31 sierpnia 2011, podczas posiedzenia sejmowej komisji ds. Unii Europejskiej wszyscy jej członkowie (z PO, PiS, RP, SLD i PSL) zarekomendowali przyjęcie przez Polskę ACTA. Mamy dziś 23 stycznia 2012 i dopiero od kilku dni ogół społeczeństwa zainteresował się całą sprawą dotyczącą ACTA, chociaż z tego co wiem, to przebieg posiedzeń komisji parlamentarnych nie jest taką wielką tajemnicą. Teraz się ocknęliście, hę?
Czy problem ACTA jest tak wielki, jak jest nam przedstawiane? Piszę tak, bo tak na prawdę nigdy jeszcze rzeczonego dokumentu nie czytałem, a osoby tak emocjonujące się tą sprawą, też nie potwierdzają wprost, że się z nim zapoznały. Znalazłem tylko wpis jednego z bloggerów, który czytał ACTA i uspokaja, że nie będzie to nic nowego, bo polskie prawo już wprowadziło podobne zapisy. Przyjrzałem się więc uzasadnieniu do decyzji Rady UE "w sprawie zawarcia umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi między Unią Europejską i jej Państwami Członkowskimi, Australią, Kanadą, Japonią, Republiką Korei, Meksykańskimi Stanami Zjednoczonymi, Królestwem Marokańskim, Nową Zelandią, Republiką Singapuru, Konfederacją
Szwajcarską i Stanami Zjednoczonymi Ameryki". Można tam przeczytać m.in., że "ACTA nie zmieni dorobku prawnego UE, ponieważ prawodawstwo UE jest znacznie bardziej zaawansowane niż bieżące standardy międzynarodowe". Jeżeli więc ACTA jest łagodniejsza niż prawo obowiązujące na terenie UE, a więc także i w Polsce, to o co tyle hałasu? Dalej czytam: "ACTA jest porozumieniem zrównoważonym, gdyż w pełni respektuje
prawa obywateli i interesy ważnych zainteresowanych stron". Najważniejsze jest jednak to: "podczas negocjacji ACTA nigdy nie planowano zmiany dorobku prawnego UE ani harmonizacji prawodawstwa UE w zakresie dochodzenia i egzekwowania praw własności intelektualnej w postępowaniu karnym. Z tego powodu Komisja wnioskuje o podpisanie i zawarcie ACTA zarówno przez UE, jak i przez wszystkie państwa członkowskie.". To dostateczne potwierdzenie, że ACTA nie zmieni w UE nic, jeżeli chodzi o prawo. Po prostu zostanie przyjęta, powie się trochę o tym jakie to złe jest piractwo i wszyscy się rozejdą do domów.
Treść decyzji Rady UE i porozumienia ACTA: http://bi.gazeta.pl/im/3/11015/m11015223,ACTA.pdf?lokale=warszawa


Komentarze
Pokaż komentarze (4)