Peron I
Siedzę na peronie I pod zegarem; tym razem naprawdę mam problem.
"co też wyprawiam.."
Można było zawrócić..?
Otóż nie.
..
Za chwilę rozmawiam ze Znajomymi -już na peronie II; Kielce mają w Nidzie ostatni wagon - teoretycznie stoimy dobrze, ale..
..czekamy tu sami - ludzie są daleko z przodu - to od razu się nie podobało.
Faktycznie; wagony były w odwrotnej kolejności - za lokomotywą był akurat numerowany jako ostatni..czy to jakiś omen?
Przecież wsiadłem.
..
Teraz zauważam; ktoś nas z piętra dworca obserwował, albo tylko patrzał.
poniedziałek, 22 sierpnia 2011
Kielce, wielce
Tak, tutaj nie było żartów - musiałem coś zrobić.
Mogłem robić ujęć - lepszych-gorszych - bez liku.
Po raz pierwszy - odkąd miałem aparat w ręku - czyli od 1959 r.(!)
Z wielkim uznaniem ; Nikona już w miarę poznałem.
"Każde ujęcie można potem polepszyć, jeśli ma podstawy poprawności.." - tyle wiedziałem z jakiejś lektury.
Kielce, wielce
Na terenie dawnego Klubu Kolejarza; smutno.
Jakby nas nie wyganiali - szachistów, ping-pong, wesela, imprezy etc.
Klub by trwał - do teraz..
(rozwalono bez sensu - a Bezdomni podpalili..)
..
Nawet jako zaplecze wielkiej budowy - idealne.
Wreszcie; jako zabytek (!)
(lata 1930..)
..
Tam-wtedy postanowiłem ujmować, co się uda ująć z tego co pamiętam.
..
(Teraz widzę jak mało realna idea.)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)