Likwidacja "umów śmieciowych", wzrost płacy minimalnej, aktywna polityka prorodzinna, godziwe emerytury, większe zasiłki dla biednych... W ostatnim czasie sporo nasłuchaliśmy się o tych wszystkich dobrodziejstwach jakie oferuje nam państwo na drodze do realizacji zapisanego w konstytucji procesu dziejowego, tj. do urzeczywistniania zasad sprawiedliwości społecznej.
A ma być jeszcze lepiej. Niestety, w III RP tak już jest, że niezależnie od tego kto rządzi, wciąż „urzeczywistnia się zasady sprawiedliwości społecznej”. Różnice w szyldach politycznych nie mają tu żadnego znaczenia (....)
Na "urzeczywistnianie zasad sprawiedliwości społecznej" szkoda czasu...


Komentarze
Pokaż komentarze