©
Wierzyński Kazimierz - PustkaPrzegniłe liście, rozpacz lasów, głogi I zadymionych ognisk w polu swąd, Puste, bezludne, porzucone drogi. Nie wiedzieć dokąd wiodące i skąd. W powietrzu z krzykiem kołujące wrony, Bolesny zachód. Coraz bliżej mgła. Pusto, bezludnie. Żal niewyśledzony, Nagle odczuty, ostry i bez dna. |
................................................
tej notce w nocy znikło się, więc powtarzam


Komentarze
Pokaż komentarze (31)