Objawy
Moga być różne - drętwienia i mrowienia nóg, skurcze, zwłaszcza w nocy, zawroty głowy, migrena, nadwaga lub przeciwnie - niedowaga. Czasem chorzy skarżą się na biegunki ale niekoniecznie. Boli brzuch. Charakterystyczne jest osłabienie, zmęczenie, które zaczyna się najczęściej po południu. No i niekiedy bóle brzucha. Albo poczucie zimna, wieczne dreszcze. A do tego - obniżona odporność, częste bóle gardła i przeziębienia
Lekarze zwykle zlecają wiele specjalistycznycn badań. Kogoś przeczołgali neurolodzy, bo choroba kubek w kubek wyglądała jak początki stwardnienia rozsianego. Moją przyjaciółkę podejrzewano o rakwczaka ktoś inny latami leczył się na bóle stawów i kręgosłupa. Jeszcze ktoś inny na nerki.
Wszyscy oni, jak potem okazało się cierpią na
nietolerancję pokarmową
Można powiedzieć, że obserwujemy prawdziwą epidemię chorób zapalnych, takich jak np. alergie. Nietolerancja pokarmowa zwana inaczej alergią typu III jest z nich najgroźniejsza, bo uruchamia w organiźmie cały cykl bardzo niekorzystkich procesów.
Uważa się, że obecnie w krajach Zachodu UWAGA - 45 proc populacji cierpi na jakiś rodzaj nietolerancji, ale tylko 5-10 proc. przypadków udaje się wykryć. Chorzy latami leczą się objawowo - łykają proszki na bóle stawów, węgiel, stoperan, a jeśli już trafią do szpitala, najczęściej - przynajmniej tak to wynika z moich bezpośrednich obserwacji - są wypisywani z glejtem - nerwica, choroba psychosomatyczna. Zalecenia odpoczywać, smarować stawy, nie przemęczać się itp.
Tymczasem wystarczyłoby zrobić test ImuPro lub Food Detectiv, czemu lekarze o tym nie wiedzą? Nie mam pojęcia. W każdym razie najczęsciej nie wiedzą.
Przyczyny
Dość prawdopodobna jest teoria doktora Michaela Marsha, który winą za plagę nietolerancji glutenu i innych białek obarcza współczesne rolnictwo. Uważa, że obecnie jemy za dużo glutenu (jest on wszędzie - w serach, wędlinach itp) przy niedostaecznej ilości zdrowych kwasów Omega 3.
Po przebadaniu zdrowej żywności okazało się bowiem, że stosunek kwasów Omega 6, które wywołują stany zapalne w organiźmie, do kwasów Omega 3, które je niwelują wynosi zwykle 2;1. Czyli jeśli krowa przez lato przebywa na łące, a zimą żywi się sianem, jej mleko i pochodzące od niej mięso są zupełnie zdrowe.
Sytuacja zaczyna się komplikować, gdy krowa musi przez okrągły rok stać w oborze i jeść tam paszę, w której są mączki kostne, (przez co roślinożerca staje sie w zasadzie - padlinożercą) oraz kukurydzę.
Wtedy w mleku z kartonu, może być nawet 10 lub kilkanaście razy więcej kwasów Omega 6, niż Omega 3. A w jajkach z fermy ta liczba jest porażająca. Tam jest nawet 26 razy więcej kwasów Omega 6.
No i jaki daje to efekt?
Choroby zapalne, które są plagą naszych czasów - atopowe zapalenie skóry, alergie, choroby autoimmunologiczne, rak, a nawet - depresja.
Wielu lekarzy twierdzi bowiem, że niedobór kwasów Omega 3 może być głowną przyczyną depresji poporodowej, bo pod koniec ciąży zapotrzebowanie na te kwasy gwałtownie wzrasta. Jeśli młoda mama przez większą część życia odchudzała się i nigdy nie dbałą o racjonalne odżywianie - jadała np. za mało ryb, to w jej organiźmie może być dramatycznie niski poziom kwasów Omega 3.
Dlatego coraz więcej lekarzy zaleca spożywanie oleju rybiego także chorym na depresję.
No i warto kupować żywność zdrową nieprzetworzoną. Co oczywiście jest znacznie droższe.
Przyczyną wielu chorób zapalnych może być też nadmiar białego cukru, który sprawia, że w naszych jelitach rozmnażaja się rozmaite grzyby. Jeśli kolonie tych grzybów są duże, cienkie ściany naszych jelit robią się przepuszczalne, niczym sito i właśnie przez nie do krwioobiegu przedostają się cząsteczki białka i różne niestrawione resztki pokarmu. A to wszystko białe ciałka krwi rozpoznają natychmiast jako wroga.
Nic więc dziwnego, że jednym z objawów nietolerancji mogą być często nawracające infekcje. Jeśli białe ciałka stale zajmują sie resztkami pokarmu we krwi, na walkę z prawdziwym wrogiem nie starcza im ani "sił", ani... czasu.
Jeśli macie jakąś dziwną chorobę
Z którą borykacie się od lat. Czujecie, że coś was "toczy" od środka, a lekarze leczą objawowo, polecam testy na nietolerancję (nie pobieram z tego tytułu żadnej prowizji, znaznaczam!! ;).
Dobrze jest je zrobić także gdy ktoś cierpi na atopowe zapalenie skóry, trądzik, chorobę Crohna, czy Hashimoto. Choroby autoimmunologiczne często występują razem.
Opublikowałam ten tekst również dlatego, że właśnie toczy się dyskusja nad wprowadzeniem GMO. Czyli znowu na horyzoncie pojawia się "truciciel" za którym idzie ogromna kasa. Zupełnie jak za paszą, masową hodowlą zwierząt, mączkami kostnymi i wędlinami, w których jest czasem tylko... 10 proc. mięsa. Byle sprzedać!!!
Potem oczywiście to się samo nakręca, bo trzeba wyprodukować całą masę leków, które jakoś złagodzą skutki trującej żywności.
No ale o tym wszyscy wiemy.
Hasło cywilizacja śmierci ma wiele znaczeń. Także takie. Niestety.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)