weronka weronka
366
BLOG

Przeklęci przez Fortunę w dziełach swoich

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 5

Nie można powiedzieć, aby obecna władza sama sobie przynosiła pecha, jednak zapowiadany cztery lata temu sezon cudów z gospodarczym jako najmocniej gwarantowanym pamietnym hasłem ("Polska zasługuje na cud gospodarczy") może na skutek przemyślanej reakcji Fortuny, która nie lubi, aby zbytnio ją wyręczać i obiecywać w jej imieniu rzeczy dostepne tylko olimpijskim bogom mało, ze nie nastapil, to w jego miejsce obserwujemy wysyp dzieci Pandory pudrowanych naprędce przez specjalistów dzisiejszej władzy od jej wizerunku albo przypisywanych komu popadnie, aby odwrócić skojarzenie od pechowych przywódców.

Często w roli sprawcy - winowajcy nieszczęść obsadzana jest opozycja jako najbardziej potencjalnie zagrażająca dalszemu powodzeniu władzy. Bo dla sprawujących rządy nie jest ważne, co przyniosą krajowi, jakie  nieszczęścia i klęski spowodują, ale - jedynie - to, aby u władzy pozostać, co w cywilizowanym kraju mogłoby nie udać się nie wtedy, kiedy, kraj spotyka masa niepowodzeń, ale na skutek obdarzenia sympatią ugrupowania innego, niż oni.

To dość logiczne, bo mając ucznia, którego przyłapano na ucieczkach z lekcji i paleniu papierosów, tudzież graniu w karty w ostatniej ławce, trudno przepuścic go do następnej klasy chyba, że reszta klasy kradnie, napada na wdowy i sieroty albo przynajmniej takie plotki o niej krążą. Tym bardziej, jeśli jeden czy drugi z reszty rzeczywiście kiedyś niegrzecznie odpowiedział panu woźnemu. A potem wypowiedział się o nich krytycznie jeden czy drugi nauczyciel, kilku wpływowych rodziców czy nawet pan woźny właśnie.

Tymczasem tu nie chodzi o grę w karty, tylko o prezent z "tego, co nie moje" czyli ... tak, tak, bo dlaczego o tym nie wspomnieć, całe postepowanie związane z kontraktami gazowymi, których zawierać na nowo Polska wcale nie musiała - można  było przedłużyć już istniejący. Chodzi o niekorzystną umowę "ekologoiczną" - związaną z ograniczeniami w emisji dwutlenku, o eksperymenty na telewizji publicznej, szczególnie zaś o ostatnie prywatyzacje energetyki, czego nie zrobiłby żaden z cywilizowanych krajów.

W ten sposób władza sama dokłada kopalnię kamyczków do licznych powodzi, jakich doświadczył kraj poj jej rządami; jak pechowy uczeń, który wzbudza popłoch wszędzie, gdzie się zjawi, wszyscy chowają przed nim tłukące się przedmioty, a on i tak wpada na wiadro pełne farby czy potyka się o drabinę kominiarza, ale nie poprzestaje na tym, tylko jeszcze w te karty na końcu klasy albo choć zaprószy ogień zaciągając się w składziku koło szkoły i pół zabudowań pójdzie z dymem.

Czy byłoby możliwe, aby takiego wybrano ponownie - kiedy już dał się wszystkim poznać - na przewodniczącego samorządu? Nigdy, chyba, że armia "autorytetów" wmawiałaby wszystkim wkoło, że to wcale nie widziany w kamerze przemysłowej bohater rzucił zapałkę akurat w pobliżu wysuszonej trawy.

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka