Pokazywanie najnowszych 7 z 73 postów z archiwum sierpień 2011. Pokaż starsze posty
czwartek, 18 sierpnia 2011
Karwia - plaża VII
Znam to odczucie; odjeżdżasz - pogoda super..
..
..już kiedyś tak było; 1990, Jastrzębia Góra - końcówka sierpnia była rewelacyjna;słoneczna.
Tylko powrót smutny;niesłychane pokrzykiwania Jacka Kuronia - jako ministra - na delegatów Solidarności w Hali Oliwii - gdy siedzieliśmy w zatłoczonym autobusie - (do Gdyni).
Już było oczywiste, co będzie dalej.
Spotkanie*
Przy wyjściu z plaży spotykam znajome Panie z Dziewczynką z Morsa..
Byliśmy luzno umówieni na plaży, ale Mała już marudziła..(ja trochę spózniłem.)
Dziewczynka była jeszcze trochę zapuchnięta na buzi; kilka dni wcześniej coś użądliło; Państwo jezdzili do lekarza.
W tej sytuacji należy unkikać Słońca, plaży etc.
..
Tutaj też fajnie - liczy się chwila rozmowy, spotkanie.
Tego dnia wyjeżdżałem wieczorem z Karwi - była niedziela, 24 sierpnia 2008.
..
"dopiero przyjechałem, już odjeżdżam..jak ten czas leci.."- odnotowałem.
Karwia - rano*
Tego dnia zrozumiałem istotny fakt.
Ujęcie jest także notatką - i to obszerną.
..
"..ileż musiałbym pisać, co widzę przez okno - nawet z talentem Żeromskiego było to trudne.." - odnotowałem.
Oczywiste, że nie wszystko widać, lecz przewaga obrazu nad opisem jest oczywista;
widzi się od razu.
..
Teraz - 18.08.2011 ; widziałbym z tego okna też łąkę lecz stoją podobno dwie budy,
jakby domi campingowe; na jednej pisze "lody".
Podobno mieszkają młodzi faceci dwaj i mają konie - też dwa.
Te konie pasą się tam, czasem jeżdżą na nich - także inni.
Czy to nie fajne byłoby obejrzeć?
(rozmowa z M;17.08.2011 - wieczorem)
Karwia - rano
Było pięknie lecz..
Zaraz wróciłem do pokoju - dla notatek.


Komentarze
Pokaż komentarze