P.s.
Możeł pod młotek
Piotr Gursztyn
Uwaga! Na początek ostrzeżenie. Słynny czekoladowy Możeł idzie pod młotek – donosi „Gazeta Stołeczna”. Ma być zlicytowany, a spodziewany dochód zostanie przekazany na ciężko chore dzieci. Cel szczytny, bo ciężko chore dzieci wzruszą każde serce. Problem w czym innym – wyżej podpisany każdego dnia mija Możeła – wystawionego w hallu radiowej Trójki – i czuje coraz bardziej intensywny zapach, który wydaje jego czekoladowe ciało.
Ktoś kto wylicytuje Możeła i skusi się na jego kiedyś białą, dziś szarą czekoladę, może przepłacić to ostrą biegunką. A dzieci – jeśli będą tam dzieci, a mogą być, bo wiadomo, że są łase na czekoladę – to owe dzieci mogą dołączyć do tych ciężko chorych, na które przeznaczone są pieniądze z licytacji. Sam nie wiem, jak rozwiązać sprzeczności, które wiążą się z Możełem. Bo zbyt długo stać też nie może, o czym świadczy wydzielana przezeń woń.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)