi...                                                                                                                                                 

Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Sport