24 obserwujących
437 notek
226k odsłon
  147   0

Rachunek krzywd i strat

Andrzej Owsiński

Rachunek krzywd i strat

Wystawienie Niemcom rachunku strat wojennych nie jest przedsięwzięciem o którym można sobie dywagować – słusznie, czy niesłusznie? Jest to po prostu obowiązek administracji państwowej wobec własnego narodu, ludzkości i poczucia sprawiedliwości.

Jedyną wadą polskiego wystąpienia jest jego bardzo opóźnione zgłoszenie, poprzednie rządy które tego zaniechały ponoszą odpowiedzialność za to karygodne zaniedbanie. Opinia światowa może sobie bowiem wyobrazić, że nie powód merytoryczny, ale jakieś polityczne przyczyny, które teraz się objawiły, wywołały polskie wystąpienie.

Dla mnie ten akt jest ważnym, ale niekompletnym dokumentem, dotyczącym nieodzownego rozliczenia II wojny światowej.

Wojna zaczęła się 1 września 1939 roku od gwałtownej napaści na Polskę przez Niemcy, łamiące deklarację pokojową z Polską, traktat wersalski i obowiązek przestrzegania prawa międzynarodowego. Ta zbrodnia została dokonana wg kategorii prawnej „z nasileniem szczególnego okrucieństwa”, podstępu charakteryzującego się zbrodniczym charakterem i fałszem. Przyłączył się do niej w równie zbrodniczej formie ZSSR w dniu 17 września 1939 roku, od początku wojny również Słowacja, a także pośrednio i Litwa. Wszystkie te kraje powinny być objęte aktem oskarżenia i poddane wyrokowi sądowemu na kształt pierwszego wyroku norymberskiego.

Sprawa „listy strat” materialnych i niematerialnych powinna się znaleźć w konkretnym zestawieniu uzasadnienia wyroku i ustanowienia stosownego odszkodowania, a nie „reparacji wojennych”, czyli zwyczajowej kontrybucji za przegraną wojnę.

Wyrok trybunału norymberskiego ma jeszcze jedną słabą stronę, a mianowicie uczestnictwa w sądzie współuczestnika zbrodni, który swoją zbrodnię usiłował przerzucić na partnera, jakim były Niemcy dla Sowietów do 1941 roku. Wprawdzie to się nie udało, ale sąd nie skorzystał z okazji możliwości odkrycia prawdziwego sprawcy zbrodni katyńskiej.

Lista największych zbrodni dokonanych na narodzie polskim i jego państwie wg kolejności historycznej przedstawia się następująco:

Zbrodnie niemieckie

- napaść zbrojna na Polskę 1 września 1939 roku dokonana ze złamaniem wszelkich praw międzynarodowych w tym i sposobu prowadzenia działań wojennych;

- bezprawne przyłączenie do III Rzeszy terytoriów Polski dokonane w zbrodniczej formie;

- pozbawianie mienia, gwałtowne wysiedlania, masowe aresztowania i rozstrzeliwania;

- stała grabież wszelkiego mienia, stosowanie przymusowych dostaw produktów rolnych i bezwzględny wyzysk w pracy, wywożenie na roboty do Niemiec;

- akty ludobójstwa, grabienia i niszczenia polskiego mienia;

- zakaz szkolnictwa poza najniższym, niszczenie polskiej kultury,

i wiele innych.

Zbrodnie sowieckie

- napaść zbrojna w zmowie z Niemcami przy złamaniu paktu nieagresji z 1932 roku wraz z jego przedłużeniem dokonanym w 1934 roku i pogwałceniem praw międzynarodowych;

- prowadzenie niewypowiedzianej wojny z Polską sposobami niezgodnymi z obowiązującymi konwencjami;

- grabież polskiego mienia i milionowa wywózka polskich obywateli na Syberię, skazując ich na śmierć z głodu, chłodu i wycieńczenia;

- stała indoktrynacja, prześladowanie wolnej myśli i masowe aresztowania za przejawy polskości ze szczególnym tępieniem życia religijnego;

-mordy i grabieże nie ustały mimo napaści Niemiec na Sowiety w 1941 roku, a nawet istnieją potwierdzone zdarzenia współdziałania w tej mierze NKWD i SD w czasie wojny.

Większość sowieckich zbrodni w stosunku do Polski nie doczekała się przedstawienia w postaci aktu oskarżenia, mimo posiadania dostatecznej dokumentacji, lub prowadzenia śledztwa.

Dotyczy to nawet tak dokładnie zbadanej „zbrodni katyńskiej”, nie wiemy bowiem o rzeczy bodaj najważniejszej, a mianowicie – o przyczynie tej zbrodni. Na podstawie pewnych poszlak zwracałem się kilkakrotnie do kolejnych prezesów IPN o wszczęcie dochodzenia w tej sprawie, niestety bezskutecznie. Z okazji kompletowania pełnej dokumentacji zbrodni sowieckich jest to konieczne, ujawnia bowiem charakter czynu.

Z analizy faktów wynika, że nie została ona dokonana, jako „zemsta za wojnę w 1920 roku”, jak to w Polsce jest powszechnie oceniane. Jej geneza nosi inny, znacznie podlejszy charakter. Należy bowiem zwrócić uwagę na fakt, że dla bolszewików nie byli to jeńcy wojenni, ale cenny materiał informacyjny o różnym stosunku do współpracy z Sowietami.

Prowadzone drobiazgowo śledztwa tworzyły określoną dokumentację wymagającą stałych uzupełnień. Ponadto same osoby uwięzionych przedstawiały określoną wartość wymienną, lub specjalistyczną. Wszystko to zostało utracone wraz z decyzją z 5 marca 1940 roku.

Należy pamiętać też, że był to już czas zaniechania masowych rozstrzeliwań, przynoszących wielkie straty dla sowieckiej gospodarki, a szczególnie przygotowań wojennych.

Lubię to! Skomentuj1 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale