18 obserwujących
117 notek
109k odsłon
5448 odsłon

Sprawa Janusza Walusia – nowy głos w dyskusji

Zdjęcie ilustracyjne - synogarlica, zdjęcie zrobione w RPA w 2016 r. Ptaki kojarzą się z wolnością, a synogarlice dodatkowo z pokojem. Dlatego wybrałam to zdjęcie.
Zdjęcie ilustracyjne - synogarlica, zdjęcie zrobione w RPA w 2016 r. Ptaki kojarzą się z wolnością, a synogarlice dodatkowo z pokojem. Dlatego wybrałam to zdjęcie.
Wykop Skomentuj136

List do Independent On-Line

Ktoś mógłby argumentować, że władze RPA nie mogą zwolnić Walusia, gdyż sprzeciwiłaby się temu opinia publiczna w RPA. Nie jest to obawa uzasadniona. Oczywiście, jakieś protesty by były ze strony SACP, ale większość społeczeństwa byłaby obojętna, a nawet zadowolona, gdyby Waluś opuścił RPA. Znamiennym przykładem jest tu list umieszczony w bądź co bądź raczej mainstreamowym medium południowoafrykańskim Independent On-Line (IOL), którego autorem jest Colin Bosman, link: https://www.iol.co.za/capeargus/opinion/letter-time-to-send-a-broken-janusz-walus-back-to-poland-34486381?fbclid=IwAR2cLFLBUE6T07tiX_9XoMg92W6nGC34tP2UYCVtsGrtmpAUCklou48hFXA. O autorze nie wiem zbyt wiele, z listu jednak widać, że nie należy on do entuzjastów Janusza Walusia, o co zazwyczaj posądza się wszystkie osoby przeciwstawiające się dalszemu przetrzymywaniu Polaka w południowoafrykańskim więzieniu. Colin Bosman proponuje zwolnienie Janusza Walusia i odesłanie go do Polski. Ponieważ list jest krótki, pozwoliłam sobie go przetłumaczyć w całości (mam nadzieję, że ani pan Bosman ani redakcja IOL nie zgłoszą naruszenia praw autorskich ;) :

List dotyczący Janusza Walusia, którego to listu nikt nie chce napisać pojawia się ze znacznym opóźnieniem. Dalsze przetrzymywanie Walusia z powodu kaprysu SACP i wdowy po Chrisie Hanim jest nie tylko nieuczciwe, jest też nielegalne i mściwe. Wywierają oni wpływ na sądy. Nie ma dalszego sensu w przetrzymywaniu Walusia w więzieniu. Dalsze uwięzienie nie służy już żadnemu innemu celowi poza zemstą i próbą zmuszenia już zgnębionego i złamanego człowieka by czołgał się błagając o przebaczenie. Podobnie jak Robert McBride, Walus trafił po prostu w środek szaleństwa, które miało wtedy miejsce. SACP nie jest sądem, lecz jedynie jednym z elementów procedury zwolnienia i mam nadzieję, że sąd to zauważy.

Tu warto zatrzymać się i wyjaśnić kim był Robert McBride. Otóż należał on do  organizacji Umkhonto we Sizwe, tej samej, której członkiem był też Hani. W 1986 r. McBride wraz z innymi osobami dokonał zamachu na jedną z restauracji w Durbanie. Na skutek  3 osoby zostały zabite, a 69 rannych. Początkowo został skazany na śmierć, wkrótce jednak wyrok został zamieniony na wyrok więzienia, a w 1992 r. McBride został zwolniony, jako że jego czyn  był elementem walki politycznej. Później człowiek ten pełnił wysokie funkcje w… policji. Od czasu do czasu miewał kłopoty z prawem innej natury (np. handel bronią, spowodowanie kolizji pod wpływem alkoholu), ale sprytnie się z nich wywija. https://en.wikipedia.org/wiki/Robert_McBride_(police_officer).

Dalej czytamy:

Oto sprawa podstawowa: większość ludzi nie chce Janusza Walusia w naszym kraju [mowa o RPA]. Nie chcemy go żywić i ubierać na koszt państwa. Chcemy by wyjechał.

Dalej pojawia się ocena, z którą zdecydowanie się nie zgadzam, bowiem moim zdaniem komunizm był i jest złem, co nie oznacza jednak, że akceptuję zabijanie, jako metodę walki politycznej. Nawet pomijając kwestie moralne, zabicie znanego działacza czyni z niego męczennika i wzmacnia jego zwolenników. Ale sam komunizm jest złem i nikt mnie nie przekona, że zły to był komunizm z ZSSR i krajach Europy Środkowej i Wschodniej, a w Afryce czy Ameryce Łacińskiej był „narodowowyzwoleńczy” czy też „niósł wyzwolenie od wyzysku”.  W tym jednak przypadku dobrze się dzieje, że zwolnienia Walusia chce ktoś kto nie jest zagorzałym antykomunistą. Bosman pisze dalej:

Nie jest on [Waluś] jednym z nas, lecz cudzoziemcem, którego indoktrynowano w taki sposób, że uwierzył, iż komunizm jest złem, tak jak zrobiło to wielu zamachowców, morderców i zabójców z czasów apartheidu. Wielu z nich chodzi dziś na wolności. Historia pokaże, że Walus mylił się na całej linii, ale historia osądzi nas też surowo za to, że kopaliśmy leżącego. Wsadźmy Janusza Walusia do pierwszego samolotu lecącego do Polski i zamknijmy ten rozdział.

W ten sposób Colin Bosman kończy swój list.

Mnie z kolei nie pozostaje mi nic innego jak znów zwrócić się do Pana Prezydenta i Rządu Rzeczpospolitej Polskiej by nie obawiali się interwencji w sprawie polskiego obywatela – chyba jednego z najdłużej przebywających w więzieniu spośród wszystkich Polaków uwięzionych zagranicą. 
Zwracam się też do Pana Janusza Walusia, by nie tracił Pan nadziei. Mam nadzieję, że Pan Colin Bosman nie ma racji pisząc o Panu „broken”. Trzymaj się Bracie!

PS.

Już zupełnie na koniec – ciekawostka - Facebook zbanował mnie (na 3 dni) za podanie linku do jednego z moich wpisów w Salon24. Wpis nie dotyczył Walusia, lecz innego więźnia (nie z RPA), skazanego za nieporównywalnie mniejsze przestępstwo. Zwolniono go miesiąc temu, z którego to powodu wyraziłam radość. Nie podaję linku do tego tekstu tutaj, bowiem  ktoś jeszcze podlinkuje ten tekst i dostanie bana,  a chciałabym by mój tekst był linkowany bez ryzyka dla linkujących :)  Otrzymując bana dołączyłam do zacnego grona osób banowanych na Facebooku.

Wykop Skomentuj136
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka