Zmarłym trzeba oddać hołd, opłakać ich, modlić się w ich intencji ale jednocześnie zabezpieczyć Państwo i zastanowić się już dziś nad Polską Racją Stanu. Tu nie ma miejsca na żadne narracje. Nie wolno też utonąć we łzach. Teraz dopiero okaże się jakim jesteśmy Narodem, jaką Rodzinę stanowimy, jeśli nie jesteśmy przypadkowi. Tych popiołów nic nie może rozwiać i wypada to zrozumieć.
Nie patrzmy na to, co świat mówi dziś o nas, ale liczmy się z własnymi słowami, własnymi czynami; żywmy własny ból i nie dajmy się nikomu z zewnątrz rozegrać.
A teraz idę na mszę.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)