A kiedy umrę
Niech nie będzie niczego
przyjaźni i miości
niech będzie próżnia
Tam nawet dźwięk się nie rozchodzi
Niech nie będzie
egoizmu
ciebie, mnie i innych
Niech nie będzie niczego
(c)onion
Dla wyjaśnienia tym co to przeczytają, a nie w temacie.
Nie jestem poetą. Moje wiersze był y wydane z 15 lat temu i publikowane w róznych czasopismach, kto wie ten wie, kto chce ten znajdzie. Skończyem się w to bawić. Jestem spełniony. Kilku wierszom pomogem, żeby stały się wierszami, pewnie się do tego nie przyznają teraz. Bo wiersz,chociaż najbardziej kiepski jest wierszem. Wyrażeniem ego .
Nie ma co sie roztkliwiać. Brakuje mi Asmo ,bo nie jedną noc spędziliśmy, rozmawiając , nie o wierszach, ale o sztuce i tyle (zanim go wrony obsiadły i nawet nie wiedzą o tym)
Ten wiersz powyżej dedykuje osobie którą wczoraj uraziłem, a mocno uraziłem. Przepraszam. Mam nadzieje że tutaj zajrzy.
Nie napiszę że mialem rację, bo zawsze mam rację i już.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)