weronka weronka
1136
BLOG

To już 16 miesięcy, a ja nadal nie mogę uwierzyć!

weronka weronka Polityka Obserwuj notkę 11

Pamiętamy i będziemy pamiętać. Zapewne znalazłby się ktoś, kto zarzuciłby mi, że deklarując mogę pisać tylko za siebie, więc skąd ta liczba mnoga? Ale ja nie jestem sama w przykrej pamięci o tragedii z kwietnia ubiegłego roku. Wiem to, bo wciąż wydarza się coś, co przypomina o tragedii. Ta pamięć jest trudna, bo wypiera beztroskę; jest zamiast wesołego nastroju  i swobodnego samopoczucia mojego pokolenia, dowcipkującego z IIWŚ i "starych tetryków", bo wolnego od bezpośredniej traumy; pokolenia, któremu "Parasol" kojarzy się głównie z deszczem i to nie "nasi" zabili Popiełuszkę, to pokolenie rodziców czy tam nawet i dziadków jest "winne" - to byly ich sprawy: powstanie, solidarność, Wałęsa... Tego kwietnia nie da się doczepić innym, odsunąc jak najdalej od siebie. Ale usiłowania są , próby nie ustają, począwszy od pierwszych minut po tragedii: a to bracia Kaczyńscy winni, bo Jarosław kazał Lechowi albo Lech kazał pilotom, czy tam Błasik kazał, choć przeciez nie sam... wszyscy mieliśmy już prawo wyborcze wtedy, dziś są wyniki pierwszych śledztw, w oparciu o skąpe dane, nadal bez protokołów z sekcji, ciągle w świadomości, ze z samolotu została część, nomen omen, części. Nadal mamy prawo wyborcze i teraz to właśnie my jesteśmy w środku nurtu, wydarzeń, aktywności. Na nikogo innego nie uda nam się wiedzy o nich zepchnąć odsuwając odpowiedzialność - taką samą, jak ta, kórą obarczaliśmy pokolenie rodziców: na złe, ale i na dobre, bo zapewne znajdą się tacy, którzy uwazają za dobre minione czasy.

Owszem, nie rządzimy bezposrednio, ale mozemy kontestować, mamy prawo do krytyki,  mozemy powiedzieć widząc co dzieje się z krajem, tym bardziej obowiązek zaprotestować, bo zginęły najwyższe - i niewazne, ze dla jednych nominalnie, a dla innych według "powszechnych przekonań" -  demokratycznie wybrane władze i śledztwo przeprowadzono nonszalancko z jedyną troską o zachowanie dobrego imienia producenta samolotu. W kraju, w którym tragedia się wydarzyła, który odpowiada za liczne nieprawidłowości podczas finalnej częsci lotu, za wręcz wprowadzanie w błąd i potem za zaniedbania podczas zbierania materiału dowodowego i samego śledztwa.

Jakoś tłumaczy głupota, jesli to z niej wynika brak zainteresowania doniesieniami o ustaleniach przywracających dobre imię uczestnikom tragicznej pielgrzymki do Katynia, skoro wdrukowała się w umysły grupy docelowej informacja o produkcie będąca antyreklamą ofiar tragedii. Natomiast odsuwanie myśli o tragedii mimo poznania - przy dysponowaniu możliwościami intelektualnymi w granicach średniej krajowej - nawet raportu Millera świadczy o co najmniej oportunizmie, jaki chętnie krytykowaliśmy u starszych pokoleń. Kiedyś na lekcjach historii potępienie oportunistów było tak oczywiste, że nazywano ich zdrajcami bez rozważania odcieni i oferowania zrozumienia, bo przecież kolaborant chciał tylko zapewnić byt rodzinie i nie miał czasu zastanawiać się nad polityką. Czyli jednak wychodzi na to, że teraz wypada gratulować tym spośród "rozsądnych" obywateli wykazujących amnezję z sprawie tragedii smoleńskiej, którzy nie mają dzieci, bo przynajmniej nie wypomną im obojętnej postawy po latach.

Najprawdopodobniej też to właśnie kolejne pokolenie weźmie się skutecznie za rzetelne wyjaśnienie tragedii smoleńskiej. Nawet jeśli Polska nie przetrwa, znajdą się badacze, którzy dotrą do prawdy. Ale też będa wyjaśniać nawet, jeśli uda się ją ustalić nam, suwerennym we własnym kraju.

Cześć ich pamięci!

weronka
O mnie weronka

Apel Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010 Cytaty: "Komuna zaś, odkąd się stała lewicą jest demode" Stary ŚWIĘTA DLA POWODZIAN

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka