weronka weronka
292
BLOG

Pies ogrodnika

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 0

- No i bardzo dobrze! Ile to już miesięcy, odkąd z żadnymi podchodami śmy nie byli, a oni co miesiąc pochodzik i nic!

- No!!! Namioty nam kazali zwijać po ostatnim pożarze strażacy, a oni sobie taki wielki wystawili i co! Myśleli, ze na świeżym powietrzu bezpłatnie we stolicy koło majestatu siedzieć będą w blasku się grzejąc i sławę mając za darmo?

- Dokładnie! Ilem się okrzyczał, że złodziejów kieszonkowych ukrywają albo, czekaj, że porządek burzą i wypadki robią kiedy sobie spacerowicz się przechadzał i wywalił o nich potknąwszy!

- Sobie mysleli, ze będą pieśni drużynowe wyśpiewywać nocami, kiedy u nas we Belwedrze nie ma gdzie nawet się z obozem rozbić o gawędzie nie mówiąc...

- Czekajcie!!! Chłopaki! Myśl jest!

- Nooo?

- Namiot widzicie, w kącie zwinięty przy kancelarii leży, dawaj skoczymy i rozbijemy, straż się zmienia, pomyśli, zę tamci wrócili, ale zanim znowuż usunie, dyrektyw będzie czekać, to my wtedy pośpiewamy choć trochę, a moze i kiełbaskę da radę uwędzić, czy kartofla w popiele usmażyć!

- To szybko, lecim, mundury się nałoży potem, tylko cicho!

***

Drużynowy jest tu z nami i choć złości się czasami....

-Wiesz...?

-Ale co?

- Ale nic, no nie ważne...

- Ale co? No gadaj!

- Ale nie...

- No to jeszcze po jednym i teraz już jak w dym...

- A niech ta... No wiesz, już mnie się ta rezydentura no całkiem  przykrzy!!! Ta horda to ma dobrze, nie orzo, nie siejo, terasz ześmy im namiot wzięli, ale myślisz, ze jutro nam nie każo na Belweder na powrót wracać?

- A ci jak nie namiot, to balon, a potem wóz sobie wyfasują jak tego Drzymały...

_ Sobie podrzemią w cieniu, latoś... a ty choć siądż i płacz, Belweder mury grube, i tylko się ciągle przed tą strazą chować z ogniskami, a ci sobie pochpodnie palą i niczego z dymem nie puścili, jak nam się zdarzyło...

- Nic tylko trza namówić resztę, zeby do opozycji szła! Żyć nie umierać! Wtedy sobie z wizytą niby pójdę do nich...

To wybacza rózne psoty, no bo z niego chlopak złoty...

- Aj faktycznie, złoty nasz Najjaśniejszy, najszczerozłotszy.. Jeszcze my się sobie powłóczymy pod gołym niebem, żeby tylko potem Rezydent nie narzekał...

***

- Dobry wieczór! Gdzie się można zapisywać za pomnikiem?

- E, ale o co chodzi, przecież stoi!

- No, dokładnie, tu zapisy sa na ... eee, pielgrzymkę do Ossowa!

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka