
Człowiek moze wyjść z Ruchu, ale Ruch nie wyjdzie z niego nigdy.
Make love, not war.
A polskość to nienormalność, bo normalność to Jefferson Airplane i "Hair". Donald rozwiązał kolejną, tym razem elitarną jednostkę wojskową, będzie latał rejsowymi, nasza armia jakby chciała latać, też sie pomieści po już dokonanym cyklu rozbrajania.
Komorowski tak samo nic nie mógł jako minister wojskowy, jak ostatnio Klich - działania nakierowane na rewolucję lat 60. w Polsce są długofalowe, a obecna ekipa to spadkobiercy jednej wspólnej idei: żadnej armii, tylko zloty. Mogą być nawet harcerskie. - Żadnego NATO! - konsekwentnie stwierdził wróg desantu w Wietnamie, Bronisław. Żadnych "dopalaczy"- zalecił obecny premier łamiąc akurat obowiązujące prawo - skoro są naturalne używki, jak marihuana czy haszysz sprawdzone przez premiera. Już Unia Wolności wspierała sprzeciw sumienia wśród poborowych. Ale dopiero za obecnej władzy zlikwidowano obowiązek powszechnej służby wojskowej. Nic też dziwnego, ze panowie raczej nie chcieli tarczy antyrakietowej.
Ale co się będę rozpisywać.
Fotka znaleziona w sieci.




Komentarze
Pokaż komentarze (4)