mniej więcej tylu trzeba.
Pośród 166 może się i znajdzie. Dziewięciu, tak liczę, bo trzy komisje śledcze po trzech członków ze strony PiSu. Może się da wygrzebać spośród zalewu Gosiewskich, Karskich, Suskich, Kuchcińskich jakiś pojedynczych Dornowi czy Lipińskiemu podobnych.
Komisja będzie jedynym oknem PiSu na świat, w czasach, które zwiastuje ponoć popisowy (wcale nie popisowy w naszym ulubionym znaczeniu tego słowa) refleks Aksel and Springera .
To czy PiS przetrwa jako partia (i jak?) będzie jednym z ważniejszych pytań następnych czterech lat.
Choć wielu, (tych wielu co czytają ten najlepszy i najpoczytniejszy z blogów), zapewne się burzy czytając to ostatnie. Ale to chyba prawda.


Komentarze
Pokaż komentarze