Wszyscy o tym http://wpolityce.pl/artykuly/70545-pasikowski-o-kuklinskim-rosnie-we-mnie-nadzieja-ze-jack-strong-spowoduje-iz-wielu-polakow-uzna-ze-pulkownik-jest-jednym-z-najwiekszych-bohaterow-xx-w to ja też.

Mój kumpel internetowy - Sowiniec. Obydaj udajemy blogerów. Wierzę mu, chociaż czasami się z jego tezami nie zgadzam.

Prawdziwy pułkownik Kukliński. Bohater któremu Polacy nie potrafią oddać odpowiedniej czci na jaką zasługuje.

Pawsikowski. Skończyliśmy ten sam kierunek na tym samym Uniwersytecie. Po"Pokłosiu" nie wierzę w jego dobre intencje.
Pawsikowskiego pułkownik - Dorociński. Tylko aktor odgrywający sceny ze scenariusza. Z szansą na nominację za tą rolę "Orła" albo "Zlotej Kaczki".
....................
I taki jest mój głos w saloonowej dzisiejszej dyskusji. Guzik mnie obchodzi czy ważny czy nie. Napisałem i tyle.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)